DZIEŃ NA RYNKACH: Nowojorskie giełdy spadły na koniec tygodnia wypełnionego wynikami | StrefaInwestorow.pl
Obrazek użytkownika Wiadomości
19 lip 2019, 22:36

DZIEŃ NA RYNKACH: Nowojorskie giełdy spadły na koniec tygodnia wypełnionego wynikami

Ani wyniki amerykańskich korporacji za II kwartał, ani kolejne zapowiedzi członków Fed sugerujące obniżki stóp na najbliższym posiedzeniu, nie zachęcił inwestorów do kupowania akcji. Kursy na Wall Street spadły w perspektywie tygodnia najmocniej od przełomu maja i czerwca.

Indeks S&P 500 spadł w piątek o 0,62 proc., Dow Jones Industrial zniżkował o 0,25 proc., a Nasdaq stracił o 0,74 proc.

S&P 500 i Nasdaq Composite straciły w perspektywie tygodnia ponad 1 proc. i był to najgorszy wynik od przełomu maja i czerwca.

O 2,8 proc. potaniały akcje American Express mimo, że wyniki za II kwartał okazały się nieco wyższe od oczekiwań. Zysk na akcję wyniósł 2,07 USD wobec prognozowanych 2,03 USD.

Notowania BlackRock spadły o 0,4 proc. - zarządzająca funduszami firma zanotowała w II kwartale zysk netto w wysokości 6,41 USD na akcję. Oczekiwano 6,50 USD.

Kurs Boeinga wzrósł o 4,5 proc., mimo że spółka podała, iż poniesie w II kw. koszty w wysokości 4,9 mld USD związane z uziemieniem floty boeingów 737 MAX.

W trakcie notowań zgasła również tendencja wzrostowa na akcjach Microsoftu, mimo lepszych od oczekiwań wyników za II kwartał. Ostatecznie kurs zyskał 0,4 proc. i zanotował najwyższy poziom od 52 tygodni.

"W tym tygodniu na rynku była walka. Ostatecznie rynek stracił impet po tym, jak wyniki opublikował Microsoft" - ocenił Dan Deming z firmy KKM Financial.

W Europie indeks Euro Stoxx 50 stracił 0,08 proc., niemiecki DAX zwyżkował o 0,26 proc., francuski CAC 40 poszedł w górę o 0,03 proc., a brytyjski FTSE 100 zyskał 0,21 proc.

Najlepiej poradziły sobie w piątek akcje spółek surowcowych - indeks branżowy zyskał 1,1 proc. Najgorzej wypadły banki, które straciły 0,9 proc. Notowania pociągnęły w dół kursy włoskich instytucji finansowych, ze względu na napięcia w rządzącej krajem koalicji.

Akcje AB InBev poszły w górę o ponad 6 proc. po ogłoszeniu, że Asahi kupi australijski oddział firmy.

Dolar umocnił się o 0,37 proc. wobec koszyka walut do 97,15 pkt.

Kurs EUR/USD spadł o 0,52 proc. do 1,1218.

Kwotowanie USD/JPY wzrosło o 0,40 proc. do 107,73.

Kurs funta względem dolara spadł o 0,4 proc. do 1,2498.

Rentowność 10-letnich UST rośnie o 2 pb do 2,05 proc.

Z kolei dochodowość 10-letnich niemieckich bundów spadła o 1 pb do: -0,32 proc.

Na rynku paliw ropa WTI na NYMEX wzrosła o 1,37 proc. do 56,06 USD za baryłkę, a Brent na ICE poszedł w górę o 1,91 proc. do 63,11 USD/b.

WYPOWIEDZI CZŁONKÓW FEDU

Dwóch członów Fedu - wiceprezes Richard Clarida i prezes Fed z Nowego Jorku John Williams - podkreśliło w czwartek, że Rezerwa powinna działać szybko, by zapewnić podtrzymanie ekspansji gospodarczej.

"Nie trzeba czekać, aż sytuacja stanie się na tyle zła, by wymagała serii dramatycznych obniżek stóp proc." - powiedział Richard Clarida.

Z kolei prezes Fed z Nowego Jorku John Williams powiedział, że "opłaca się działać szybko, aby obniżyć stopy przy pierwszych oznakach kryzysu gospodarczego".

"Lepiej podjąć kroki prewencyjne niż czekać na katastrofę" - powiedział Williams.

Rzeczniczka nowojorskiego Fedu dodała później, że wypowiedzi Williamsa nie dotyczyły przyszłych działań FOMC, tylko odnosiły się do badań naukowych.

„W lipcu oczekujemy, że banki centralne złagodzą politykę monetarną na całym świecie, idąc w ślad za Fedem i EBC” - napisali w komentarzu ekonomiści Morgan Stanley.

Wydaje się jednak, że o ile jeszcze kilka dni temu inwestorzy wszelkie wypowiedzi sugerujące obniżki stóp ze strony członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku na lipcowym posiedzeniu interpretowali, jako korzystne dla rynku akcji, tak teraz przeważać zaczyna wynikająca z wypowiedzi obawa o przyszłe tempo wzrostu gospodarczego. I związane ze wzrostem wyniki amerykańskich korporacji.

Wyceniane przez kontrakty na stopę Fed implikowane prawdopodobieństwo cięcia fed funds o 50 pb na posiedzeniu w lipcu wynosi obecnie 45,5 proc.

KONSULTACJE USA-CHINY

Przedstawiciele USA i Chin odbyli w czwartek rozmowę telefoniczną ws. relacji handlowych między dwiema największymi gospodarkami świata. Sekretarz skarbu Steven Mnuchin i przedstawiciel handlowy USA Robert Lighthizer rozmawiali ze swoimi odpowiednikami w chińskim rządzie.

"W tej chwili prowadzimy rozmowy na poziomie wysokich przedstawicieli administracji. Rozmowy są do tego stopnia zaawansowane, że zorganizowanie spotkań twarzą w twarz ma dla nas sens" - powiedział Mnuchin po odbyciu rozmowy z przedstawicielami Chin.

"Przewiduję, że takie spotkanie może być zorganizowane. (...) Spotkanie jest możliwe, ale nie zamierzam spekulować na temat jego wyniku” - dodał.

W ocenie Williama Lee, głównego ekonomisty w Milken Institute, ani Chiny, ani Stany Zjednoczone nie wydają się być gotowe na poruszanie spornych kwestii w negocjacjach.

"Wysoki poziom niepewności w handlu powoduje, że firmy produkcyjne niechętnie podejmują inwestycje. Ten wysoki stopień niepewności jest też przeszkodą dla wzrostu gospodarczego USA” - powiedział Lee.

NAPIĘCIE NA BLISKIM WSCHODZIE

Amerykański okręt wojenny USS Boxer zestrzelił irańskiego drona, który zbliżył się na odległość ok. 900 metrów do statku w cieśninie Ormuz - ogłosił w czwartek prezydent USA Donald Trump.

Minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif powiedział w czwartek, że nie posiada żadnych informacji na temat drona, zestrzelonego przez amerykański okręt w cieśninie Ormuz.

W piątek irańskie i brytyjskie media podały, że w tym samym rejonie irańska Gwardia Rewolucyjna przejęła kontrolę nad brytyjskim tankowcem Stena Impero. Incydent stanowi kolejny przypadek eskalacji w konflikcie w Zatoce Perskiej.(PAP Biznes)

kkr/ ana/ gor/ tj/

Ostatnie wiadomości