Przejdź do treści

udostępnij:

Ceny miedzi w Londynie spadają, ale perspektywy dla wzrostów są silne

Notowania miedzi na giełdzie metali LME w Londynie spadają, ale perspektywy dla dalszych zwyżek cen metalu są mocne - informują maklerzy.

Miedź w dostawach 3-miesięcznych na LME jest wyceniana niżej wobec 12.900 USD, notowanych na zakończenie poprzedniej sesji.

REKLAMA 

 

Na Comex w Nowym Jorku miedź kosztuje 5,8035 USD za funt, niżej o 0,97 proc.

Na giełdzie metali SHF w Szanghaju miedź jest wyceniana po 100.470 juanów za tonę, w dół o 3,48 proc.

Z badania S&P Global wynika, że ograniczenie produkcji miedzi będzie się nasilać z powodu wyścigu o sztuczną inteligencję i rosnących wydatków na obronę.

Wzrost popytu na miedź przyspiesza w chwili, gdy podaż i wydobycie przez kopalnie rud miedzi staje w obliczu ograniczeń strukturalnych - pisze w czwartek w raporcie S&P Global.

Miedź osiągała w ciągu poprzednich dni rekordowe poziomy - powyżej 13.000 USD za tonę na LME w Londynie, napędzana przez liczne awarie w kopalniach na świecie i działania traderów mających na celu magazynowanie metalu w USA przed ewentualnymi cłami administracji prezydenta Donalda Trumpa.

"Konsumpcja, nowe obszary popytu sygnalizują jeszcze bardziej napięty rynek miedzi w dłuższej perspektywie" - wynika z ocen S&P Global.

"AI i centra danych tak naprawdę nie były nawet +na radarach+ jeszcze trzy lata temu" - wskazuje Aurian De La Noue, szef ds. transformacji energetycznej i doradztwa w zakresie metali krytycznych w S&P Global.

"To, co pokazuje badanie S&P Global, to fakt, że świat zmierza w kierunku deficytu podaży miedzi, nawet zanim weźmiemy pod uwagę te nowe wektory wzrostu" - dodaje.

S&P Global przewiduje wzrost globalnego popytu na miedź o 50 proc. w stosunku do obecnego poziomu i do 42 mln ton do 2040 roku.

Podczas, gdy tradycyjne źródła, takie jak budownictwo, sprzęt AGD, transport i produkcja energii nadal odpowiadają za większość popytu na miedź, największy udział we wzroście przypada na zastosowania związane z transformacją energetyczną, w tym pojazdy elektryczne, odnawialne źródła energii, zasilanie, baterie i rozbudowę sieci.

Przewiduje się, że zużycie miedzi w centrach danych i infrastrukturze związanej ze sztuczną inteligencją gwałtownie wzrośnie, bo globalna moc zainstalowana w centrach danych wzrośnie prawie 4-krotnie do 2040 r.

Popyt ze strony AI, centrów danych i globalnych wydatków na obronę może się potroić do 2040 roku, zwiększając łączną konsumpcję o 4 mln ton - wynika z badania S&P Global.

Globalna produkcja miedzi ma osiągnąć szczyt na poziomie około 33 mln ton w 2030 roku, gdyż jakość rudy pogarsza się, a nowe projekty związane z wydobyciem rud miedzi mają trudności z uzyskaniem pozwoleń, napotykają przeszkody finansowe i budowlane.

"Wysokie ceny miedzi to błogosławieństwo dla branży. Ale nie ma gwarancji, że pozostaną na tych poziomach" - wskazuje Daniel Yergin, który współprzewodniczył badanie S&P Global.

Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME kosztowała 12.900,00 USD za tonę, po zniżce o 338 USD.

W ub. roku kontrakty terminowe na miedź zyskały 42 proc. - najmocniej od 2009 r.

(PAP Biznes)

aj/ asa/

udostępnij: