DataWalk chce w tym roku znacznie zwiększyć przychody i mocno rozbudować zespół (wywiad) | StrefaInwestorow.pl
Obrazek użytkownika Wiadomości
10 maj 2021, 17:27

DataWalk chce w tym roku znacznie zwiększyć przychody i mocno rozbudować zespół (wywiad)

DataWalk spodziewa się w tym roku znacznego wzrostu przychodów, a priorytetem firmy pozostaje pozyskiwanie dużych klientów. Do połowy przyszłego roku ma być ich około 20 - poinformowali PAP Biznes przedstawiciele zarządu DataWalk. Spółka chce w tym roku zwiększyć zatrudnienie prawie o połowę, głównie ze względu na duże zainteresowanie swoim produktem.

"Wierzymy, że ten rok, podobnie jak poprzedni, będzie dla nas przełomowy i rekordowy pod wieloma względami. Będziemy dążyć do utrzymania dynamicznego wzrostu sprzedaży. W ubiegłym roku było to ok. 4 mln USD rozpoznanych przychodów - w tym roku liczymy, że będzie to znacznie większa kwota" - powiedział PAP Biznes prezes Paweł Wieczyński.

W minionym roku przychody DataWalk - producenta systemu analizującego duże zbiory danych - wzrosły ponad czterokrotnie do 15,7 mln zł, a strata netto zmniejszyła się prawie o połowę i wyniosła 6,3 mln zł. Dodatkowo, jak podała spółka w raporcie, rozpoznanie znacznej części przychodów z największego dotychczas projektu zakontraktowanego na 2020 rok przesunęło się na bieżący rok.

Spółka prezentuje inwestorom swój rozwój publikując tzw. lejek sprzedażowy (z ang. pipeline), czyli przybliżoną wartość przyszłych zamówień, szacowanych na podstawie negocjacji z potencjalnymi klientami. Na początku kwietnia było to 17,8 mln USD, o ponad 7 mln USD więcej niż rok wcześniej.

"Wzrost lejka nie jest tak dynamiczny, ponieważ jesteśmy na początku naszej drogi i mamy do dyspozycji tylko kilka zespołów sprzedażowych w Europie i USA. Wzrost przyśpieszy, kiedy zasoby sprzedażowe zostaną powiększone, a dodatkowo nowe osoby muszą mieć czas, żeby zadomowić się na rynku" - powiedział prezes.

Jak dodał, priorytetem spółki pozostaje wzrost liczby klientów i większy udział w rynku analityki danych, nawet kosztem tymczasowych parametrów finansowych.

Firma pozyskała w ubiegłym roku trzynastu nowych klientów, istotnych z punktu widzenia realizacji strategii, choć mniejszych umów było więcej.

"Część z nich to klienci, których odebraliśmy naszym dwóm konkurentom, czyli duopolowi IBM i Palantir" - powiedział Wieczyński.

CEL: 20 DUŻYCH KLIENTÓW

Strategicznym celem nadal jest uzyskanie 20 światowej klasy referencji, czyli poleceń od dużych, zadowolonych klientów.

"Na tym skupiamy swoje wysiłki, choć mamy dziesiątki zapytań miesięcznie z Azji, Afryki czy Australii - ze względu na ograniczone zasoby większość z nich odrzucamy, ponieważ jesteśmy na zbyt wczesnym etapie rozwoju organizacji, by się dekoncentrować" - powiedział prezes.

Firma podtrzymuje, że zrealizuje cel do połowy 2022 roku. Wieczyński zwrócił jednak uwagę na czas potrzebny od pozyskania klienta do wystawienia przez niego referencji.

"Należy oczywiście mieć świadomość kilku szczebli: fazy podpisania kontraktu, zakończenia wdrożenia i finalnie wystawienia referencji. W idealnym wariancie klient powinien odebrać telefon od innych zainteresowanych, aby odpowiedzieć na pytania, jak działa nasz produkt i jaką wartość wnosi do jego biznesu. To jest proces, który mocno rozkłada się w czasie" - powiedział.

"Dla przykładu referencję od Warty, która w swoim czasie bardzo nam pomogła, uzyskaliśmy rok od wdrożenia. W przyszłości będzie zachodził podobny proces" - wyjaśnił.

