Rośnie ryzyko objęcia Orlenu windfall tax. Koncern nie opublikował modelowej marży rafineryjnej
Minister finansów Andrzej Domański ogłosił, że projekt ustawy dotyczącej nadzwyczajnych zysków koncernów naftowych zostanie opublikowany jeszcze w tym miesiącu. Tymczasem Orlen nie opublikował modelowej marży rafineryjnej co może sugerować nadzwyczajne zyski.
Orlen: gdzie są dane za marzec?
Zwyczajowo Orlen publikował wskaźniki makroekonomiczne za miniony miesiąc najpóźniej do 8. dnia kolejnego miesiąca. Mimo że zbliża się połowa kwietnia, na stronie spółki nadal brakuje informacji za marzec. Paradoksalnie biuro prasowe oficjalnie odniosło się do tego jedynie we wpisie na platformie X, którego adresatem jest były prezes koncernu Daniel Obajtek. Orlen poinformował go, że wstrzymuje publikację w okresach rynkowych zawirowań.
Rodzi to oczywiste podejrzenia, że modelowa marża rafineryjna drastycznie wzrosła. Konflikt między USA, Izraelem a Iranem oraz blokada cieśniny Ormuz wywindowały ceny surowca powyżej 100 USD za baryłkę (choć aktualnie Brent kosztuje 94 USD). Mechanizm jest prosty: dysponując tańszymi zapasami ropy, rafineria szybko je przerabia i sprzedaje gotowe paliwo po aktualnych, niezwykle wysokich cenach, notując gigantyczne zyski. Złota passa kończy się zazwyczaj, gdy rezerwy ulegają wyczerpaniu, a nowy surowiec trzeba kupować drożej.
Czytaj także: Koniec ery Orbana to szansa dla Orlenu i polskich projektów energetycznych
Orlen: modelowa marża bywa myląca
Warto jednak spojrzeć na sam wskaźnik modelowej marży rafineryjnej (MMR) z szerszej, rynkowej perspektywy. Choć w polskiej przestrzeni publicznej traktuje się go niczym wyrocznię, globalne koncerny paliwowe rzadko posługują się nim w komunikacji z inwestorami.
Powód jest pragmatyczny: MMR to wskaźnik zakładający teoretyczną sprzedaż w portach ARA (Antwerpia, Rotterdam, Amsterdam) według ustalonego koszyka produktów. Problem w tym, że taki model jest całkowicie ślepy na kluczowe aspekty biznesu. Nie uwzględnia np. hedgingu, zaawansowanego tradingu, kosztów logistyki, faktycznych realiów zawartych kontraktów.
Z tego samego powodu całkowicie bezzasadne jest porównywanie MMR dwóch różnych rafinerii. Każda z nich funkcjonuje w oparciu o inne założenia rynkowe.
Kurs akcji Orlen
Orlen: rośnie ryzyko windfall tax
Samo zawieszanie publikacji marży rafineryjnej nie jest na polskim rynku zjawiskiem bez precedensu i nie zawsze musiało oznaczać złe intencje. W przeszłości podobne decyzje podejmował Lotos (z powodu dezaktualizacji metodologii obliczeń) oraz sam Orlen.
W przypadku płockiego giganta kluczowa jest tu wieloletnia integracja kapitałowa. Grupa przestała być klasyczną firmą naftową, co symbolicznie podkreślono wyrzuceniem skrótu "PKN" z nazwy. Ponieważ inne gałęzie biznesu zyskały na znaczeniu, raportowanie MMR naturalnie straciło na wadze.
Decyzja obecnego zarządu ma jednak silne podłoże analityczno-społeczne, wynikające z gorzkich doświadczeń z 2022 roku. Po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie, w mediach społecznościowych przetoczyła się gigantyczna fala dezinformacji oparta na błędnym interpretowaniu modelowych marż. Obserwacja tamtejszych dyskusji, zwłaszcza na platformie X wiosną i latem, była smutnym świadectwem kondycji debaty publicznej. Obecne władze spółki najprawdopodobniej chcą uniknąć powtórki z tego scenariusza, odcinając tlen spekulacjom opartym na niedoskonałym wskaźniku.
Mimo to z dużą dozą prawdopodobieństwa można zakładać, że zyski Orlenu są obecnie wysokie. Rośnie więc również ryzyko objęcia koncernu podatkiem od nadzwyczajnych zysków. 9 kwietnia minister finansów Andrzej Domański ogłosił w programie Polsat News, że projekt ustawy dotyczącej nadzwyczajnych zysków koncernów naftowych zostanie opublikowany jeszcze w tym miesiącu.
