Przejdź do treści

udostępnij:

DZIEŃ NA RYNKACH: Giełdy w USA w dół po kilku dniach rekordów

Środowa sesja na Wall Street zakończyła się niewielkimi spadkami głównych indeksów po tym jak Dow i S&P 500 ustanowiły dzień wcześniej historyczne rekordy. W centrum uwagi inwestorów były firmy finansowe, energetyczne oraz zbrojeniowe.

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,94 proc., czyli o 466 punktów, i wyniósł 48.996,08 pkt.

REKLAMA 

 

S&P 500 na koniec dnia spadł o 0,34 proc. i wyniósł 6.920,93 pkt.

Nasdaq Composite zwyżkował o 0,16 proc. do 23.584,28 pkt.

Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 spada o 0,29 proc. do 2.575,42 pkt.

Indeks VIX rośnie o 4,27 proc. do 15,38 pkt.

Finanse i energetyka – dwa z sektorów, które rozpoczęły rok 2026 z impetem – odnotowały spadki w czasie środowej sesji. Wśród akcji banków, które oddały część zysków, znalazły się JPMorgan, Bank of America i Wells Fargo

Na wartości w sektorze energetycznym traciły m.in. Exxon Mobil, Chevron i ConocoPhillips.

Akcje Warner Bros. Discovery spadły lekko po tym jak zarząd spółki podał, że zmieniona oferta przejęcia złożona przez Paramount Skydance jest gorsza od umowy zawartej z Netfliksem i wezwał swoich akcjonariuszy do niesprzedawania swoich akcji.

Strategy wzrósł po tym jak MSCI wycofało się z planu wykluczenia z indeksów firmy gromadzącej bitcoiny i innych firm zajmujących się kryptowalutami.

Akcje Mobileye Global zyskały kilkanaście procent po tym, jak firma zajmująca się technologią autonomicznej jazdy ogłosiła we wtorek, że przejmie startup zajmujący się robotyką humanoidalną Mentee Robotics za około 900 mln USD.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę, że nie pozwoli koncernom zbrojeniowym wypłacać dywidend akcjonariuszom i wysokich pensji kadrze kierowniczej, dopóki nie naprawią problemów ze zbyt wolną produkcją i serwisem uzbrojenia. Nakazał inwestycje w nowe zakłady produkcyjne.

Prezydent poinformował we wpisie na swoim portalu społecznościowym, że „nie będzie dłużej tolerować” sytuacji, w której „dostawcy sprzętu obronnego wypłacają obecnie ogromne dywidendy swoim akcjonariuszom i dokonują masowych wykupów akcji kosztem inwestycji w zakłady i sprzęt”.

„Firmy zbrojeniowe nie produkują naszego wspaniałego sprzętu wojskowego wystarczająco szybko, a po jego wyprodukowaniu nie jest on odpowiednio i szybko serwisowany. Od teraz kadra kierownicza musi budować NOWE i NOWOCZESNE zakłady produkcyjne, zarówno w celu dostarczania i konserwacji tego ważnego sprzętu, jak i w celu budowy najnowszych modeli przyszłego sprzętu wojskowego” - napisał Trump.

„Dopóki tego nie zrobią, żaden dyrektor nie powinien mieć prawa do zarobków przekraczających 5 milionów dolarów (rocznie)” - dodał.

Zapowiedział też, że do tego czasu nie zezwoli firmom na skupowanie własnych akcji i wypłatę dywidend. Trump ogłosił, że dotyczy to wszystkich firm zbrojeniowych. Nie podał szczegółów dotyczących ani swoich żądań, ani tego, jak zamierza wprowadzić zakazy dla notowanych na giełdzie spółek.

W środę inwestorzy otrzymali sporą porcję najnowszych danych makro z amerykańskiej gospodarki.

W firmach w USA w grudniu liczba miejsc pracy wzrosła o 41 tys. wobec spadku o 29 tys. w poprzednim miesiącu, po korekcie z -32 tys. - wynika z raportu prywatnej firmy ADP Research Institute. Analitycy oceniali, że raport ADP wskaże na wzrost miejsc pracy w USA o 50 tys.

Liczba nieobsadzonych etatów w USA, według ankiety JOLTS, w listopadzie wyniosła 7,146 mln wobec 7,449 mln odnotowanych miesiąc wcześniej, po korekcie. Oczekiwano, że liczba wolnych miejsc pracy wyniesie 7,648 mln.

