
RAPORT Giełdowy 2010: Co z tą HOSSĄ?

Niedługo minie rok od momentu kiedy giełdy odbiły się od dna. Przez ostatnie miesiące, praktycznie bez większej korekty rynki rosły dynamicznie w nadziei na trwałe wyjście z recesji. Na rynek (głównie amerykański) wstrzyknięto bezprecedensową ilość pieniędzy, a ilość optymizmu podawanego w mediach sugeruje, iż zaczyna się kolejne giełdowe eldorado. Czy rzeczywiście problemy mamy już za sobą i czekają nas niczym nie zmącone wzrosty?
Minął również rok od momentu opublikowania w serwisie StrefiaInwestorow.pl Raportu "Szanse i Zagrożenia". Starałem się w nim znaleźć elementy sugerujące poprawę zwiastującą zakończenie przeceny. Miesiąc później uzupełniłem raport o bieżące informacje w zestawieniu "Dlaczego jestem za a nawet przeciw", w którym zaryzykowałem opublikowanie swoich argumentów za łapaniem dna.
W chwili obecnej sytuacja wydaje się zwierciadlanym odbiciem tej sprzed roku, gdyż zdecydowana większość z optymizmem patrzy w przyszłość, a rynki wciąż uparcie windują w niebo ceny praktycznie bez jednej większej korekty. Ja z kolei podobnie jak przed rokiem nie mogę zgodzić się z opinią większości.
- Zaloguj się by odpowiadać