Obecnie firma zbliża się do posiadania dziesięciu dużych klientów. Za takich uznaje m.in.: Ministerstwo Obrony USA, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych USA, dwie agencje wywiadowcze (jedna z Ameryki Północnej, druga z Europy), jedna z istotnych jednostek policyjnych w Kanadzie oraz Komenda Główna Policji w Polsce.

W tym roku DataWalk chce pozyskać pierwsze zlecenia w sektorze komercyjnym w USA.

"Do tej pory mieliśmy tam jedynie klientów w sektorze publicznym. Odblokuje nam to ogromną część rynku, której nie jesteśmy obecnie w stanie zagospodarować przez brak referencji" - powiedział prezes.

Pomimo koncentracji na rozwiniętych rynkach, spółka nie rezygnuje z rozwoju w Polsce. Przychody z rodzimego rynku wzrosły w 2020 roku do 5,5 mln zł z niecałego mln zł rok wcześniej.

"Nadal warto inwestować naszą uwagę w rodzimy rynek, w ślad za izraelskim modelem rozwoju firm technologicznych. Od początku obecności na lokalnym rynku zdobywamy tutaj kompetencje. Projekty, które realizujemy w Polsce, bywają dla nas dosyć lukratywne przychodowo dzięki swojej wielkości - wynika to po prostu z faktu, że jesteśmy na tym rynku kilka lat dłużej, mamy referencje z Warty i Ministerstwa Finansów" - powiedział prezes.

"Wymiary i ranga tych projektów rosną, dzięki czemu uczymy się nowych zastosowań, większej skali – w jednym z projektów z naszego rozwiązania będzie korzystało kilkuset użytkowników" - dodał.

Firma widzi wzrost zamówień od obecnych klientów, również poza Polską.

"Widać zadowolenie klientów, którzy rozszerzają inicjalne parametry zamówienia, zwiększają liczbę kolejnych użytkowników. Planujemy zwrócić uwagę rynku na tego rodzaju okoliczności, które pomogą mierzyć postęp naszego rozwoju" - powiedział PAP Biznes członek zarządu Sergiusz Borysławski.

"Nasze założenie jest takie - każdy 1 USD z początkowej umowy licencyjnej z klientem ma zamienić się w 2-5 USD przychodów w perspektywie kolejnych pięciu lat, właśnie z opłat dodatkowych, związanych z rozszerzaniem umów oraz usług wsparcia" - dodał Wieczyński.

SKOKOWY WZROST ZATRUDNIENIA

Kluczem do przyspieszenia wzrostu grupy w tym roku ma być inwestycja w kadry - DataWalk planuje powiększyć zespół o ponad 40 osób do ok. 130 pracowników. W ubiegłym roku do firmy dołączyło ok. 30 osób.

"Wymagające rekrutacje przyśpieszają. W ubiegłym roku, przed zamknięciem finansowania na poziomie rundy B, naciskaliśmy pedał gazu ostrożniej" - powiedział prezes.

Spółka może pozwolić sobie na skokowy wzrost zatrudnienia, ponieważ po ubiegłorocznej emisji akcji na koniec roku miała na kontach 74 mln zł. Dodatkowo w 2020 roku firmie udało się zbilansować operacyjne przepływy pieniężne.

"Można powiedzieć, że efekt w postaci prawie pozytywnych przepływów gotówkowych w czwartym kwartale to wynik konserwatywnego tempa inwestycji. W tym roku powinno być inaczej - chcemy inwestować i przygotować organizację na duży wzrost skali biznesu, który powinien przyłożyć się na rosnące przychody w obecnym roku i przede wszystkim w kolejnych latach" - powiedział Wieczyński.

"Dziś dzięki rosnącej sprzedaży zmienia się sposób finansowania naszej działalności, przesuwa się akcent z kapitału inwestorskiego na strumień rosnących przychodów, więc w zależności od tempa inwestycji w kolejnych okresach pieniądze od inwestorów mogą nam starczyć na dłużej" - dodał Borysławski.

Pomimo dużych zasobów gotówki, tempo rozwoju ma nadal zależeć od szeregu wskaźników, m.in. wzrostu przychodów i skuteczności w pozyskiwaniu kolejnych klientów.

