Ceny ropy w USA spadają; obawy o konflikt USA-Iran
Ceny ropy naftowej w USA są na minusach. Inwestorzy obawiają się o konflikt między USA a Iranem, który mógłby wpłynąć na podaż.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na kwiecień zniżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 0,11 proc. do 62,77 USD i jest na drodze do spadku w tym tygodniu o 1,1 proc.
REKLAMA
Cena Brent na ICE na marzec spada o 0,1 proc. do 67,46 USD za baryłkę i jest na drodze do spadku w tym tygodniu o 0,8 proc.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek, że władze Iranu powinny zgodzić się na porozumienie nuklearne w ciągu miesiąca, lecz jednocześnie zaznaczył, że będzie rozmawiał z Irańczykami „tak długo jak będzie chciał”.
Agencja AP podała, powołując się na źródła, że drugi amerykański lotniskowiec dostał rozkaz wypłynięcia na Bliski Wschód. Zdaniem agencji Trump rozważa podjęcie działań militarnych wymierzonych w Iran.
„USA chcą mieć więcej czasu na zawarcie porozumienia nuklearnego z Iranem, co obniży krótkoterminową premię za ryzyko geopolityczne” – napisał w raporcie analityk IG, Tony Sycamore.
„Główną siłą napędową na rynkach ropy naftowej pozostają obecnie napięcia między USA a Iranem. Ceny prawdopodobnie pozostaną zmienne” – powiedział Zhou Mi, analityk z instytutu badawczego powiązanego z Chaos Ternary Futures.
Z kolei Międzynarodowa Agencja Energetyczna zaprognozowała w swoim miesięcznym raporcie w czwartek, że w tym roku globalny wzrost popytu na ropę będzie słabszy niż wcześniej oczekiwano, a ogólna podaż ma przewyższyć popyt. Agencja podała, że w 2026 r. nadwyżka wyniesie nieco ponad 3,7 mln baryłek dziennie, co byłoby rekordem w ujęciu średniorocznym.
„Fakt, że ceny nie spadły znacząco w obliczu pesymistycznych wiadomości, jest godny uwagi, co sugeruje, że tendencja spadkowa wyhamuje w najbliższym czasie” – powiedział Linh Tran, analityk rynku w XS.com.
Sycamore dodał, że czwartkowy spadek został wzmocniony wcześniejszymi danymi wskazującymi na ogromny wzrost zapasów ropy naftowej w USA i rosnące oczekiwania, że zwiększona podaż z Wenezueli może wkrótce trafić na rynek.
„Oczekuje się, że w nadchodzących miesiącach podaż wenezuelskiej ropy powróci do poziomu sprzed blokady” – powiedział Sycamore, dodając, że Wenezuela może zwiększyć wydobycie z 880 tys. baryłek dziennie do około 1,2 mln b/d.
Biały Dom podał w czwartek, że Departament Skarbu USA wyda w tym tygodniu kolejne pozwolenia na wydobycie, łagodząc sankcje wobec wenezuelskiej energetyki.
(PAP Biznes)
kek/ ana/
