4 spółki z GPW, które obok ASBiS-u, mogą skorzystać na boomie AI i centrów danych
W USA buduje się już więcej centrów danych niż biurowców, dlatego inwestycje w centra danych urastają do mitycznego eldorado, które ma ozłocić śmiałków z wielu sektorów branżowych. Sprawdzamy kto na GPW już zyskał na gigantycznym popycie na komponenty do AI i realizacji projektów data center, a kto wierzy że to trend przynajmniej na kolejnych lat i oczekuje, że ten obszar dostarczy dodatkowych umów i zysków.
Komercjalizacja dużych modeli językowych (LLM), jak chociażby chatGPT, zaowocowała bezprecedensowym popytem na komponenty do obsługi rosnącego w ogromnym tempie wykorzystania "rozmownej" AI. Za nią, w krótkim czasie, przyszła faza agentycznej i industrialnej sztucznej inteligencji, które tylko podsyciły popyt, a firmy dostarczające komponenty do AI, z nVIDIA, na czele stały się "apostołami" nowej rewolucji o wycenach w bilionach USD. Choć na GPW nie ma notowanego "AI pure play" warto prześledzić kto jest lub może być beneficjentem szerokiej fali AI, a szczególnie inwestycji w infrastrukturę do wykorzystania jej potencjału. Zwłaszcza że jak wskazuje firma doradcza JLL, "lawinowy wzrost wykorzystania technologii cyfrowych wymaga budowy infrastruktury do bezpiecznego przechowywania danych oraz zapewnienia odpowiedniej mocy obliczeniowej".
Jednoznaczny beneficjent AI na GPW
Bezsprzecznie spółką notowaną na GPW, która już wiele wygrała na rewolucji AI jest Asbis. Dystrybutor IT, który na warszawskiej giełdzie, przeszedł przez wiele zawirowań i okazał się "crisisproof", teraz święci triumfy jako zaufany reseller największych producentów komponentów do serwerów. Ogromny popyt sprawił, że ten segment stał się największym przychodowo dla cypryjskiej firmy, przebijając dotychczasowy motor wyników, czyli smartfony. Spółka dostarcza komponenty do projektów centrów danych chociażby w Kazachstanie, ale też w Europie Zachodniej. Zarząd ocenia, że popyt na AI to trend na kolejne lata, a póki co bije miesięczne dynamiki przychodów i rekordy wyceny na GPW.
Kurs akcji ASBiS
Mniej oczywistym, ale wartym odnotowania jest Grupa AB, która zyskuje na ogólnym trendzie cyfryzacji gospodarki i nadal "czuje niedosyt co do swojej wyceny" jak ostatnio wskazał w rozmowie ze Strefą Inwestorów wiceprezes Grzegorz Ochędzan.
Grupa AB nadal czuje niedosyt co do swojej wyceny, mówi wiceprezes Grzegorz Ochędzan
Centra danych mają napędzać inwestycje
Raport JLL bardzo optymistycznie ocenia perspektywy rozwoju rynku data center w Polsce.
"Polska konsekwentnie umacnia swoją pozycję jako atrakcyjna lokalizacja centrów danych. Nasz kraj ma potencjał, by stać się kluczowym hubem dla regionu Europy Środkowo-Wschodniej i skutecznie konkurować z dojrzałymi rynkami zachodnimi, takimi jak Berlin, Mediolan, Madryt, czy kraje skandynawskie. Prognozy wskazują, że do 2030 roku moc centrów danych w Polsce może przekroczyć 500 MW, a do 2034 r. osiągnąć nawet 1,2 GW" - czytamy w raporcie firmy doradczej.
Według danych firmy doradczej McKinsey sumaryczny popyt na moc centrów danych w Europie wynosi obecnie 10 GW. Do 2030 roku wskaźnik ten ma wzrosnąć aż do 35 GW. JLL wskazuje, że ciężko obecnie prognozować czy deweloperzy zdołają zapewnić do tego czasu odpowiednią podaż, ale wiele krajów Starego Kontynentu - w tym Polska - zamierza intensywnie rozwijać swoją ofertę i konkurować o nowe projekty.