"Jesteśmy na takim poziomie inwestycji, w którym nie wciskamy mocniej pedału gazu. Musimy jeszcze rozbudować swoje struktury i wykonać dodatkową pracę związaną z automatyzacją i standaryzacją wielu procesów, zanim powiększymy istotnie zespoły" - powiedział Wieczyński.

Spółka już przeprowadziła część z planowanych rekrutacji. W pierwszej kolejności rozwija zespół zajmujący się wdrożeniem produktu u klienta, ponieważ - jak podał prezes - zainteresowanie platformą DataWalk jest bardzo duże.

"Równolegle prowadzimy wiele wdrożeń, zarówno rozpoczętych w ubiegłym roku, jak i nowych, tegorocznych" - powiedział.

Dodał, że grupa szuka też osób z doświadczeniem w obszarze handlowym i marketingowym.

"Nasza strategia to pozyskanie najzdolniejszych osób w Polsce i ich mariaż z doświadczonymi menedżerami z Doliny Krzemowej, którzy posiadają ponad trzydziestoletnią praktykę w tego typu biznesie. W ten sposób chcemy zapełnić utrzymującą się historyczną lukę - do tej pory żadna polska spółka nie uzyskała statusu globalnego dostawcy produktów w naszym sektorze" - podsumował prezes.

W PLANACH "JEDNOROŻEC"

Główni akcjonariusze DataWalk, czyli zarząd spółki, chcą, by firma stała się tzw. "jednorożcem". Tak określane są spółki technologiczne, których wartość rynkowa przekracza 1 mld USD. Obecnie kapitalizacja spółki sięga 800 mln zł, choć w marcu wynosiła już ok. 1 mld zł.

"Chcemy pokazać, że można w Polsce zbudować spółkę wartą ponad 1 mld USD, ale może się okazać, że 1 mld to będzie zbyt mało - zależy to od potencjału, który przez kolejne kwartały i lata będziemy dalej budować. Trzeba pamiętać, że inaczej są wyceniane spółki, które rosną o kilkadziesiąt proc. rocznie, a inaczej takie które rosną o ponad 100 proc." - powiedział Wieczyński.

Wzrost wartości spółki jest kluczowy z punktu widzenia programu motywacyjnego, uchwalonego w zeszłym roku.

Program zakłada stworzenie mechanizmu, który przełoży się na potencjalnie bardzo duże wypłaty dla jego uczestników, ale dopiero w momencie, gdy dojdzie do przejęcia firmy przez nowego inwestora, przy jednoczesnym dokonaniu wezwania na 100 proc. akcji spółki lub w innym mechanizmie gwarantującym partycypację wszystkich akcjonariuszy w przejęciu.

Program ma bazować na swego rodzaju „certyfikatach”, tzw. RSU, będących standardem w przypadku, gdy ewentualne profity uczestników programu motywacyjnego są uzależnione od przyszłego zdarzenia. Tym wydarzeniem dla DataWalk ma być sprzedaż firmy.

"W odróżnieniu od klasycznego programu motywacyjnego opartego na akcjach czy warrantach posiadanie RSU nie uprawnia do otrzymania akcji, nie powoduje rozwodnienia obecnych akcjonariuszy, ale przede wszystkim nie jest przyznawane za osiągnięcie celów w jednym czy drugim roku obrotowym, ale na koniec przygody" - powiedział Wieczyński.

"Program motywacyjny to sposób, by połączyć interesy kluczowych członków zespołu oraz wszystkich akcjonariuszy, stawiając jeden wspólny cel, jakim jest osiągnięcie jak najwyższej wartości firmy w całym okresie rozwoju biznesu aż do końca, czyli jego sprzedaży. Success fee dla zespołu od przyszłej sprzedaży firmy – tak w skrócie można nazwać nasz unikalny na rynku publicznym program, który m.in. pozwoli pozyskiwać, utrzymać i motywować talenty" - dodał.

Łukasz Kucharski

(PAP Biznes), #DAT

kuc/ mfm/

Zobacz także: DataWalk SA - notowania, wyniki finansowe, dywidendy, wskaźniki, akcjonariat

Ostatnie wiadomości