DZIEŃ NA RYNKACH: Giełdy w USA w górę, S&P 500 i Dow z rekordami wszech czasów
Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami głównych indeksów, a S&P 500 i Dow ustanowiły historyczne rekordy. Inwestorzy nie przejęli się informacją, że Departament Sprawiedliwości wszczął śledztwo karne przeciwko przewodniczącemu Rezerwy Federalnej Jerome'owi Powellowi.
Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,17 proc. i wyniósł 49.590,20 pkt.
REKLAMA
S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 0,16 proc. i wyniósł 6.977,27 pkt.
Nasdaq Composite zwyżkował o 0,26 proc. do 23.733,9 pkt.
Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 rośnie o 0,44 proc. do 2.635,78 pkt. To nowy rekord wszech czasów tego indeksu.
Indeks VIX rośnie o 4,35 proc. do 15,12 pkt.
Początkowo podczas poniedziałkowej sesji amerykańskie akcje znalazły się pod presją po potwierdzeniu Powella w nietypowym bezpośrednim oświadczeniu wideo w niedzielny wieczór, że federalni prokuratorzy wszczęli śledztwo karne związane z jego zeznaniami przed Senacką Komisją Bankową dotyczącymi remontu biur Fed.
Powell powiedział, że śledztwo to kolejna próba Trumpa wpłynęcia na politykę monetarną banku centralnego i nie zamierza ulegać presji. Jego kadencja jako przewodniczącego kończy się w maju.
Rynek akcji w 2025 roku w dużej mierze zignorował próby Trumpa wywarcia presji na Fed, podczas gdy bank centralny i tak trzykrotnie obniżył stopy procentowe, gdy inflacja się ustabilizowała.
Rynek oczekuje się, że Fed wstrzyma się z dalszymi cięciami podczas kolejnego posiedzenia pod koniec tego miesiąca, czekając na to, jak rozwinie się obraz inflacji i gospodarka w nowym roku. Trump jasno dał do zrozumienia, że chciałby, aby Fed nadal obniżał stopy procentowe.
"Wpływ tego, że przewodniczący Powell jest objęty dochodzeniem, prawdopodobnie ma długoterminowy charakter, co oznacza, że nie zmieni stóp procentowych w najbliższym czasie; to nie zmieni inflacji w najbliższym terminie" – powiedział Jim Lebenthal, główny strateg ds. rynków w Cerity Partners, w rozmowie z CNBC.
W obliczu oczekiwania na "całkiem dobre" wyniki w tym tygodniu i prawdopodobnie spadek CPI "znacznie poniżej 3 proc.", nie wspominając o gospodarce, która "szybko rośnie", strateg powiedział, że w krótkim terminie jest po prostu "zbyt wiele dobrych rzeczy".
"To właśnie utrzymuje szerszy rynek na wysokim poziomie, nawet jeśli śledztwo w dłuższej perspektywie zwiastuje złe wieści" - powiedział Lebenthal.
"Każdy, kto jest w Federalnym Komitecie Otwartego Rynku, rozumie, że jeśli nie zrobią tego, czego chce prezydent, jeśli nie obniżą stóp, mogą zostać zwolnieni tak, jak teoretycznie zwolniono Lisu Cook, albo mogą być przedmiotem śledztwa, tak jak przewodniczący Powell" - dodał.
Jego zdaniem nowy przewodniczący Fed i wszyscy członkowie Rezerwy Federalnej będą bardziej skłonni do obniżenia stóp procentowych.
"To ostatecznie spowoduje inflację i podwyższenie długoterminowych stóp procentowych, ale te skutki nie będą odczuwalne wcześniej niż pod koniec roku" - powiedział.
Akcje banków i firm obsługujących karty kredytowe, takich jak American Express, spadały po tym, jak Donald Trump stwierdził, że kredytodawcy „naruszą prawo”, jeśli nie ograniczą oprocentowania do 10 proc. na okres jednego roku.
"W pewnym sensie to nie ma aż takiego znaczenia" - powiedział Rob Williams, główny strateg inwestycyjny w Sage, w rozmowie z CNBC.
"Myślę, że to jakiś hałas i nawet nie podnosi to aż tak mocno temperatury. Uwaga skupi się na danych" - kontynuował, wskazując na nadchodzącą publikację indeksu cen konsumpcyjnych za grudzień we wtorek.
Ponadto w tym tygodniu hossa na amerykańskim rynku akcji banków zostanie poddana próbie, gdy duże podmioty z Wall Street ogłoszą swoje wyniki.
Najbardziej oczekiwanymi danymi są jednak dane o kredytach konsumenckich, choć mogą być one niejednoznaczne ze względu na okres zamknięcia administracji rządowej.
Akcje spółek technologicznych w ciągu dnia traciły na wartości, w tym takie korporacje jak Nvidia Corp., Broadcom Inc. i Intel Corp.
Stratedzy Citi pod kierownictwem Beaty Manthey spodziewają się, że w tym roku będzie utrzymywać się tendencja do dywersyfikacji portfeli przez inwestorów, a europejskie wydatki fiskalne, reflacja w Japonii i powszechne wdrażanie AI będą wspierać przepływy kapitału w inne miejsca niż USA.
"Poziomy gotówki u zarządzających aktywami wysyłają sygnał 'sprzedawaj', podczas gdy ogólny nastrój jest dość optymistyczny. Może to sprawić, że rynek będzie podatny na spadki, ale żeby doszło do prawdziwego załamania, musiałoby się wydarzyć coś naprawdę poważnego" - powiedziała analityczka.
Walmart zyskał 3 proc. na fali entuzjazmu przed nadchodzącym włączeniem do indeksu Nasdaq-100
Akcje Palantir wzrosły prawie o 1 proc. dzięki pozytywnej rekomendacji ze strony Cit. W górę szły również notowania AMD oraz Oracle.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na luty zwyżkują o 0,56 proc. do 59,45 USD za baryłkę, a lutowe futures na Brent rosną o 0,77 proc. do 63,83 USD/b.
(PAP Biznes)
pr/