Według danych JLL obecnie w naszym kraju funkcjonuje ok. 100 centrów danych o sumarycznej mocy 213 MW, ale w trakcie realizacji są projekty o planowanej mocy 296 MW, a przewidywana średnia roczna stopa wzrostu (CAGR) wynosi 20% do 2030 roku. Według szacunków JLL, sumaryczna moc centrów danych w Polsce sięgnie wówczas 500 MW. Dla porównania - szczytowe zapotrzebowanie całej Warszawy wynosi około 1500 MW, a średniej wielkości miasta powiatowego - około 20-30 MW.
"Główną zaletą naszego kraju jest jego rozmiar - piąta co do wielkości populacja w UE i sześć dużych aglomeracji będą generować coraz większy popyt na usługi chmurowe. Polska ma zaledwie 2% udziału w mocy oferowanej przez europejskie centra danych. To niskie nasycenie rynku pokazuje potencjał, ale też wymaga aktywnego tworzenia warunków sprzyjających inwestycjom zagranicznych operatorów. Centra danych wymagają wykwalifikowanych kadr, którymi Polska dysponuje. Absolwenci krajowych uczelni technicznych posiadają odpowiednie kompetencje i płynnie posługują się angielskim, a koszt ich pracy jest wciąż konkurencyjny w porównaniu do zachodu Europy. Kolejną zaletą jest lokalizacja. – Korzystne położenie Polski sprawia, że funkcjonujące tu centra zapewniają względnie niskie opóźnienia w przesyle danych do odbiorców na kluczowych rynkach, takich jak Niemcy czy Francja" - czytamy w raporcie JLL.
Podsumowanie 2025 roku: dane to nowa ropa, a energia to krew gospodarki
Skoro nie ma na GPW spółek bezpośrednio oferujących ekspozycję na boom AI i związane z nim inwestycje w centra danych, a mamy generalnych wykonawców czy dostawców komponentów do takich inwestycji sprawdziliśmy jakie podejście do tego segmentu mają czołowi przedstawiciele branży budowlanej z warszawskiej giełdy...
Budimex ma znaczące plany w obszarze centrów danych
Największa grupa budowlana w Polsce - Budimex - na początku roku sygnalizowała, że ma przygotowany projekt data center i prowadzi rozmowy w sprawie pozyskania partnera branżowego. Póki co nie ogłoszono ich efektu, niemniej Budimex ma plany rozwojowe w tym obszarze.
“Liczymy, że wkrótce wejdziemy we współpracę z globalnym dostawcą chmury w ramach projektu data center.Jesteśmy w 100% przygotowani do budowy naszego pierwszego hubu data center. Jesteśmy też gotowi na etapowanie tego hubu, ale to wszystko zależy od woli klienta, w jakim zakresie będzie miał potrzeby i w jakim zakresie będzie chciał korzystać z oferowanych możliwości” – powiedział ISBtech w lutym członek zarządu Budimex Cezary Łysenko.
Budimex spodziewa się wzrostu presji na marże; backlog zapewnia prace na trzy lata
Polimex interesują skomplikowane projekty inwestycyjne w data center
Jak poinformował Strefę Inwestorów zarząd Polimex Mostostal, grupa skupia się przede wszystkim na energetyce gazowej, elektroenergetyce i wyprowadzeniu mocy z offshore poprzez budowę stacji dla PGE i tutaj rozwija swoją przewagę konkurencyjną, ale...
"Jeżeli chodzi o data center to jest bardzo ciekawy segment. Natomiast bardzo dużo w tym obszarze ważą komponenty, które nie są związane z budowlanką. Nas interesuje data center jako skomplikowane obiekty energetyczne, czyli tam gdzie będziemy mogli zagospodarować np. ciepło odpadowe w ramach większych projektów i temu się bardzo uważnie przyglądamy. To jest dla nas bardzo interesujące. Natomiast samą budowę centrów danych monitorujemy, ale jest w tym obszarze bardzo mocna konkurencja w Polsce. Rynek jest bardzo rozwojowy, jak najbardziej. Natomiast nas interesują bardzo duże i bardzo skomplikowane projekty, m.in. te, w których możemy mówić o zagospodarowaniu ciepła odpadowego" - poinformowało Strefę Inwestorów biuro zarządu Polimeksu.
