
Dlaczego zachowanie się rynków w innych krajach i kontynentach ma wpływ na kursy akcji na naszej giełdzie?
Doszliśmy do bardzo ważnego pytania, które moim zdaniem jest potwierdzeniem, że analiza techniczna może być bardzo skutecznym narzędziem inwestycyjnym. Skoro inwestorzy są tak racjonalni to jaki wpływ na przyszłość naszych spółek ma jakieś negatywna informacja z rynku w Stanach Zjednoczonych czy w odległej Japonii? Czasami dochodzi do takich śmiesznych zachowań: godzina 15:30 rynki w USA otwierają się na minusie, no to nasze indeksy do końca dnia spadają. Jeżeli jest na odwrót to nasze indeksy rosną. Prawda jest taka, że praktycznie spadki w USA nie powinny mieć żadnego znaczenia na naszą giełdę, zwłaszcza w krótkim okresie. Oczywiście w dłuższym terminie pod względem makroekonomicznym i monetarnym taka zależność istnieje, ale nie o tym mam zamiar teraz pisać.


