Przejdź do treści

udostępnij:

DZIEŃ NA RYNKACH: Na Wall Street wzrosty, Dow z nowym rekordem

Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami głównych indeksów, a Dow ustanowił nowy historyczny rekord. Inwestorzy obstawiają, że wydarzenia w Wenezueli nie doprowadzą do większych konfliktów geopolitycznych, które mogłyby zakłócić rynki.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 1,23 proc., czyli o prawie 600 punktów, i wyniósł 48.977,18 pkt. To nowy historyczny rekord tego indeksu.

REKLAMA 

 

S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 0,64 proc. i wyniósł 6.902,05 pkt.

Nasdaq Composite zwyżkował o 0,69 proc. do 23.395,82 pkt.

Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 rośnie o 1,58 proc. do 2.547,92 pkt.

Indeks VIX rośnie o 2,69 proc. do 14,90 pkt.

Exxon Mobil i Chevron zyskały podczas poniedziałkowej sesji po kilka procent. Rosły też akcje SLB, Halliburton i ConocoPhillips po tym jak prezydent Donald Trump przedstawił plany ożywienia wenezuelskiego przemysłu pod przewodnictwem USA.

W sobotę w nocy USA z powodzeniem przeprowadziły atak na dużą skalę wymierzony w Wenezuelę. Prezydent Nicolas Maduro wraz z żoną zostali pojmani i wywiezieni z Wenezueli.

Prezydent USA Donald Trump zagroził nowej przywódczyni Wenezueli, Delcy Rodriguez, że zapłaci „cenę wyższą niż Maduro” jeśli „nie zrobi tego, co słuszne”, dodając, że możliwa jest kolejna fala ataków na Wenezuelę.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że dopóki nie zostaną spełnione amerykańskie żądania, m.in. w sprawie wpuszczenia amerykańskich firm do sektora naftowego, w mocy pozostanie morska blokada tankowców wpływających i wypływających do Wenezueli.

Po ataku i pojmaniu przez wojsko amerykańskie, Maduro i jego żona Cilia Flores zostali przewiezieni samolotem do Nowego Jorku, gdzie oskarżono ich o spisek narkotykowo-terrorystyczny i inne przestępstwa.

Zgodnie z aktem oskarżenia, handel narkotykami „wzbogacił i umocnił wenezuelską elitę polityczną i wojskową”. Prezydent Donald Trump powiedział w sobotę na konferencji prasowej, że Stany Zjednoczone będą „rządzić” Wenezuelą „do czasu, aż uda nam się przeprowadzić bezpieczną, właściwą i rozsądną transformację”.

„To znaczące wydarzenie geopolityczne, choć mało prawdopodobne, by miało ono znaczący wpływ na rynek w najbliższej przyszłości” – napisał w nocie Matthew Aks, analityk polityczny w Evercore ISI.

„Na razie inwestorzy muszą radzić sobie z dobrze już znanym krajobrazem prawdopodobnie celowej niejasności Trumpa co do jego kolejnych kroków” - dodał.

Jego zdaniem Trump generalnie nie jest zainteresowany gruntowną zmianą reżimu, jak to miało miejsce w przypadku wojen w Iraku i Afganistanie, które od dawna krytykował.

"Jednak dzisiejsze wypowiedzi Trumpa pozostawiają otwartą możliwość, że nie będzie to jednorazowa operacja, jak zeszłoroczny atak nuklearny na Iran” – dodał Aks.

„To może być szok geopolityczny, ale dla rynków nie jest to trzęsienie ziemi, jeśli chodzi o ceny ropy. Większość ryzyka zakłóceń była już uwzględniona w wycenach, to raczej powolny, strukturalny trend, a nie czynnik wyzwalający trwałe wahania cen ropy. Najwcześniejszy wpływ prawdopodobnie pojawi się w amerykańskim sektorze paliwowym. Rafinerie z ekspozycją na złożone instalacje mogą odnotować poprawę marż” – powiedział Lale Akoner, analityk rynku globalnego w eToro.

