Przejdź do treści

udostępnij:

Styczniowy komunikat RPP nie wnosi wiele nowego, od III Rada będzie dalej ciąć stopy (opinia)

Komunikat po styczniowym posiedzeniu RPP nie wnosi, w ocenie ekonomistów, wiele nowego do analizy polityki pieniężnej i nadal dominuje oczekiwanie na wznowienie cięć stóp procentowych od marca, docelowo do ok. 3,50 proc. lub niżej.

MBANK RESEARCH (X)

REKLAMA 

 

"Komunikat nie wnosi wiele nowego. Jedyna godna uwagi zmiana padła w poniższym akapicie. W grudniu czynnikiem ryzyka było "ożywienie popytu", w styczniu jest to "oczekiwane ożywienie popytu". Co to może oznaczać? Być może obecna sytuacja nie wygląda jeszcze na "ożywienie" dla RPP. Nie zmienia to specjalnie naszego poglądu: niska inflacja będzie argumentem za kolejnymi obniżkami".

JAKUB CERY, ERSTE (X)

"Komunikat prasowy był zwięzły, odnotował jedynie, że wzrost gospodarczy w IV kwartale prawdopodobnie odzwierciedlał poziom z III kwartału, podczas gdy produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna i dynamika płac uległy spowolnieniu w ujęciu rocznym. Ponadto, mimo że inflacja w grudniu (2,4 proc.) była nieco niższa od oczekiwań (2,5 proc.), odchylenie to nie było wystarczające, aby wywołać natychmiastową reakcję RPP.

Patrząc na 2026 r., podtrzymujemy nasze oczekiwania dotyczące obniżki o 25 pb. w marcu, pod warunkiem że nowe prognozy NBP dotyczące inflacji i wzrostu gospodarczego będą zgodne z naszymi szacunkami. Kolejna obniżka może nastąpić w II kwartale, o ile inflacja nie zaskoczy wyższymi od oczekiwań odczytami. W związku z tym nasza prognoza docelowego poziomu stóp nadal wynosi 3,5 proc. czyli tyle samo, co w Czechach.

Nie wykluczamy jednak możliwości dalszego obniżenia stóp przed końcem roku, (...) biorąc pod uwagę, że implikowane stopy rynkowe wynoszą obecnie 3,50-3,25 proc.".

PKO BP (EMAIL)

"Przed dzisiejszym posiedzeniem członkowie RPP sugerowali, że – w obliczu silnego dostosowania z 2025 - zasadna jest pauza w cyklu, pozwalająca ocenić jego skutki i perspektywy inflacji. W tym kontekście z jednej strony decyzja nie jest zaskoczeniem – pozostawienia stóp bez zmian spodziewała się większość analityków. Z drugiej strony, grudzień przyniósł ponowne zaskoczenie odczytem inflacji w dół. We wcześniejszych miesiącach takie zaskoczenia były wskazywane przez RPP jako przesłanki do obniżek stóp, stąd nie przekreślaliśmy szans, że także dziś Rada obniży stopy.

Dalsze obniżki stóp NBP pozostają według nas kwestią czasu i nastąpią szybko. Kolejnej oczekujemy w marcu. Szanse na ruch w lutym są niewielkie, ze względu na nietypowy kalendarz publikacji danych inflacyjnych na początku roku – wstępną inflację za styczeń poznamy 13 lutego, a dopiero 13 marca GUS poda finalne dane o inflacji w styczniu i lutym. Będzie to wprawdzie po marcowym posiedzeniu RPP (3-4 marca), ale na nim Rada dostanie wsparcie w postaci nowej projekcji inflacyjnej – wg nas z ponownie przesuniętą w dół trajektorią inflacji.

Spodziewamy się, że w I kw. 2026 r. inflacja CPI będzie oscylować wokół 2 proc. rdr lub nawet nieco poniżej, a więc o blisko 50 pb. niżej niż obecnie. To zachęci Radę by nie zwlekać z obniżkami i, najpewniej w dwóch szybkich krokach, ustabilizować stopy procentowe na poziomie 3,50 proc.".

MONIKA KURTEK, BANK POCZTOWY (EMAIL)

"Po sześciu obniżkach stóp procentowych w 2025 r., łącznie o 175 pb., na początku 2026 r. RPP postanowiła utrzymać je na niezmienionym poziomie. Jest to decyzja zgodna z oczekiwaniami rynkowymi i pokrywająca się z zapowiedziami prezesa NBP z grudnia. Jednocześnie panuje powszechne przekonanie, że Rada cyklu „dostosowań” stóp jeszcze nie zakończyła i że po pauzie do aktywności powróci w marcu, najpóźniej w kwietniu br.

Przestrzeń do obniżek stóp jest już niewielka, ale wydaje się, że zejście ze stopą referencyjną do 3,50 proc. jest jak najbardziej realne. Sprzyjać temu powinny odczyty wskaźnika CPI na początku br., które po braku wejścia w życie niektórych podatków i opłat z dniem 1 stycznia oraz korzystnych dla konsumentów decyzjach URE, mogą znaleźć się w pobliżu 2,0 proc. Dodatkowo korzystnie na wskaźniki inflacji wpłynąć może rewizja GUS dotycząca wag w koszyku inflacyjnym.

Mając taki obraz sytuacji, Rada może powrócić do obniżek stóp w marcu, przy okazji nowej projekcji inflacji i PKB, przygotowanej przez NBP. Spodziewam się – ogólnie rzecz biorąc - dwóch cięć w tym roku, na przełomie I i II kwartału, o łącznie 50 pb."

-------------

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) na posiedzeniu w dn. 13-14 stycznia 2026 r. utrzymała wszystkie stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie, referencyjna wynosi nadal 4,0 proc. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami rynku.

"W Polsce napływające dane sugerują, że dynamika aktywności gospodarczej w IV kw. 2025 r. była prawdopodobnie zbliżona do odnotowanej w III kw. ub.r. (3,8 proc. rdr - PAP). W listopadzie 2025 r. roczne dynamiki sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej obniżyły się. Dane z rynku pracy wskazują na obniżanie się dynamiki wynagrodzeń na przestrzeni ubiegłego roku, przy spadku zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Według szybkiego szacunku GUS roczny wskaźnik inflacji CPI w grudniu 2025 r. obniżył się do 2,4 proc. (wobec 2,5 proc. w listopadzie ub.r.). Uwzględniając dane GUS można szacować, że inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii ukształtowała się na zbliżonym poziomie do odnotowanego w poprzednim miesiącu (2,7 proc. - PAP). W tych warunkach Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie" - podała RPP w styczniowym komunikacie.

Czynnikami ryzyka dla perspektyw inflacji pozostają wg RPP kształt polityki fiskalnej, oczekiwane ożywienie popytu w gospodarce, dalsze kształtowanie się dynamiki płac oraz sytuacja makroekonomiczna za granicą, w tym zmiany cen surowców i inflacji na świecie.

(PAP Biznes)

tus/ asa/

udostępnij: