Przejdź do treści

Partner serwisu
Saxo Bank

Nike straciło na giełdzie 44
Kategorie

Akcje Nike spadły od początku roku 44%. Wall Street widzi szansę na odbicie

Udostępnij

Od początku 2026 roku akcje Nike straciły na wartości aż 44%, a amerykański gigant odzieżowy mierzy się z odpływem klientów i bezlitosną konkurencją. Mimo potężnej wyprzedaży i usunięcia z prestiżowego indeksu S&P 100 część Wall Street uważa ten moment za doskonałą okazję inwestycyjną, licząc na rychłe odwrócenie negatywnego trendu.


Piątkowe zamknięcie notowań na poziomie 35,75 USD za akcję to brutalny obraz tego, jak trudny dla Nike jest obecny rok. 

Słabnący popyt oraz agresywna ekspansja rynkowych rywali sprawiają, że inwestorzy tracą cierpliwość. Sytuacja giganta z Oregonu mocno rezonuje na giełdach i w portfelach inwestycyjnych na całym świecie, otwierając jednocześnie przestrzeń do dyskusji o tym, czy firma sięgnęła już giełdowego dna i jest gotowa na odbicie.

Europejska ofensywa i problemy w Chinach

Skala tegorocznej wyprzedaży akcji jest imponująca, ale nie wzięła się z próżni. 

Firma zmaga się z wyraźnym osłabieniem popytu na niezwykle ważnym rynku chińskim, który historycznie stanowił motor napędowy jej przychodów. Szczególnie bolesna okazuje się jednak walka o wpływy w świecie sportu, którą Amerykanie zaczynają przegrywać z markami ze Starego Kontynentu. Zaledwie na początku tego miesiąca szwajcarska firma On Holding przejęła od Nike jedną z największych gwiazd światowej piłki - Kyliana Mbappé. To symboliczny cios, który doskonale obrazuje zmieniający się układ sił w branży odzieży sportowej i tłumaczy, dlaczego wycena amerykańskiej spółki znalazła się pod tak ogromną presją.

Hype na GTA VI bije rekordy, ale akcje Take-Two pod presją. Co naprawdę wycenia giełda?


Poznaj Saxo Bank – duński bank dla inwestorów, któremu zaufało ponad 1,5 mln klientów, powierzając ponad 150 mld EUR aktywów.

Dzięki platformom Saxo możesz inwestować na ponad 50 giełdach na całym świecie, m.in. w akcje, ETF-y i obligacje.

Polscy inwestorzy mają dostęp do obsługi klienta w języku polskim oraz raportu podatkowego ułatwiającego rozliczenie PIT.

🎁 Sprawdź szczegóły promocji, w ramach której nowi klienci mogą otrzymać równowartość 250 EUR na pokrycie prowizji przy transakcjach na akcjach, ETF-ach i obligacjach przez pierwsze 3 miesiące – sprawdź promocję →

Handel instrumentami finansowymi jest ryzykowny. Zawsze najpierw upewnij się, że rozumiesz to ryzyko.

Reklama Saxo Bank


Wyniki kwartalne w cieniu nowego otwarcia

Mimo spiętrzenia trudności Randal J. Konik z firmy inwestycyjnej Jefferies utrzymuje dla Nike rekomendację "kupuj" i wyznacza cenę docelową na poziomie 75 USD. Przy obecnych wycenach oznacza to potencjał do ponad dwukrotnego wzrostu wartości akcji. Analityk spodziewa się, że czwartkowe wyniki za pierwszy kwartał pokażą wreszcie oznaki stabilizacji, szczególnie na rynku w Ameryce Północnej oraz w segmencie sprzedaży hurtowej. 

Prognozy Jefferies zakładają zysk na poziomie 48 centów na akcję i przychody rzędu 11,5 miliarda USD. Obie te wartości nieznacznie przewyższają średnie szacunki analityków z Wall Street.

Rekomendacje analityków dla akcji Nike
InstytucjaRekomendacjaCena docelowaGłówna teza
JefferiesKupuj (Buy)75 USDStabilizacja wyników i możliwe nowe prognozy podczas listopadowego dnia inwestora.
BTIGKupuj (Buy)55 USDMocny bilans daje Nike czas na odbudowę biznesu; kluczowe będą innowacje produktowe.
OppenheimerLepiej od rynku (Outperform)52 USDNiektóre dane o popycie wskazują na poprawę sprzedaży wybranych produktów.
BarclaysPrzeważaj (Overweight)48 USDMarże mogą poprawić się wcześniej niż dynamika przychodów.
UBSNeutralnie (Neutral)42 USDSłabnąca sprzedaż zwiększa ryzyko obniżenia prognoz zysków.
Morgan StanleyNiedoważaj (Underweight)31 USDRynek może przeceniać tempo odbudowy sprzedaży, zwłaszcza w Chinach.
BofA SecuritiesPoniżej rynku (Underperform)30 USDNaprawa biznesu może potrwać dłużej, niż zakładają prognozy.

Spadki po ostrzeżeniu Goldman Sachs. AI zagraża spółkom zarabiającym na ludzkim lenistwie

Nowy dyrektor i kluczowy listopad

Prawdziwym katalizatorem do wzrostów ma być jednak zupełnie inne wydarzenie, zaplanowane na połowę listopada. 

Dzień inwestora przyciąga uwagę rynku ze względu na postać nowego dyrektora finansowego. David Denton, obejmując to stanowisko, ma wolną rękę w kształtowaniu przyszłej narracji finansowej spółki i może przedstawić zupełnie nowe prognozy.

„Nowy dyrektor finansowy nie ponosi odpowiedzialności za wcześniejsze prognozy, dlatego to właśnie dzień inwestora, a nie najbliższa publikacja wyników, jest kluczowym wydarzeniem” - stwierdził Konik. Ekspert Jefferies dodał przy tym, że dla rynku liczą się teraz przede wszystkim wytyczne na lata fiskalne 2027 i 2028, z których zarząd będzie mógł zostać rozliczony i które będzie w stanie przebić.

Rentowność obligacji skarbowych USA najwyższa od 20 lat. Ważna relacja dla złota przestała właśnie działać

Trudny wrzesień i gra o prestiż

Optymistyczne spojrzenie części rynku zderza się z twardą rzeczywistością ostatnich tygodni. 

Wrzesień przyniósł spółce kolejne bolesne uderzenia - 21 września Nike zostało usunięte z amerykańskiego indeksu S&P 100. Na rynku coraz głośniej mówi się również o tym, że dni firmy w indeksie Dow Jones Industrial Average mogą być policzone.

Dla inwestorów szukających okazji na mocno przecenionych aktywach Nike stanowi obecnie klasyczny dylemat. 

Z jednej strony mamy potężną, globalną markę z szansą na spektakularne odbicie po listopadowym resecie strategii, z drugiej - firmę tracącą grunt pod nogami na rzecz zwinnej konkurencji i zmagającą się z chłodnym przyjęciem w Azji. Nadchodzące tygodnie pokażą, czy lider potrafi jeszcze narzucić rynkowi własne tempo gry.

Hossa AI nie umiera, ale zmienia zasady. Teraz Wall Street stawia na te 3 warunki

Udostępnij

Tagi