DZIEŃ NA RYNKACH: Futures w USA wahają się, rynek śledzi rozwój sytuacji geopolitycznej
W piątek kontrakty na główne indeksy giełdowe w USA wahają się. Pod koniec tygodnia w centrum uwagi inwestorów znajduje się rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie i dane makro. Ceny ropy rosną, amerykański dolar osłabia się względem euro.
Kontrakty na S&P 500 i Nasdaq Comp. zwyżkują o ok. 0,1-0,2 proc., a na Dow Jones Industrial idą w dół o 0,2 proc.
Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami głównych indeksów, a S&P 500 ustanowił nowy historyczny rekord. Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,13 proc. i wyniósł 53.839,99 pkt. S&P 500 na koniec dnia zyskał 0,65 proc. i wyniósł 7.798,99 pkt. Nasdaq Composite zwyżkował o 0,81 proc. do 26.803,03 pkt.
Czwartkowy wzrost sprawił, że indeksy S&P500 i Nasdaq Composite są na dobrej drodze do odnotowania trzeciego z rzędu tygodniowego wzrostu.
Według danych FactSet, po opublikowaniu wyników za drugi kwartał przez ponad 90 proc. spółek z indeksu S&P 500 wzrost zysków w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wynosi około 50 proc.
"Rynek wykazuje obecnie uzasadniony optymizm" – wskazała Anastasia Amoroso, główna strateg inwestycyjna w Partners Group, w wywiadzie dla programu "Closing Bell" stacji CNBC, zwracając uwagę na dobre wyniki finansowe amerykańskich przedsiębiorstw.
Na piątek nie zaplanowano publikacji istotnych wyników finansowych spółek, ale inwestorzy zwrócą uwagę na lipcowe dane dotyczące sprzedaży detalicznej w USA, które zostaną opublikowane o godz. 14.30 czasu polskiego, a także sierpniowy, wstępny odczyt indeksu sentymentu wśród konsumentów amerykańskich, opracowywany przez Uniwersytet Michigan (godz. 16.00).
Na europejskich giełdach po południu indeksy wahają się, mocniej zyskuje niemiecki DAX. Ok. godz. 13.40 wskaźnik Euro Stoxx 600 rośnie 0,07 proc, FTSE 100 znajduje się tuż pod kreską, CAC 40 jest wyżej o 0,06 proc., a DAX idzie w górę o 0,75 proc.
Pod koniec tygodnia inwestorzy śledzą rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie po tym, jak Stany Zjednoczone w czwartek ogłosiły, że mogą utrzymać blokadę morską Iranu w nieskończoność i zwiększą presję gospodarczą na Teheran, ponieważ rozmowy o zawieszeniu broni utknęły w martwym punkcie.
Minister skarbu USA Scott Bessent zapowiedział w czwartek, że Iran zostanie poddany izolacji gospodarczej, jakiej świat nigdy wcześniej nie widział. Nowe środki mają zostać wprowadzone w przyszłym tygodniu, niezależnie od trwającej blokady cieśniny Ormuz - przekazała agencja Reutera.
Wypowiedź Bessenta pojawiła się po tym, jak sekretarz obrony USA Pete Hegseth poinformował dziennikarzy, że siły amerykańskie mogą utrzymywać blokadę irańskich portów przez czas nieokreślony. Ostrzeżenia te pojawiły się po tym, jak Zjednoczone Emiraty Arabskie poinformowały w czwartek wieczorem, że Iran zaatakował dwa statki należące do państwowej spółki Abu Dhabi National Oil Company, które przepływały przez cieśninę.
W reakcji na eskalację konfliktu ceny ropy w piątek zwyżkują. Baryłka ropy West Texas Intermediate kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 81,65 USD - wyżej o prawie 0,5 proc. Brent na ICE jest wyceniana po 87,14 USD za baryłkę, wyżej o 0,1 proc.
W czwartek wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział z kolei w Fox News, że obecnie najwyższym priorytetem USA w wojnie z Iranem nie jest program nuklearny, lecz obniżenie cen benzyny dla amerykańskich konsumentów.
Agencja AFP zwróciła uwagę, że słowa Vance'a kontrastują z dotychczasową narracją Donalda Trumpa, który podkreśla, że głównym celem wojny jest uniemożliwienie Iranowi zdobycia broni jądrowej, nawet kosztem krótkoterminowych wyrzeczeń gospodarczych Amerykanów.
Na rynku walutowym dolar osłabia się względem euro - notowania EUR/USD wynoszą 1,1567, po wzroście o 0,34 proc. Kwotowanie USD/JPY spada o 0,13 proc. do 159,13.
(PAP Biznes)
pat/ osz/
