DZIEŃ NA GPW: Akcje mBanku i B.Millennium mocno zniżkują, rosną obawy o konsekwencje orzeczenia TSUE (opinia) | StrefaInwestorow.pl
Obrazek użytkownika Wiadomości
18 lip 2019, 14:45

DZIEŃ NA GPW: Akcje mBanku i B.Millennium mocno zniżkują, rosną obawy o konsekwencje orzeczenia TSUE (opinia)

Akcje mBanku tracą w czwartek 3,8 proc., a akcje Banku Millennium 2,4 proc. i są na najniższym poziomie w 2019 roku. Zdaniem analityków akcje banków tracą po wypowiedziach ich prezesów dotyczących oczekiwanego orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE i związanych z tym możliwych kosztów.

Akcje mBanku zniżkują o 14.30 o 3,8 proc. i kosztują 378,4 zł, natomiast akcje Banku Millennium spadają o 2,4 proc. do 8,14 zł. Banki te mają największy udział w portfelu kredytów indeksowanych kursem waluty obcej.

"Dzisiejsze wypowiedzi w prasie prezesów mBanku i Banku Millennium były pierwszymi, oficjalnymi wypowiedziami przedstawicieli banków, że orzeczenie TSUE może oznaczać dla banków duży koszt, jeśli sprawa ta +pójdzie+ w negatywną stronę" - powiedział PAP Biznes Łukasz Jańczak, analityk Ipopema Securities.

"Rynek był świadomy tego ryzyka, kursy banków spadały też wcześniej, ale myślę, że wypowiedzi te były dodatkowym katalizatorem do pogłębienia spadków" - dodał.

Cezary Stypułkowski, prezes mBanku w wypowiedzi dla czwartkowego Dziennika Gazety Prawnej ocenił, że orzeczenie TSUE zbieżne ze stanowiskiem rzecznika byłoby skrajnie niekorzystne dla banków. Jego zdaniem banki mające w portfelach takie kredyty, mogłyby się znaleźć pod presją regulatorów i audytorów na tworzenie wyższych rezerw.

Z kolei prezes Banku Millennium Joao Bras Jorge powiedział, że gdyby doszło do skrajnego scenariusza, to banki poniosą duże straty i będzie to miało negatywny wpływ na możliwość finansowania przez banki rozwoju gospodarczego.

Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Giovanni Pitruzelli stwierdził w opinii wydanej 15 maja, że prawo unijne stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy uzupełnił luki w umowie – w zakresie nieuczciwych warunków – w drodze odwołania się do przepisów prawa krajowego o charakterze ogólnym. Dodał, że unijne przepisy nie zezwalają ponadto na to, by sąd krajowy uznał umowę o kredyt frankowy jako nieważną wbrew interesowi kredytobiorcy.

Opinia rzecznika poprzedza orzeczenie TSUE. (PAP Biznes)

seb/ gor/

Ostatnie wiadomości