Christopher Dembik, starszy doradca inwestycyjny w Pictet Asset Management, ocenia, że wpływ wydarzeń w Wenezueli na gospodarkę światową jest zbyt niewielki, aby zaciążyć na rynkach akcji.

"Dotyczy to również ropy naftowej. Inwestorzy mieli czas, aby przyjrzeć się danym i w najbardziej optymistycznym scenariuszu, osiągnięcie znaczącego wpływu zajmie dwa lub trzy lata” – powiedział Dembik.

Sam Stovall, główny strateg inwestycyjny w CFRA Research, w rozmowie z CNBC, ocenił, że wydarzenia w Wenezueli być może w krótkiej perspektywie podniosą cenę ropy naftowej, ponieważ kwestia dotyczy jej podaży i dostaw.

„W dłuższej perspektywie może to oznaczać poprawę, ponieważ Wenezuela odpowiada za zaledwie 1 proc. światowych zasobów ropy naftowej, a sytuacja w tym kraju pogarsza się z roku na rok. Jej infrastruktura wymaga poprawy i być może Stany Zjednoczone mogą w tym pomóc” - powiedział.

Akcje spółek finansowych również poszły w górę, ponieważ inwestorzy z Wall Street obstawiają silną koniunkturę amerykańską w tym roku. Goldman Sachs i bank regionalny US Bancorp wzrosły po 3 proc.

„Rynek w zasadzie mówi: »Skupimy się na ponownym inwestowaniu pieniędzy po odliczeniu strat podatkowych, przeprowadzimy reorganizację portfela pod koniec 2025 roku, a następnie skupujemy akcje na początku 2026 roku«” – powiedział Stovall.

„Inwestorzy nadal koncentrują się na tym, co prawdopodobnie zrobi Fed i jakie będą zyski przedsiębiorstw. Jak dotąd, sytuacja pozostaje nastawiona na ryzyko” - dodał.

Akcje gigantów sektora zbrojeniowego, General Dynamics i Lockheed Martin, zyskały odpowiednio 3 i 2 proc., gdyż ostatnie działania Trumpa pokazują, że szybkie ataki militarne będą kluczowym elementem jego polityki radzenia sobie z pojawiającymi się problemami geopolitycznymi.

Akcje spółek powiązanych z kryptowalutami rosły, podążając za cenami bitcoina, które osiągnęły ponad trzytygodniowe maksimum.

Strategy, Riot Platforms i Coinbase zyskały po kilka procent po tym, jak Goldman Sachs podniósł rekomendację dla giełdy Coinbase do „kupuj” z „neutralnie”.

Akcje producentów układów pamięci rosły po doniesieniach, że niedobory mogą podnieść ceny układów. W górę szły notowania m.in. Micron Technology, Western Digital i Sandisk.

Akcje Arista Networks zyskały po tym, jak Piper Sandler podniósł rekomendację dla akcji z branży cyberbezpieczeństwa do „przeważaj” z „neutralnie”.

Mimo byczej reakcji na giełdach, inwestorzy zwiększyli również ekspozycję na złoto. Kontrakty terminowe związany z metalem szlachetnym wzrósł o około 3 proc.

Notowania bitcoina przekroczyły 94.000 USD.

W tym tygodniu uwaga inwestorów skupi się na serii danych z rynku pracy USA, w tym na publikowanych w piątek miesięcznych oficjalnych danych o liczbie nowych miejsc pracy, które mogą wpłynąć na perspektywy dla polityki pieniężnej Rezerwy Federalnej w 2026 roku.

Wskaźnik aktywności w przemyśle w USA w grudniu wyniósł 47,9 pkt. wobec konsensusu 48,4 pkt. i 48,2 pkt. w poprzednim miesiącu - podał Instytut Zarządzania Podażą (ISM).

Na rynku ropy kontrakty na WTI na luty zwyżkują o 1,88 proc. do 58,40 USD za baryłkę, a lutowe futures na Brent rosną o 1,83 proc. do 61,86 USD/b.

(PAP Biznes)

pr/

udostępnij: