Wyniki grupy Amica w I pół. 2020 mogą, oprócz przychodów, pozostać na ubiegłorocznym poziomie (wywiad) | StrefaInwestorow.pl
Obrazek użytkownika Wiadomości
12 sie 2020, 10:31

Wyniki grupy Amica w I pół. 2020 mogą, oprócz przychodów, pozostać na ubiegłorocznym poziomie (wywiad)

Kondycja finansowa grupy Amica jest bardzo dobra, a główne pozycje wyników po pierwszym półroczu 2020, oprócz przychodów, mogą pozostać na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego - poinformował PAP Biznes w wywiadzie Michał Rakowski, członek zarządu spółki.

"Pierwsza fala koronawirusa przepłynęła i jest już za nami. Nauczyliśmy się żyć z pandemią. W przypadku naszej firmy najbardziej negatywne scenariusze na szczęście się nie sprawdziły. Jesteśmy wciąż przygotowani na ewentualny trudniejszy czas, mamy bardzo dobrą sytuację finansową. Osobiście jednak nie zakładam tzw. drugiej fali, ale dłuższe pozostanie wirusa z nami. Jako branża może nie będziemy w gronie największych beneficjentów koronawirusa, ale nie jesteśmy nim dotknięci jak np. hotelarstwo czy restauracje" - powiedział członek zarządu Amiki.

"Nasze wyniki za pierwsze półrocze powinny okazać się zadawalające dla inwestorów. Co prawda trudno byłoby osiągnąć zeszłoroczny poziom przychodów, ale w przypadku głównych pozycji wynikowych jest to już realne. Zadbaliśmy bowiem o obniżkę kosztów np. marketingu, sprzedaży czy szkoleń. Dużo kosztów można ściąć krótkoterminowo, ale oczywiste jest, że przy poprawie przychodów część kosztów będzie się ponownie aktywować" - dodał.

Rakowski zapowiedział, że celem zarządu jest, aby w drugim półroczu 2020 roku powtórzyć ubiegłoroczne wyniki na poziomie sprzedaży i zysków.

W pierwszym półroczu 2019 roku grupa miała 1,381 mld zł przychodów, 87,7 mln zł EBITDA, 61,2 mln zł EBIT oraz 38,1 mln zł zysku netto. W całym ubiegłym roku było to odpowiednio: 3,023 mld zł, 222,5 mln zł, 167,2 mln zł oraz 109,6 mln zł.

W 2019 grupa sprzedała 2,1 mln kuchni, piekarników oraz płyt grzewczych oraz 2,9 mln towarów, czyli produktów kupowanych u innych producentów w celu ich dalszej sprzedaży.

"Sytuacja finansowa Amiki jest na tyle dobra i optymistyczna, że wypłacamy pracownikom nagrody, które rekompensują spadek wynagrodzeń od kwietnia do lipca. Możemy też pozwolić sobie na wypłatę dywidendy, którą zarząd zarekomendował Walnemu Zgromadzeniu" - powiedział członek zarządu.

"W związku z szybszym niż przewidywaliśmy wzrostem mocy produkcyjnych, w nieco mniejszym stopniu skorzystamy z pomocy rządowej w Polsce. Jeden miesiąc został skorygowany z 4/5 etatu do pełnego etatu. Dofinansowanie miejsc pracy będzie więc finalnie miało wartość ok.8,5 mln zł zamiast pierwotnie wnioskowanych ponad 11 mln zł" - dodał.

Łącznie z rynkami zagranicznymi wsparcie rządowe w związku z pandemią dla grupy wyniesie blisko 11 mln zł. Zarząd zarekomendował wypłatę 3 zł dywidendy na akcję za 2019 rok.

Amica informowała wcześniej o redukcji czasu pracy i wynagrodzenia zasadniczego pracowników spółki o 20 proc. od 20 kwietnia do 19 lipca 2020 roku.

Wcześniej, w dniach 1-14 kwietnia, zawiesiła produkcję w fabryce we Wronkach ze względu m.in. na ograniczenia związane z epidemią COVID-19 oraz przewidywane perturbacje w ciągłości dostaw komponentów.

"W lipcu w zakresie naszej sprzedaży obserwowaliśmy trendy podobne, jak w maju i czerwcu. W Polsce odbicie po kwietniowym lockdownie jest duże. W ciągu ostatnich trzech miesięcy uzyskujemy wartości wyższe niż w 2019 roku. Zastanawiamy się, czy jest to jednorazowe odbicie związane z powrotem do normalności po +zamrożeniu+, czy mamy w tym roku częściowe przesunięcie sezonowości. W przypadku naszej grupy to okres wrzesień-listopad był zawsze lepszy pod względem sprzedażowym niż pierwsza połowa roku. Zastanawiamy się, czy w tym nietypowym, covidowym roku, popyt się bardziej niż zwykle wypłaszczy. To by mogło oznaczać jednak gorszą sprzedaż w IV kwartale. Obserwujemy i analizujemy sytuację, za wcześnie jeszcze na wnioski w tej kwestii" - powiedział Rakowski.

"Perspektywy dwumiesięczne zamówień dla grupy Amica są dobre. Umożliwia nam to uruchamianie coraz wyższych mocy produkcyjnych w naszej fabryce we Wronkach. Zakładamy, że we wrześniu osiągniemy maksymalne w skali roku, wynoszące 6,5 tys. sztuk, moce produkcyjne. Zwykle moce te były osiągane na przełomie trzeciego i czwartego kwartału. Teraz nastąpi to wcześniej. Musimy skorzystać ponownie z pomocy pracowników agencji pracy tymczasowej, z czego zrezygnowaliśmy w momencie lockdownu" - dodał.

Amica sprzedaje produkty i towary do blisko 70 krajów.

Członek zarządu poinformował, że na rynku niemieckim grupa odnotowuje stabilny popyt. Na wielu innych rynkach eksportowych Amica odczuwa odbicie po lockdownie i próbę powrotu do normalności.

"Najbardziej dotknięty przez koronawirusa jest rynek hiszpański. Wynika to zapewne z faktu, że w wzrost PKB tego kraju jest uzależniony w dużym stopniu od turystyki. Działania związane z rozwojem marki Fagor w Hiszpanii przesuwamy na przyszły rok. Jeśli chodzi o rozwój marki Fagor, to widzimy dodatkowo możliwość sprzedaży pod tym brandem we Francji" - powiedział Rakowski.

Dodał, że w Anglii grupa notuje nieco słabsze wyniki wynikające jednej strony z koronawirusa, z drugiej z zaplanowanej już wcześniej reorganizacji lokalnej spółki CDA.

Grupa od września 2019 ma prawa do marki Fagor w zakresie dużego sprzętu AGD.

Amica zanotowała w pierwszym kwartale 2020 roku wzrost skonsolidowanych przychodów o 1 proc. do 686,5 mln zł. 45 proc. przychodów grupy pochodziło z Zachodniej Europy, 25 proc. z Polski, 16 proc. z kierunku wschodniego, 8 proc. z północnego, 6 proc. z południowego.

EBITDA grupy w pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku spadła o 3 proc. do 41,8 mln zł. Zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej zwiększył się do 16,3 mln zł z 13,3 mln zł rok wcześniej.

Ewa Pogodzińska

(PAP Biznes), #AMC

epo/ asa/

Zobacz także: Amica SA - notowania, wyniki finansowe, dywidendy, wskaźniki, akcjonariat

Ostatnie wiadomości