Przejdź do treści

udostępnij:

Molecure Sarkaidoza wywiad

Jesteśmy na czele peletonu poszukującego leku na sarkoidozę i inne choroby zapalne i włóknieniowe – mówi CEO Molecure, Marcin Szumowski

Udostępnij

Ponad 30 partnerów interesuje się portfolio Molecure, z czego zdecydowana większość jest zainteresowana projektem OATD-01. O tym, jak osiągnięty ważny kamień milowy w postaci pozytywnej rekomendacji niezależnego komitetu wpływa na projekt i jego wartość, rozmawiamy z Marcinem Szumowskim CEO, Zbigniewem Zasłoną CSO, i Dariuszem Stencelem CMO Molecure.

Z tej rozmowy dowiesz się:

  • Jak pozytywna rekomendacja niezależnej komisji o kontynuowaniu badań wpływa na wartość OATD-01?
  • Czy już możemy powiedzieć, że potencjalny lek działa na ludziach?
  • Jak wyniki badań w sarkoidozie wpływają na potencjał cząsteczki w innych wskazaniach?
  • Jakie kolejne ważne kroki są obecnie zaplanowane dla cząsteczki OATD-01?
  • Jak dużym zainteresowaniem partnerów cieszy się portfolio Molecure?
  • Z iloma dokładnie partnerami spółka rozmawia i jakie są potencjalne scenariusze komercjalizacji?


Poinformowaliście ostatnio o ważnych postępach dla projektu OATD-01 w 2 fazie klinicznej w sarkoidozie. Czy możemy już mówić o pierwszym potwierdzeniu skuteczności cząsteczki u pacjentów?

Marcin Szumowski: To niezwykle ekscytujący i satysfakcjonujący moment w historii rozwoju OATD-01, na który pracowaliśmy od kilku lat. Mimo że badanie jest zaślepione, to obserwowane przez nas trendy, w tym te dotyczące zmiany poziomów biomarkerów, a także wstępne analizy, które przeprowadzamy, dostarczają bardzo pozytywnych sygnałów zgodnych z zakładanym mechanizmem działania leku. Optymizm ten zdecydowanie wzmacnia rekomendacja Niezależnego Komitetu Monitorowania Danych (IDMC), która jest najlepszą z możliwych – statystycznie szanse na taki kierunek rekomendacji (tj. kontynuacja badania bez jakichkolwiek zmian w protokole) nie były znaczące. Widzimy wyniki badań PET/CT, które pokazują grupę „responderów”, u których stan zapalny w płucach ulega ograniczeniu lub całkowicie ustępuje. Zaślepiony charakter badania powoduje, że nie znamy przydziału tych pacjentów do grupy przyjmującej lek albo placebo, ale pozytywna rekomendacja komitetu daje podstawy do dużego optymizmu.

25 spółek na które w tym kwartale stawia Trigon

Należy jednak precyzyjnie rozróżnić to, co już wiemy, od tego, co wykaże pełne odślepienie danych. Choć na tym etapie, ze względu na rygory badania podwójnie zaślepionego, nie możemy jeszcze mówić o formalnym potwierdzeniu skuteczności, to uzyskaliśmy wyraźny sygnał potwierdzający zasadność dalszego badania. Kluczowe jest to, że IDMC, pozostając w pełni niezależnym od sponsora, dokonał analizy na danych odślepionych, do których my, jako sponsor badania, nie mamy dostępu, i na tej podstawie uznał, że badanie rokuje osiągnięcie założonych celów, w tym pierwszorzędowego punktu końcowego, jakim jest poprawa w obrazie PET/CT.

Dodatkowo, nasze wewnętrzne analizy trendów w wybranych biomarkerach, mimo że prowadzone na danych zaślepionych, wykazują kierunek odpowiedzi biologicznej spójny z mechanizmem działania naszej cząsteczki. Nie pozwala to jeszcze przypisać obserwowanych zmian wprost OATD-01, ale sprawia, że z dużym optymizmem kontynuujemy rekrutację i przygotowujemy się do kolejnej analizy pośredniej po przebadaniu 50 pacjentów, która będzie kolejnym ważnym krokiem milowym w tym projekcie.

Podczas ostatniej konferencji z inwestorami wspominaliście o spotkaniach z ponad 30 podmiotami zainteresowanymi tym programem na ostatnim wydarzeniu branżowym. Czy to zainteresowanie rzeczywiście jest tak duże?

M.S. Ponad 30 podmiotów wyraziło zainteresowanie portfolio projektów Molecure, a nasze rozmowy podczas czerwcowej konferencji BIO International Convention w San Diego w 90% skupiały się na projekcie OATD-01. Widzimy obecnie duże ożywienie w tym projekcie, zwłaszcza po pozytywnej rekomendacji niezależnego komitetu, która wzmacnia przekonanie o zasadności dalszego rozwoju leku. Projektem interesują się zarówno firmy biotechnologiczne, jak i kilka dużych koncernów farmaceutycznych. Jesteśmy na czele peletonu poszukującego leku na sarkoidozę i inne choroby zapalne i włóknieniowe, zwłaszcza po tym jak kilka innych firm, jak np. aTyr Pharma czy Novartis, odpadło z „wyścigu” lub istotnie zwolniło tempo rozwoju po problemach z wykazaniem przewagi leku nad placebo lub wykazaniem skuteczności.

