Podwyżki stóp proc. około połowy '22 lub kwartał wcześniej - prezes NBP (opis) | StrefaInwestorow.pl
Obrazek użytkownika Wiadomości
07 maj 2021, 17:42

Podwyżki stóp proc. około połowy '22 lub kwartał wcześniej - prezes NBP (opis)

Podwyżki stóp proc. w Polsce nastąpią prawdopodobnie około połowy 2022 r. lub kwartał wcześniej, po zakończeniu programu skupu obligacji - powiedział w trakcie wideokonferencji prezes NBP Adam Glapiński. Jego zdaniem, inflacja w Polsce napędzana jest wyłącznie przez czynniki podażowe i nie ma oznak presji popytowej.

"Zapewniam państwa, że jeżeli powstaną przesłanki do zmiany polityki pieniężnej, to ani jeden miesiąc nie zostanie zmarnowany i do tego przystąpimy. Powtarzam - w świetle dzisiejszej wiedzy prawdopodobnie o tym zaczniemy myśleć w połowie przyszłego roku. Chciałbym (...), by to nastąpiło: by wybuchł rozwój gospodarczy, pandemia się skończyła i zaczniemy się przyglądać z niepokojem (...), że trzeba będzie podjąć jakieś działania. (...) Przewiduję w tej chwili, że to może nastąpi w połowie 2022 r., może kwartał wcześniej" - powiedział Glapiński.

"Stabilizacja stóp procentowych do końca kadencji tej Rady jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, ale teraz pewnym scenariuszem jest też to, że jeżeli zajdzie taka potrzeba, to natychmiast polityka pieniężna NBP się zmieni. Prawdopodobieństwo tego uważam za niesłychanie małe. Absolutnie - obniżania stóp - tego tematu nie ma w tej chwili. Jest kwestia, kiedy można się zastanawiać na zmianą, normalizacją polityki pieniężnej. Może gdzieś w odległym terminie przyszłego roku ta dyskusja będzie na stole" - dodał.

Według Glapińskiego zmiana polityki EBC będzie bardzo ważnym sygnałem dla NBP, a zacieśnianie polityki pieniężnej w kraju będzie mogło nastąpić, gdy będzie pewne, że gospodarka weszła na ścieżkę trwałego wzrostu i może pojawić zagrożenie wystąpienia presji popytowej na inflację.

Prezes NBP poinformował, że podwyżki stóp procentowych w Polsce nastąpią dopiero po zakończeniu skupu aktywów.

W marcu prezes poinformował na konferencji, że "nie ma mowy" o zakończeniu programu skupu obligacji, a program ten będzie trwał tak długo, jak to będzie potrzebne, "być może już zawsze".

Według Glapińskiego ostatnie zmiany w treści komunikatu RPP nie zapowiadają zmiany polityki banku centralnego.

"Nie ma tego akapitu, bo nie można było tego komunikatu w nieskończoność wydłużać. (...) Tam nic nowego się w komunikacji zasadniczo nie pojawi. Piszemy, że inflację szczegółowo analizujemy, przyglądamy się jej, utrzymujemy stopy w pobliżu zera. Nie zapowiadamy w żaden sposób, by miało to ulec zmianie. Nadal prowadzimy skup aktywów, na tyle na ile jest potrzebne. Nadal powtarzamy, że możemy stosować interwencje walutowe. (...) W tej chwili nie widać takiej potrzeby. Nadal oferujmy kredyt wekslowy (...). Żadnych zmian nie zapowiadamy, nie mrugamy okiem" - powiedział.

RPP nie wzmiankowała w majowym komunikacie, choć czyniła to wielokrotnie poprzednio, że polityka NBP stabilizuje inflację w celu i wzmacnia stabilność systemu finansowego.

W poprzednich komunikatach Rada pisała, że "polityka pieniężna NBP łagodzi negatywne skutki pandemii, wspiera aktywność gospodarczą oraz stabilizuje inflację na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP w średnim okresie. Poprzez pozytywny wpływ na sytuację finansową kredytobiorców oddziałuje także w kierunku wzmocnienia stabilności systemu finansowego".

NIE TRZEBA ZMIENIAĆ STOPY REZERWY OBOWIĄZKOWEJ

Szef banku centralnego poinformował, że Rada jako całość uważa, iż stopa rezerwy obowiązkowej jest w pełni zgodna z kierunkiem polityki pieniężnej prowadzonej przez NBP i nie widać powodów, żeby ją zmieniać.