Dane pojawiły się przed odczytem na temat nowych miejsc pracy w sektorach poza rolnictwem, które zostaną opublikowane w piątek. Inwestorzy oczekują nowych danych po najdłuższym w historii zamknięciu rządu USA pod koniec 2025 roku.

„Osłabienie rynku pracy było kluczowym czynnikiem stojącym za gotowością Fed do zignorowania ryzyka inflacyjnego. Dalsza słabość wspierałaby oczekiwania dotyczące obniżek stóp procentowych, a lepsze od oczekiwań dane mogłyby szybko ożywić jastrzębie głosy” – powiedziała Ipek Ozkardeskaya, starsza analityczka w Swissquote Bank.

„Jednak inflacyjna strona danych z USA pozostaje niejasna, ponieważ ostatnie publikacje… nie dały jednoznacznego sygnału dotyczącego dynamiki cen. Jeśli inflacja niespodziewanie ponownie przyspieszy, oczekiwania dotyczące obniżek stóp procentowych mogą zostać szybko przeszacowane” – dodała.

Zamówienia na dobra trwałe w USA w październiku spadły o 2,2 proc. mdm wobec wzrostu miesiąc wcześniej o 0,7 proc. mdm, po rewizji - poinformował Departament Handlu w końcowym wyliczeniu. Wstępnie szacowano spadek na poziomie 2,2 proc. mdm.

Zamówienia na dobra trwałe z wykluczeniem środków transportu wzrosły o 0,1 proc. mdm vs 0,7 proc. miesiąc wcześniej, po korekcie. Wstępnie szacowano +0,2 proc.

Zamówienia w przemyśle amerykańskim w październiku spadły o 1,3 proc. mdm. Analitycy szacowali, że zamówienia spadną o 1,2 proc. mdm. Miesiąc wcześniej zamówienia wzrosły o 0,2 proc. mdm.

Wskaźnik ISM aktywności w usługach w USA w grudniu wzrósł do 54,4 pkt. z 52,6 pkt. w poprzednim miesiącu. Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 52,2 pkt.

Prezydent Donald Trump ogłosił we wtorek, że władze Wenezueli przekażą USA 30-50 mln baryłek "objętej sankcjami ropy naftowej". Zapowiedział też, że to w jego gestii będzie wykorzystanie zysków ze sprzedaży surowca.

Biały Dom poinformował we wtorek, że Trump rozważa opcje przejęcia Grenlandii, w tym potencjalne wykorzystanie sił zbrojnych USA.

„Reakcja rynku na doniesienia z Wenezueli uwypukla przepaść między ryzykiem, o którym mówią media, a rzeczywistymi zmianami wycen. Porwanie Maduro jest znaczącym wydarzeniem geopolitycznym, ale nie ma bezpośredniego wpływu na podaż ropy naftowej, czyli czynnika, na którym rynki naprawdę się koncentrują. Tymczasem procykliczny rajd, który trwa od początku tygodnia, odzwierciedla sprzyjające czynniki fundamentalne, w tym oczekiwane zwiększenie dynamiki zysków zarówno w obrębie, jak i poza spółkami technologicznymi o dużej kapitalizacji” – powiedział Angelo Kourkafas, starszy globalny strateg inwestycyjny w Edward Jones.

„Czasami pojawia się lekki niepokój, że rynek popada w samozadowolenie. Jednak w ostatnich latach inwestorzy generalnie nie zwracali uwagi na geopolitykę i zostali za to nagrodzeni. Nawet jeśli dynamika czasami się załamuje, rynki opierają się na sprzyjającym otoczeniu operacyjnym i przyzwoitych zyskach spółek” – powiedział Richard Flax, dyrektor ds. inwestycji w firmie zarządzającej majątkiem Moneyfarm.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 3,83 mln baryłek, czyli o 0,91 proc., do 419,06 mln baryłek. Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 7,7 mln baryłek, czyli o 3,29 proc., do 242,04 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, wzrosły o 5,59 mln baryłek, czyli o 4,52 proc., do 129,27 mln baryłek.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na luty zniżkują o 1,45 proc. do 56,30 USD za baryłkę, a lutowe futures na Brent spadają o 0,66 proc. do 60,30 USD/b.

(PAP Biznes)

pr/

udostępnij: