DZIEŃ NA GPW: Indeksy utrzymały wzrosty; mocno w górę banki i spółki paliwowe | StrefaInwestorow.pl
Obrazek użytkownika Wiadomości
28 lip 2021, 18:14

DZIEŃ NA GPW: Indeksy utrzymały wzrosty; mocno w górę banki i spółki paliwowe

Główne krajowe indeksy giełdowe zdołały utrzymać poranne wzrosty do końca środowej sesji. W ujęciu sektorowym wzrostom przewodziły banki, na czele z Santanderem, który podał wyniki za II kw. Po szacunkach wyników Lotosu, a przed półrocznym raportem Orlenu, mocny okazał się także sektor paliwowy.

"Dziś na rynkach początkowo obserwowaliśmy standardową zmienność, która jednak spadła w drugiej połowie dnia. Rano europejskie indeksy ruszyły w górę i mimo, że już przed południem zapanowały mieszane nastroje, w większości zakończyły sesję na plusie. Generalnie taki przebieg sesji spowodowany jest tym, że inwestorzy wyczekują wieczornej decyzji i komunikatu Fed" - powiedział PAP Biznes analityk XTB, Łukasz Stefanik.

O godz. 20.00 poznamy decyzję Fed dotyczącą stóp procentowych, po której będzie miała miejsce konferencja prezesa Jerome Powella.

"Czwartkowe otwarcie notowań w Europie będzie zależało od tego, co stanie się wieczorem w USA. Po dzisiejszej decyzji Fed nie należy się jednak spodziewać fajerwerków. Nie powinno być zaskoczenia i spodziewane jest utrzymanie polityki monetarnej" - ocenił.

"Jeśli chodzi o nasz rynek, to WIG20 poradził sobie całkiem nieźle i mimo mieszanych nastrojów poranna zwyżka wymazała wczorajsze straty. Jednakże indeks nadal pozostaje w trendzie bocznym trwającym w zasadzie od połowy czerwca. Nic nie wskazuje, żeby ten sentyment miał się zmienić. Dopiero pokonanie oporu na 2.300 albo wsparcia na 2.200 pokaże dalszy scenariusz" - powiedział Stefanik.

Niemal całość środowego ruchu w górę indeks WIG20 wykonał w pierwszej części dnia i do końca sesji pozostawał stabilny. Zamknął notowania blisko dziennego maksimum, na poziomie 2.245,76 pkt., 0,95 proc. na plusie. Taki sam wzrost zanotował WIG, rosnąc do 67.346,18 pkt. Najmocniejszy był mWIG40, który poszedł w górę o 1,48 proc. do 4.904,36 pkt., a najsłabszy sWIG80, który zyskał 0,21 proc. i wyniósł 20.557,53 pkt.

W momencie zamknięcia notowań na GPW niemal wszystkie główne europejskie indeksy świeciły na zielono, a niemiecki DAX rósł o 0,2 proc. Z kolei amerykański S&P 500 rósł o niecałe 0,1 proc., a technologiczny Nasdaq zwyżkował o 0,7 proc.

Obroty na GPW wyniosły blisko 830 mln zł, z czego niemal 700 mln zł przypadło na spółki z WIG20. Inwestorzy najchętniej handlowali walorami Allegro (130 mln zł) oraz CD Projektu (121 mln zł).

W ujęciu sektorowym traciły jedynie górnictwo i motoryzacja, odpowiednio 0,8 proc. i 0,7 proc. Pozostałe 13 indeksów poszło w górę, a wzrostom przewodziły banki zwyżkujące o 2,8 proc. Spółki paliwowe rosły o 2,1 proc., a budowlane - o 2,5 proc.

W WIG20 od początku sesji jedną z najmocniejszych spółek pozostawał Santander BP, który przed sesją podał wyniki za II kw. Na koniec dnia kurs wzrósł o 5,6 proc. do 254,30 zł.

"Na uwagę zasługuje Santander, gdzie obserwowaliśmy wzrosty przekraczające 5 proc., po publikacji wyników. Zgrało się to także z sytuacją techniczną. W ubiegłym tygodniu doszło do odbicia od kluczowego wsparcia w okolicy 235 zł i wydaje się, że dopóki ta strefa jest utrzymywana, tak długo mamy trend wzrostowy. Jeżeli impet się utrzyma, to niewykluczony jest atak na czerwcowe maksima czyli okolice 275 zł" - zauważył Stefanik.

Zysk netto banku w drugim kwartale wyniósł 222,5 mln zł i choć spadł rok do roku o 27 proc., to jednocześnie okazał się 113 proc. wyższy od oczekiwań analityków. Eksperci wskazują, że lepsze wyniki bank zawdzięcza przede wszystkim niższym rezerwom, rozwiązaniu rezerw na oczekiwane straty kredytowe w związku z COVID-19, a także przychodom z tytułu dywidend.

