DZIEŃ NA RYNKACH: Wzrosty na europejskich giełdach, w USA brak wyroku ws. ceł
Giełdy w Europie zakończyły drugi tydzień stycznia ze zwyżkami, przy wzrostach sektora wydobywczego napędzanymi informacjami o fuzji Rio Tinto i Glencore. Amerykański Sąd Najwyższy nie wydał w piątek wyroku ws. ceł importowych administracji Donalda Trumpa.
EuroStoxx600 wzrósł o 1 proc., niemiecki DAX wzrósł o 0,5 proc., francuski CAC40 poszedł w górę o 1,4 proc. (indeks znalazł się na historycznych szczytach), a brytyjski FTSE100 zyskał 0,8 proc.
REKLAMA
Na półmetku sesji w USA główne indeksy zyskują 0,5-0,8 proc.
Europejskie akcje ciągnęły w górę spółki wydobywcze w związku z doniesieniami o megafuzji Rio Tinto z Glencore, a także technologiczne, w ślad za mocnymi wynikami tajwańskiego producenta chipów TSMC.
Akcje Glencore zyskiwały nawet 10 proc. po tym, jak spółka górnicza potwierdziła, że prowadzi rozmowy z Rio Tinto (-6 proc.), by stworzyć największą na świecie firmę górniczą o łącznej wartości rynkowej przekraczającej 200 mld USD, nieco ponad rok po tym, jak wcześniejsze rozmowy między nimi zakończyły się fiaskiem.
Firmy poinformowały w oddzielnych oświadczeniach w czwartek, że rozmawiają o potencjalnym połączeniu części lub całości swoich działalności, w tym o przejęciu wszystkich akcji. O rozmowach jako pierwszy poinformował dziennik „The Financial Times”.
Holenderski producent maszyn do układów scalonych ASML - dostawca TSMC - zyskał prawie 6 proc., po drodze zaliczając najwyższą wycenę spółki w historii. Od czwartku ceny docelowe dla spółki podniosło kilku brokerów, w tym HSB, Kepler, Cancor Fitzgerald, czy Barclays. Sektor technologiczny europejskiego rynku akcji był w piątek głównym motorem napędowym wzrostów w głównych indeksach, po lepszych od oczekiwań wynikach za czwarty kwartał TSMC, największego na świecie producenta układów scalonych na zlecenie.
Producent kosmetyków L'Oreal zyskał ponad 6 proc., najwięcej od kwietnia, po podwyżce rekomendacji dla spółki przez UBS do "kupuj".
Z wydarzeń politycznych na Starym Kontynencie, państwa Unii Europejskiej zgodziły się w piątek na zawarcie umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur. Przeciwko porozumieniu głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu.
Inwestorzy śledzili także w piątek wydarzenia z USA. Z danych makro kluczowa była jak co miesiąc liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych, która wzrosła w grudniu o 50 tys., przy oczekiwanych +70 tys. Dwumiesięczna rewizja wskaźnika wyniosła -76 tys.
Stopa bezrobocia w USA wyniosła w grudniu 4,4 proc., oczekiwano 4,5 proc. wobec 4,5 proc. przed miesiącem, po korekcie. Wynagrodzenia godzinowe wzrosły o 3,8 proc. rdr, a mdm wzrosły o 0,2 proc. vs. konsensus: 3,6 proc. rdr i 0,3 proc. mdm, wobec poprzednio: 3,6 proc. rdr i 0,2 proc. mdm, po korektach.
Raport sugeruje - wg analityków - wstrzymanie się przez Fed z obniżką stóp proc. pod koniec stycznia.
"Nadal uważamy, że w takim otoczeniu firmy nie będą się spieszyć ani żeby zatrudniać, ani żeby zwalniać. Ogólnie jednak payrolls przyniosły więcej dobrych niż złych danych pierwszy raz od 3 miesięcy" - ocenia główny strateg B. Riley Wealth Art Hogan.
"Po pozytywnej stronie należy ocenić spadek stopy bezrobocia do 4,4 proc., biorąc pod uwagę, że dotychczasowe wzrosty wskaźnika stanowiły kluczową obawę i świadczyły o słabości rynku pracy od roku. Negatywnie można postrzegać rewizje w dół w zatrudnieniu, głównie w sektorze prywatnym. W takim układzie Fed powinien utrzymać stopy na razie bez zmian, choć bankierzy będą wyczuleni na dalsze osłabienie rynku pracy" - uważa główny ekonomista ClearBridge Investments Jeff Schulze.
Inwestorzy uwzględniają po piątkowych danych w wycenach co najmniej dwie obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w tym roku, chociaż bank centralny zasugerował w grudniu, że nastąpi tylko jedna. Oczekuje się, że Fed utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie na posiedzeniu pod koniec stycznia.
W piątek do popołudnia w napięciu inwestorów w Stanach trzymał Sąd Najwyższy, który mógł wydać, choć ostatecznie tego nie uczynił, orzeczenie ws. nałożonych przez administrację Donalda Trumpa wzajemnych ceł importowych.
Sprawa dotyczy legalności działań Białego Domu w ramach prawodawstwa International Emergency Economic Powers Act. Jeżeli cła importowe ogłoszone już w kwietniu ub. roku okazałyby się nielegalne, rząd USA potencjalnie stanąłby przed koniecznością wypłaty odszkodowań dla firm obłożonych taryfami. W 2025 r. do kasy USA wpłynęło z tego tytułu blisko 200 mld USD, a plany na 2026 r. zakładają ok. 60 mld USD.
Dolar umacnia się wobec euro o 0,25 proc. do 1,163.
Kwotowanie USD/JPY rośnie o 0,8 proc. do 158,1.
GBP/USD spada o 0,2 proc. do 1,34.
Rentowność 10-letnich UST spada o 1 pb. do 4,17 proc. Dochodowość 30-letnich UST spada o 3 pb. do 4,83 proc.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na luty zwyżkują o 3,3 proc. do 59,7 za baryłkę, a marcowe futures na Brent rosną o 3 proc. do 63,9 USD/b.
(PAP Biznes)
tus/ osz/