RPP odrzuciła w kwietniu wniosek o podwyższenie stopy rezerwy obowiązkowej do 3,5 proc. z 0,5 proc. oraz wniosek o obniżenie oprocentowania środków rezerwy obowiązkowej z poziomu stopy referencyjnej NBP (obecnie 0,1 proc.) do 0,01 proc. - wynika z opublikowanego przed konferencją Glapińskiego protokołu z posiedzenia RPP z 7 kwietnia.

RPP obniżyła w marcu 2020 r. stopę rezerwy obowiązkowej do 0,5 proc. z 3,5 proc. i ustanowiła oprocentowanie środków rezerwy na poziomie stopy referencyjnej.

NBP MA NARZĘDZIA, BY ODDZIAŁYWAĆ NA KRZYWĄ DOCHODOWOŚCI

NBP ma narzędzia, by oddziaływać na krzywą dochodowości i nie spóźni się z normalizacją polityki pieniężnej - wskazał Glapiński.

"Jeśli krzywa dochodowości by się rzeczywiście niekorzystnie zmieniła i stałaby na przeszkodzie realizacji celów NBP, to mamy narzędzia, by na tą krzywą oddziaływać" - powiedział.

"Teraz jest taka sugestia, że być może się spóźnimy w ocenie, gdy gospodarka wystrzeli w górę i zaczną się zmiany inflacyjne wynikające ze zmiany popytu. Zapewniam, że się nie spóźnimy. (...) To jest tak odległy dystans, że nie czas tego podgrzewać bez przerwy i analizować, bo wprowadzamy w błąd zwykłych uczestników rynku" - dodał.

W NAJBLIŻSZYM CZASIE NBP NIE PRZEWIDUJE INTERWENCJI WALUTOWYCH

"Kurs złotego, jak na walutę całkowicie wolną (...) jest bardzo stabilny, relatywnie bardzo stabilny. (...) Dokonaliśmy punktowej, szybkiej interwencji i uzyskaliśmy efekt, który chcieliśmy i zeszliśmy z tego rynku. Nie przewidujemy w najbliższym czasie żadnych interwencji. Naszym celem nie jest ani słabszy, ani silniejszy złoty. W ogóle naszym celem nie jest kurs walutowy. My tego nie mamy w swoich narzędziach, nie planujemy tego" - powiedział prezes NBP.

INFLACJĘ PODBIJAJĄ WYŁĄCZNIE CZYNNIKI PODAŻOWE, NIE MA PRESJI POPYTOWEJ, W DALSZEJ CZĘŚCI ROKU SILNE PRZYSPIESZENIE GOSPODARKI

W II połowie roku spodziewane jest silne przyspieszenie polskiej gospodarki, choć jest to jeszcze niepewne - wskazał Glapiński.

"Patrząc na dzisiejsze dane, przesłanki, gdyby to było dalej tak jak w tej chwili, to w II połowie roku powinno być silne przyspieszenie gospodarcze, odbicie inwestycji i trwałe ożywienie konsumpcji na dużą skalę. Czy tak będzie - zobaczymy za kilka miesięcy" - powiedział.

W kolejnych miesiącach inflacja może utrzymać się powyżej górnej granicy odchyleń od celu.

"Jasno wskazujemy też w komunikacie, że inflacja powyżej górnej granicy odchyleń od celu może się także utrzymać w kolejnych miesiącach" - powiedział prezes NBP.

"Charakter tej inflacji jest taki a nie inny. Inflacja w kwietniu wyniosła rzeczywiście (...) 4,3 proc. (...) Do tego wzrostu inflacji przyczyniły się wyłącznie, wyłącznie droższe paliwa i żywność. Jednocześnie inflacja bazowa prawdopodobnie się obniżyła. To nie było żadne zaskoczenie (...) Żaden z tych elementów nie podlega polityce pieniężnej. Niezależnie od wysokości stóp procentowych i innych elementów polityki pieniężnej te ceny wzrosły i nic by tego nie zmieniło" - powiedział Glapiński.

Glapiński nie widzi "żadnych podstaw", by twierdzić, że polityka pieniężna NBP nadmiernie pobudza inflację.

