Jesteś tutaj:
portret użytkownika ISKRA

BIOTON – moja najbardziej wartościowa lekcja na GPW

ISKRA, 14:32 18.11.2008

To była jedna z tych transakcji, które będę pamiętać zawsze. Nie jestem w stanie podać jej szczegółów, ponieważ nie mam pliku z zapiskami swoich ruchów giełdowych. Bazuję jedynie na notatkach w papierowych notesach oraz na pamięci. Ale nie szczegóły są najważniejsze, ważne jest ogólne podejście, sytuacja na rynku, to czym się kierowałem i co robiłem oraz jak to robiłem.

portret użytkownika malco

Moja najbardziej poczuająca transakcja na kontraktach terminowych na WIG20

malco, 14:31 18.11.2008

Przed opisem "Mojej najbardziej pouczającej transakcji" przeglądnąłem transakcje jakie przeprowadziłem w tym roku albowiem dopiero od nie dawna można powiedzieć, że staram się "inwestować" na giełdzie. Jak większość zacząłem bardziej interesować się giełdą dopiero przy końcu trwającej hossy, gdy o niej było wszędzie głośno, a bilbordy z reklamami TFI i zyskami ponad 100% napotykałem na co dzień będąc w metrze. Oprócz tego co działo się na zewnątrz moją uwagę na giełdę zwrócił kolega z pracy, który posiada naprawdę duże doświadczenie w tym zakresie. Pamiętam teraz jego słowa z początku roku "lepiej przelej te środki z BDM na konto, gdyż zobaczysz, że po paru miesiącach będziesz o 5,0 tys. PLN do tyłu". Wówczas jeszcze moja strata sięgała ok. 1,0 tys. PLN i byłem pewny, że uda mi się to szybko nadrobić. Obecnie mogę tylko potwierdzić, że jego słowa stały się rzeczywistością.

portret użytkownika ww

Moja najbardziej pouczająca (kosztowna) transakcja

ww, 14:30 18.11.2008

Przedstawię jedną z moich pierwszych inwestycji. Była ona pod względem czasu trwania najdłuższą a pod względem zysków najbardziej „pouczającą”. Przedmiotem inwestycji były akcje spółki MONNARI TRADE S.A. Zakupiłem 20 lipca 2007 roku 41 akcji po cenie 35,71 PLN.

Decyzję o wejściu podjąłem na podstawie analizy fundamentalnej, a raczej jej podstaw. Spółka szybko się rozwijała a przychody rosły. Znalazłem też gdzieś na sieci pozytywną rekomendację dla tej spółki wydaną przez jakieś biuro maklerskie. Nie podam szczegółów, bo już nie pamiętam. Zastosowałem się do poglądu, iż "powinno się patrzeć na sytuację fundamentalną, a techniczną wybierać do określenia momentu kupna". Co jest wydaje mi się już teraz jednym z najlepszych poglądów mierząc współczynnikiem wprost proporcjonalnym do popularności i nietrafności.