Ropa w USA drożeje - sytuacja na rynkach paliw coraz bardziej się zacieśnia | StrefaInwestorow.pl
Obrazek użytkownika Wiadomości
15 wrz 2021, 08:10

Ropa w USA drożeje - sytuacja na rynkach paliw coraz bardziej się zacieśnia

Ceny ropy na giełdzie paliw w Nowym Jorku zwyżkują już 4. sesję z rzędu - sytuacja na rynkach paliw coraz bardziej się zacieśnia, a zapasy surowca spadają - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 70,90 USD, wyżej o 0,62 proc.

Ropa Brent w dostawach na listopad na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje zaś 74,06 USD za baryłkę, więcej o 0,63 proc.

W USA maleją zapasy ropy, benzyny i paliw destylowanych.

Jak wynika z najnowszego raportu branżowego Amerykańskiego Instytutu Paliw (API) zapasy ropy spadły w ub. tygodniu o 5,44 mln baryłek. Zapasy benzyny spadły zaś o 2,76 mln baryłek, a paliw destylowanych - zmniejszyły się o 2,89 mln baryłek.

Tymczasem w Azji traderzy oceniają plany sprzedaży ropy z chińskich strategicznych rezerw, w ramach szerokiej kampanii władz w Pekinie mającej na celu utrzymanie cen surowców w ryzach.

Chińska Narodowa Administracja Żywności i Rezerw Strategicznych poinformowała, że pierwsza aukcja ropy z rezerw odbędzie się 24 września i wyniesie 7,38 mln baryłek.

Analitycy wskazują, że chociaż jest to mniej niż kraj ten importuje w ciągu jednego dnia, to po tej planowanej sprzedaży mogą pojawić się kolejne oferty ropy z rezerw strategicznych Chin.

Tymczasem zagrożone są dostawy ropy z Libii, gdzie z powodu protestów doszło do zamknięcia kluczowego dla eksportu ropy terminala naftowego Es Sider.

Terminal ten działał zaledwie kilka dni, bo był unieruchomiony w czasie poprzednich demonstracji. W ub. tygodniu operacje eksportowe w Libii wtrzymano również w terminalu Ras lanuf.

Na rynek bardzo powoli powraca ropa z Zatoki Meksykańskiej, gdzie ponad 2 tygodnie temu przeszedł huragan Ida.

Z powodu huraganu dziennie straty w produkcji ropy wynosiły 1,5 mln baryłek, a prawie 3/4 dostaw z regionu nie została jeszcze "uruchomiona".

"Zakłócenia w dostawach ropy będą ciągnąć ceny surowca do góry" - ocenia Daniel Hynes, starszy strateg ds. surowców w Australia & New Zealand Banking Group.

"Podczas gdy Chiny mogą uwalniać dalej swoje zapasy ropy, to globalne rezerwy surowca spadają" - dodaje.

"Poza zakłóceniami dostaw ropy z Zatoki Meksykańskiej, jest też ryzyko dalszych perturbacji z dostawami ropy z Libii" - wskazuje.

Na całym świecie przechowywano na lądzie do 5 września ok. 2,97 mld baryłek ropy - to najmniej od stycznia 2020 r.

Na zakończenie poprzedniej sesji WTI na NYMEX była wyceniana po 70,46 USD/b, a Brent na ICE - po 73,60 USD. (PAP Biznes)

aj/ mfm/

Ostatnie wiadomości