Według prezesa NBP czynniki podbijające inflację są typowymi negatywnymi szokami podażowymi, a w przyszłym roku czynniki te przestaną podbijać CPI.

"W tym roku będzie się stopniowo obniżała inflacja bazowa i będą słabnąć czynniki proinflacyjne podażowe, kosztowe. Przyszły rok z tego punktu widzenia zapowiada się nieskończenie lepiej, choć wszystko będzie zależeć od pandemii, ale inflacja powinna się obniżać. Nie wiem jak silny będzie ten spadek, będzie to zależało od przyszłej koniunktury, nie tylko w Polsce, ale i na świecie, w Europie, a w szczególności w Niemczech" - powiedział.

Wpływ czynników regulacyjnych i wyższych cen paliw odpowiada za 2 pkt. proc. dynamiki CPI - poinformował.

"Te czynniki są całkowicie niezależne od krajowej polityki pieniężnej. Oczywiście czynnik cen administrowanych jest częściowo wynikiem decyzji rządu, które mogą być takie lub inne. Dla nas jest to czynnik zewnętrzny" - dodał.

Według Glapińskiego, w gospodarce nie ma oznak inflacji popytowej, ani presji płacowej.

"Jeżeli chodzi o wpływ czynników popytowych i zależnych od polityki pieniężnej NBP, to z pewnością ledwo co wychodząc z pandemii gospodarka nie przyczynia się jeszcze do podwyższonej inflacji. Naprawdę jeszcze nie jesteśmy w tym punkcie, że epidemia się skończyła, a przedsiębiorcy hasają na jakiejś zielonej łące. To zupełnie nie jest ten moment" - powiedział.

"Nie spodziewamy się także, niestety, by w dalszej części tego roku oddziaływanie czynników popytowych, proinflacyjnych się nasilało (...). Nie wiem też, czy pewne są przewidywania tych, którzy zakładają, że wzrośnie presja płacowa, która też by miała proinflacyjne znaczenie. Nie dostrzegam żadnych przesłanek, by taka presja płacowa była" - dodał.

ORZECZENIE TSUE WS. KREDYTÓW WALUTOWYCH NIEWIELE ZMIENIA

Orzeczenie TSUE ws. kredytów walutowych niewiele zmienia w kwestii kredytów CHF - powiedział w trakcie konferencji prasowej online prezes NBP Adam Glapiński.

"To orzeczenie TSUE można ocenić jako kontynuację dotychczasowej linii orzeczniczej TSUE. (....) Ono niewiele zmienia. Ono mówi tyle - odpowiedzialność za rozwiązanie tego problemu leży na polskim systemie sądownictwa. Na uchwałach naszego Sadu Najwyższego i na decyzjach poszczególnych sądów" - powiedział.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) uznał pod koniec kwietnia, że skutki stwierdzenia przez sąd istnienia nieuczciwego warunku w umowie podlegają przepisom prawa krajowego, przy czym kwestia utrzymywania się w mocy takiej umowy powinna być oceniana przez sąd krajowy.

RAPORT NBP O CBDC

W ciągu tygodnia, dwóch NBP przedstawi raport dotyczący cyfrowej waluty banku centralnego (CBDC) - poinformował Glapiński.

Prezes podtrzymał stanowisko NBP, że nie widać celowości wdrożenia tego instrumentu w Polsce.

****************

Rada Polityki Pieniężnej na jednodniowym posiedzeniu w dn. 5 maja utrzymała wszystkie stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie, referencyjna stopa nadal wynosi 0,10 proc. w skali rocznej.

Decyzję Rady opublikowano rekordowo późno - o godz. 17.30.

Na posiedzeniach wiosną 2020 r. RPP trzykrotnie obniżyła stopę referencyjną, łącznie o 140 pb, w krokach po 50, 50 i 40 pb, do poziomu 0,10 proc.

14 z 19 ankietowanych przez PAP Biznes przed majowym posiedzeniem RPP ośrodków analitycznych, o 5 więcej niż przed miesiącem, spodziewało się, że RPP podwyższy stopy procentowe w 2022 r., raczej w II poł. roku, o 15-50 pb. Liczba prognozujących stabilizację stóp do końca 2022 r. spadła do 5 z 11.

Kolejne decyzyjne posiedzenie RPP zaplanowano na 9 czerwca. (PAP Biznes)

luk/ pat/ map/ tus/ ana/

Ostatnie wiadomości