Ponadto, w trakcie konferencji wynikowej przedstawiciele banku poinformowali, że Santander liczy, iż w kolejnych kwartałach utrzyma się trend rosnącej marży odsetkowej netto i wyniku odsetkowego. Przedstawiciele banku oczekują także, że również w kolejnych kwartałach bank utrzyma rezerwy kredytowe na niskim poziomie.

Wyraźnie rosły wszystkie notowane w WIG20 spółki finansowe. Kurs PKO BP wzrósł o 3 proc. do 37,99 zł, Pekao - o 2,4 proc. do 93,34 zł, a PZU - o 1,7 proc. do 37,54 zł.

Mocno wypadły także spółki paliwowe. Lotos, który podał szacunki wyników zwyżkował nawet o blisko 4 proc., jednak sesję zakończył 1,1 proc. nad kreską. Grupa podała we wtorek po sesji szacunkowe wyniki za drugi kwartał: skonsolidowany oczyszczony wynik EBITDA LIFO wyniósł 1 mld zł, a zysk netto sięgnął 1,08 mld zł.

W trakcie sesji na sile przybierały z kolei wzrosty notowań Orlenu, który raport za II kw. ma podać przed czwartkową sesją. Na koniec dnia rósł o 3 proc. do 71,54 zł, przy czwartych obrotach na rynku (66 mln zł).

Na zamknięciu najsłabiej wypadł Mercator Medical (-5,5 proc.), choć jeszcze w połowie sesji to Allegro traciło najmocniej.

Po czterodniowej przecenie i spadku o 3,5 proc. w środę kurs Allegro wrócił poniżej poziomu 70 zł.

"Kurs Allegro przełamał wsparcie przy 70,5 zł, czyli minimum z początku miesiąca. Wydaje się, że dopóki jest poniżej niego, to jest perspektywa zejścia nawet w rejony 66 zł. Jednak ten ruch należy traktować jako korektę w trwającym od połowy maja ruchu wzrostowym" - skomentował Stefanik.

CD Projekt, który po południu tracił ponad 3 proc. zakończył dzień 0,3 proc. na plusie. W drugiej połowie dnia wyraźnie wzrosły obroty walorami spółki, przez co CD Projekt wyprzedził pod tym względem PZU notując 121 mln zł. W trakcie sesji na platformie Bloomberg opublikowano spekulacje, że Netflix potencjalnie może być zainteresowany przejęciem producenta "Wiedźmina".

"Ciekawie wygląda także wykres CD Projektu. Dziś notowania zeszły poniżej 180 zł, natomiast doszło do jego wybronienia tego poziomu i wyjścia znacznie powyżej. Przez to w układzie dziennym widoczna jest klasyczna formacja młota, co może zachęcać do wzrostów. Te są jednak ograniczone strefą oporu na 205 zł" - ocenił analityk.

W mWIG40 najmocniej zwyżkował Kruk, który rosnąc o 5,7 proc. poprawił swoje 4-letnie maksimum do 314 zł.

Przy obrotach sięgających 2,5 mln zł kurs LiveChat Software odbił o 4,6 proc., po trwającej od dwóch tygodni korekcie.

Mocno, bo o 4,4 proc. rósł także Budimex. Podczas środowej konferencji prezes Artur Popko poinformował, że Budimex składa pierwsze oferty w Niemczech, Czechach i na Słowacji. Start realizacji kontraktów spodziewany jest najwcześniej w 2022 roku.

W korekcie po wyznaczeniu historycznego maksimum pozostaje Inter Cars. Tym razem kurs poszedł w dół o blisko 2 proc., najmocniej w indeksie.

W gronie spółek o niższej kapitalizacji o blisko 7 proc. zwyżkowały notowania Mangata. Obroty walorami holdingu nie przekroczyły jednak 20 tys. zł.

Przy niewiele wyższych obrotach o 4 proc. zwyżkował Quercus TFI.

Przecenę rzędu 5 proc. zanotowały Trakcja i PGS Software.

Podobnie, jak przed tygodniem na GPW, tak i w środę, zwyżkowały wszystkie walory z "Mostostal" w nazwie. Notowane poza głównymi indeksami spółki z Płocka i Warszawy są najmocniejsze na rynku i rosną odpowiednio o 26 proc. i 18 proc., notując obroty rzędy 2 mln zł. Obie spółki informowały o zawarciu umowy na budowę zbiorników magazynowych dla PERN. Mostostal Zabrze zwyżkował o blisko 9 proc.

W sWIG80 przy ponad 1 mln zł obrotów o 2,3 proc. wzrósł Polimex Mostostal. (PAP Biznes)

kk/ asa/

Ostatnie wiadomości