Molecure pozyskuje 21 mln zł z emisji. To daje potencjał na doprowadzenie projektów spółki do momentu skokowego wzrostu wartości – podkreśla Marcin Szumowski

Czy może Pan wyjaśnić rolę wspomnianego komitetu? Czy jego członkowie widzą dane, których Wy nie możecie widzieć?

Dariusz Stencel: Nadzór niezależnego komitetu (IDMC) to najwyższy standard prowadzenia badań klinicznych. Komitet jest niezależny od sponsora, badaczy i pacjentów. Jako jedyny podmiot w całym badaniu komitet otrzymał dostęp do danych odślepionych. Czyli członkowie komitetu otrzymali dokładną wiedzę, który pacjent spośród 30 analizowanych na tym etapie otrzymywał lek, a który placebo. Na tej podstawie mogli więc ocenić zarówno bezpieczeństwo (brak niepokojących działań niepożądanych), jak i sygnały skuteczności, co łącznie przekładało się na rekomendację o zasadności dalszego prowadzenia badania bez żadnych zmian w protokole. Dlatego rekomendacja kontynuowania badania jest dla nas wyraźnym sygnałem, że dotychczasowe dane nie uzasadniają przerwania badania z przyczyn bezpieczeństwa lub braku skuteczności i że należy doprowadzić je do końca. My, ze względów regulacyjnych i etycznych, nie możemy mieć dostępu do tych danych przed zakończeniem badania. 

Gdzie obecnie znajdujemy się w takim razie pod względem harmonogramu, jeśli chodzi o drugą fazę? Jak ta rekomendacja wpływa na rekrutację?

D.S: Obecnie mamy zrandomizowanych niemal 40 pacjentów, więc jesteśmy już blisko przeprowadzenia kolejnej analizy pośredniej obejmującej 50 pacjentów. Otrzymana pozytywna decyzja komitetu z pewnością pomaga w rekrutacji, bo badacze chętniej angażują się w projekty z pozytywnymi trendami, zwłaszcza w chorobach o ograniczonych opcjach terapeutycznych. Liczymy, że przy obecnym tempie domkniemy rekrutację do kolejnego etapu pośredniego w ciągu dwóch, trzech miesięcy. Wyniki analizy po 50 pacjentach powinny być dostępne w 1 kwartale 2027 roku (3 miesiące leczenia ostatniego pacjenta plus ok. 2 miesiące na zamknięcie bazy danych i ich analizę).

Czy wyniki w sarkoidozie mają przełożenie na inne wskazania? Zawsze podkreślaliście, że to tylko początek.

Zbigniem Zasłona: Jak najbardziej ma to znaczenie. Badanie jest prowadzone w populacji pacjentów, którzy nie przyjmują równolegle innych terapii, co pozwala zakładać, że efekt może wynikać wyłącznie z działania naszej cząsteczki. Po raz pierwszy w historii możemy obserwować efekty podawania inhibitora chitynazy CHIT1 pacjentom cierpiącym na sarkoidozę, więc jest to bardzo ważny moment zarówno z medycznego, jak i naukowego punktu widzenia. Na etapie rozwoju przedklinicznego zgromadziliśmy wiele danych z własnych analiz oraz danych literaturowych, wskazujących, że choroby takie jak sarkoidoza, IPF (idiopatyczne włóknienie płuc), IBD (nieswoiste choroby zapalne jelit), MASH (metaboliczne stłuszczeniowe zapalenie wątroby) lub przewlekła astma mają częściowo wspólne mianowniki, jeśli chodzi o biologiczne mechanizmy rozwoju. Należą do nich nieprawidłowa aktywacja makrofagów oraz wspólne biomarkery procesów zapalnych i włóknieniowych. W przeprowadzonej przez nas analizie zaślepionych danych widzimy oczekiwany z punktu widzenia mechanizmu działania naszego leku kierunek zmian biomarkerów, takich jak TNF-alfa, CCL18 czy markery aktywacji IL-2, występujących w grupie wymienionych chorób. To potencjalnie otwiera drogę do leczenia szeregu chorób zapalnych i włóknieniowych, z których część ma podłoże autoimmunologiczne. W kolejnej fazie chcielibyśmy podać lek również ciężej chorym pacjentom z sarkoidozą, czyli pacjentom ze zmianami fibrotycznymi (włóknieniem) i poza obserwacją działania przeciwzapalnego naszego leku, sprawdzić również jego działanie przeciwfibrotyczne.

Synektik po podziale: przyszłość robotów chirurgicznych i debiut Syn2bio – Cezary Kozanecki | Procent Składany

Jak ten kamień milowy wpływa na wartość projektu z perspektywy partnerów biznesowych?

M.S.: Ten kamień milowy istotnie zwiększa wartość projektu, ponieważ wzmacnia przesłanki wskazujące na jego potencjał kliniczny i jednocześnie – co jest bardzo ważne z biznesowego punktu widzenia - ogranicza ryzyko z perspektywy potencjalnego partnera. Okno transakcyjne jest otwarte, a my możemy działać według różnych scenariuszy. Z punktu widzenia komercjalizacji w biotechnologii najbardziej atrakcyjne są oczywiście "milestones" powiązane z rozwojem klinicznym dalszych faz a przede wszystkim tantiemy (royalties) od sprzedaży leku na rynku. Rynek leczenia sarkoidozy ma znaczący potencjał liczony w miliardach, a Molecure jako potencjalnie pierwszy podmiot ze skuteczną terapią miałby szansę zbudować istotną pozycję rynkową, dodatkowo wspartą okresem wyłączności rynkowej wynikającej ze statusu leku sierocego.

Ile mogłaby kosztować i jak długo trwać trzecia faza kliniczna?

MS: Benchmarkując się do badania firmy aTyr Pharma, trzecia faza w sarkoidozie może potrwać od 2,5 do 3 lat. Kolejne wskazania musiałyby naturalnie startować od II fazy, czyli zbadania przede wszystkim bezpieczeństwa i skuteczności na mniejszej grupie pacjentów. Wracając do sarkoidozy - koszt badania III fazy w tym wskazaniu szacujemy na około 50 milionów dolarów. To kwoty trudne do udźwignięcia dla inwestorów w Polsce, dlatego naszym celem biznesowym jest zawarcie umowy partneringowej, która pozwoli na sfinansowanie tego etapu i – na co bardzo liczymy – doprowadzenie leku do rynku. Byłby to pierwszy dopuszczony do rynku innowacyjny lek odkryty przez polską spółkę. 

Molecure kurs akcji od początku 2026

Przejdźmy do drugiego projektu czyli OATD-02, który jest w pierwszej fazie klinicznej. Co tu się dzieje?

DS: Rekrutujemy ostatnią grupę pacjentów otrzymujących dawkę 80 mg. Według bazowego scenariusza spodziewamy się kompletu danych w październiku lub listopadzie tego roku. Powinno to pozwolić na ustalenie dawki terapeutycznej i zaplanowania badania drugiej fazy.

MS: To bardzo ważne, bo OATD-02 to pierwszy w swojej klasie (first-in-class) inhibitor obu izoform arginazy. Dotychczasowe dane wskazują na korzystny profil bezpieczeństwa na niższych poziomach dawkowania, w tym brak niepokojących sygnałów w parametrach wątrobowych. Osiągnięcie celu farmakodynamicznego, czyli trzykrotnego wzrostu stężenia argininy w osoczu względem wartości wyjściowej będzie przełomowym momentem i wesprze wybór dawki oraz konkretnych wskazań onkologicznych do dalszych badań.

Jakie scenariusze komercjalizacji są obecnie „na stole”?

MS: Najbardziej prawdopodobna jest wyłączna licencja globalna na wszystkie wskazania, choć rozmawiamy też o licencjach regionalnych czy inwestycjach kapitałowych (equity investment). Partnerzy biotechnologiczni są elastyczni i interesuje ich potencjał cząsteczki w wielu chorobach. Staramy się znaleźć właściwą równowagę między szybką monetyzacją projektu a długofalowym budowaniem jego wartości.

Biofund chce wprowadzić multiQure na GPW w ciągu kilku miesięcy. Celuje w terapię choroby Huntingtona - Kris Siemionow

Możemy powiedzieć, że OATD-01 jest cząsteczką coraz ważniejszą dla pacjentów i interesującą dla badaczy?

DS: Nasze postępy budzą ogromne zainteresowanie badaczy z USA i Europy oraz organizacji pacjenckich. Sarkoidoza to choroba, dla której brakuje zatwierdzonej terapii ukierunkowanej na jej mechanizm. Podstawą leczenia pozostają kortykosteroidy, a w cięższych lub opornych przypadkach stosuje się również inne leki immunosupresyjne. Terapie te mają wiele efektów ubocznych, ograniczoną skuteczność i w wielu przypadkach nie mogą być stosowane, więc każda nowa opcja jest przyjmowana z dużą nadzieją.

MS: Tym bardziej, że nasz lek w formie tabletki raz dziennie to nie tylko szansa na skuteczność, ale też potencjalna możliwość ograniczenia zapotrzebowania na wspomniane sterydy i uniknięcia ich poważnych skutków ubocznych, jak cukrzyca. To korzyść indywidualnie dla pacjenta i dla całego systemu ochrony zdrowia. 

Najbliższe kamienie milowe to wyniki analizy pośredniej dla OATD-01 po 50 pacjentach oraz odczyty z grupy pacjentów przyjmujących dawkę 80 mg w badaniu OATD-02 i wyznaczenie dawki aktywnej farmakologicznie. Trzymajcie kciuki za te projekty!

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Udostępnij