Polimex Mostostal podtrzymuje cel przychodowy ze strategii; portfel zapewnia prace na dwa lata
Centra danych perspektywicznym obszarem dla Elektrotimu
Maciej Posadzy, prezes Elektrotimu, w rozmowie ze Strefą Inwestorów wskazał, że segment centrów danych jego spółka postrzega jako jeden z perspektywicznych obszarów rozwoju rynku elektroenergetycznego oraz infrastruktury krytycznej.
"Zapotrzebowanie tego sektora na energię elektryczną dynamicznie rośnie, przede wszystkim w związku z rozwojem sztucznej inteligencji, usług chmurowych, cyfryzacji gospodarki oraz stale rosnącym zapotrzebowaniem na moc obliczeniową.
Jeszcze kilka lat temu typowe centra danych wymagały zasilania na poziomie kilku megawatów. Obecnie powstają obiekty, których zapotrzebowanie sięga kilkudziesięciu, a w niektórych przypadkach nawet ponad 100 MW. Oznacza to konieczność budowy zupełnie nowej infrastruktury elektroenergetycznej, zdolnej do dostarczenia bardzo dużych mocy przy jednoczesnym zachowaniu najwyższych standardów niezawodności, bezpieczeństwa i ciągłości zasilania" - wskazał Posadzy.
Z jego perspektywy jest to obszar, w którym Elektrotim posiada istotne kompetencje wykonawcze i inżynieryjne.
"Uczestniczymy w kilku postępowaniach dotyczących infrastruktury zasilającej oraz technicznej dla tego segmentu, choć ze względu na poufność nie możemy ujawniać ich szczegółów. Jednocześnie obserwujemy rosnącą aktywność operatorów systemów dystrybucyjnych oraz Polskich Sieci Elektroenergetycznych, którzy prowadzą inwestycje i postępowania związane z rozbudową infrastruktury umożliwiającej przyłączanie nowych odbiorców o bardzo dużym zapotrzebowaniu na moc, w tym właśnie centrów danych. To utwierdza nas w przekonaniu, że jest to rynek o atrakcyjnych perspektywach wzrostu i jeden z kierunków, w których Elektrotim może skutecznie rozwijać swoją działalność — zarówno w obszarze elektroenergetyki, jak i zaawansowanych systemów technicznych, IT oraz bezpieczeństwa" - zaznaczył Posadzy.
APS Energia pracuje nad nową generacją systemów zasilania dla centrów danych
Swoją obecność w obszarze centrów danych chce rozwijać także APS Energia.
"APS Energia chce wykorzystać ten trend, bazując na doświadczeniu zdobytym przy realizacji projektów dla centrów obliczeniowych banków centralnych. Pracujemy nad nową generacją modułowych systemów zasilania dedykowanych centrom danych, które będą lepiej odpowiadały wymaganiom tego rynku i będą bardziej konkurencyjne kosztowo. Chcemy być gotowi z ich komercjalizacją jeszcze w tym roku, kierując ofertę zarówno do klientów w Polsce, jak i za granicą. Jednocześnie popyt napędzają nie tylko nowe inwestycje, ale również modernizacje istniejących centrów danych. Coraz większego znaczenia nabiera cyberbezpieczeństwo, a starsze systemy zasilania i wykorzystywane w nich oprogramowanie często nie spełniają już obecnych wymagań, co będzie sprzyjało procesom ich wymiany i rewitalizacji" – powiedział Strefie Inwestorów prezes APS Energia Piotr Szewczyk.
APS Energia ma umowę dotyczącą spółki JV w Uzbekistanie, planuje budowę fabryki
