Przejdź do treści

udostępnij:

W marcu następna obniżka stóp proc., cykl zakończy się na poziomie 3,5 lub 3,25 proc. (opinia)

Kluczowym twierdzeniem, jakie padło podczas styczniowej konferencji prezesa NBP Adama Glapińskiego, było to o trwałości spadku inflacji - ocenili analitycy. Spodziewają się oni kolejnej obniżki stóp procentowych w marcu, nie są jednak zgodni co do tego, gdzie zakończy się cykl obniżek - jedni wskazują poziom 3,5 proc, a inni 3,25 proc.

ADAM ANTONIAK, ING BANK ŚLĄSKI (e-mail)

REKLAMA 

 

"Kluczowym stwierdzeniem w części konferencji poświęconej procesom cenowym była ocena, że +obniżenie inflacji jest trwałe+. Wprawdzie Adam Glapiński wymieniał ryzyka w górę, w tym potencjalny wzrost presji popytowej, niepewność co do dalszego spadku dynamiki wynagrodzeń oraz wysoką skalę nierównowagi fiskalnej, ale ich lista jest coraz krótsza z każdym kolejnym posiedzeniem.

Kolejny raz Adam Glapiński powtórzył, że decyzje w polityce pieniężnej będą podejmowane z posiedzenia na posiedzenie w zależności od napływających danych i prognoz. Rada realizuje wcześniejszą deklarację pauzy w obniżkach stóp procentowych w celu analizy skutków wcześniejszych działań. Prezes stwierdził, że nastroje w Radzie Polityki Pieniężnej (RPP) są gołębie i nadal jest przestrzeń do poluzowania polityki pieniężnej. Dodał jednak, że większość dostosowania już została dokonana, a obecnie następuje jego doprecyzowywanie (fine tuning). W ocenie prezesa NBP docelowa stopa procentowa to 3,50 proc., czyli realna stopa procentowa w okolicach 1,0-1,5 proc.

Pierwsza w 2026 konferencja prezesa NBP przyniosła wyraźną zmianę retoryki w zakresie procesów inflacyjnych. Adam Glapiński jednoznacznie przyznał, że obniżenie inflacji jest trwałe i zdecydowanie mniej czasu niż podczas wcześniejszych wystąpień poświęcił ryzykom w górę dla inflacji.

W naszej ocenie pierwsze miesiące 2026 przyniosą dalszy spadek inflacji i wciąż jest przestrzeń do obniżek stóp procentowych z uwagi na rosnące ryzyko przestrzelenia celu inflacyjnego w dół w średnim terminie. W efekcie przerwa w łagodzeniu polityki pieniężnej będzie krótka. Oczekujemy kolejnej obniżki stóp procentowych o 25 pb w marcu, a do końca roku obniżek stóp NBP do 3,25 proc."

PIOTR BIELSKI, SANTANDER BP (e-mail)

"Podczas dzisiejszej konferencji prezes NBP Adam Glapiński przedstawił podobną narrację jak w poprzednich miesiącach. Powtórzył, że obniżki stóp procentowych dokonane w poprzednim roku (łącznie o 175 pb) stanowią znaczne złagodzenie polityki pieniężnej i że nadal istnieje pole do dalszej korekty polityki, jednak jest ono już niewielkie, a bank centralny znajduje się już na etapie dostrajania stóp do docelowego pożądanego poziomu.

Główna stopa NBP (obecnie na poziomie 4,0 proc.) jest już bliska poziomu docelowego, który – według Glapińskiego – mógłby wynosić 3,5 proc., więc kolejne kroki powinny być ostrożne. Dodał jednak, że inni członkowie RPP mogą mieć inne zdanie i jest przekonany, że niektórzy z nich mogą chcieć obniżyć stopy w większym stopniu. Glapiński odmówił jasnej odpowiedzi i zobowiązania nt. możliwych działań RPP w kolejnych miesiącach, powtarzając, że decyzje będą uzależnione od napływających danych. Z jednej strony starał się odciąć od stwierdzenia, że najbardziej prawdopodobne jest wstrzymanie z kolejną obniżką stóp procentowych do marca, z drugiej strony nie wykluczył żadnego scenariusza: wg niego nie można wykluczyć obniżki w lutym, w marcu, ani dopiero w kwietniu.

Podtrzymujemy opinię, że w lutym stopy procentowe zapewne ponownie pozostaną bez zmian, ponieważ do następnego posiedzenia RPP nie będą dostępne żadne nowe informacje na temat inflacji (jak co roku, wstępne dane o CPI za styczeń-luty nie są publikowane), a nowe dane dotyczące realnej aktywności gospodarczej powinny być przyzwoite. Uważamy, że Rada Polityki Pieniężnej ponownie obniży stopy procentowe w marcu, po tym jak zobaczy spadek styczniowej stopy inflacji CPI poniżej 2 proc. rdr, a następnie ponownie w II kwartale, prawdopodobnie w maju, kończąc cykl łagodzenia polityki pieniężnej ze stopą referencyjną na poziomie 3,5 proc."

(PAP Biznes)

jz/ ana/

udostępnij: