Ceny ropy lekko rosną; obawy o interwencję USA w Iranie utrzymują się
Ceny ropy naftowej są na plusach. Inwestorzy nadal obawiają się o zakłócenia w dostawach z Iranu wobec możliwości interwencji zbrojnej USA w tym kraju.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na luty zwyżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 0,3 proc. do 59,37 USD.
REKLAMA
Cena Brent na ICE na marzec rośnie o 0,17 proc. do 63,88 USD za baryłkę.
Zarówno Brent, jak i WTI osiągnęły w tym tygodniu wielomiesięczne maksima po wybuchu protestów w Iranie, a prezydent USA Donald Trump zasygnalizował możliwość ataków na Iran. Ceny ropy Brent rosną czwarty tydzień z rzędu.
W czwartek wieczorem Trump powiedział, że represje Teheranu wobec protestujących słabną, łagodząc obawy o możliwe działania militarne, które mogłyby zakłócić dostawy ropy.
Mimo to Waszyngton zwiększa swoją obecność militarną na Bliskim Wschodzie. Fox News poinformował o przeniesieniu do tego regionu co najmniej jednego amerykańskiego lotniskowca. Według doniesień Fox, amerykańscy planiści wojskowi przygotowują szereg opcji w zależności od działań rządu irańskiego w ciągu najbliższych kilku dni.
„Chociaż ryzyko rychłej interwencji USA przeciwko Iranowi zmalało, jest całkiem jasne, że nadal istnieje, co powinno utrzymać rynek w napięciu w krótkim terminie” – powiedział Warren Patterson, dyrektor ds. strategii surowcowej w ING Groep NV.
„Jednak im dłużej to będzie trwało bez reakcji ze strony USA, tym bardziej premia za ryzyko będzie się zmniejszać, co pozwoli, by na pierwszy plan wysunęły się bardziej pesymistyczne czynniki fundamentalne” - dodał.
W opinii analityków BMI, ceny ropy prawdopodobnie będą podlegać większej zmienności.
„Biorąc pod uwagę potencjalne wstrząsy polityczne w Iranie, ceny ropy prawdopodobnie będą podlegać większej zmienności, ponieważ rynki analizują potencjalne zakłócenia w dostawach” – napisali w raporcie analitycy BMI.
W środę OPEC poinformował, że podaż i popyt na ropę naftową pozostaną zrównoważone w 2026 roku, a popyt wzrośnie w 2027 roku w tempie podobnym do wzrostu w tym roku.
W czwartek gigant naftowy Shell opublikował swoje Scenariusze Bezpieczeństwa Energetycznego na 2026 rok, przedstawiając optymistyczne prognozy dotyczące popytu na energię i wzrostu cen ropy. Firma oszacowała, że do 2050 roku popyt na energię pierwotną może być o 25 proc. wyższy niż w roku ubiegłym.
„Nastroje napędzają rynki, ale wpływ wiadomości jest zawsze krótkotrwały, zwłaszcza gdy fundamenty wydają się być bezpieczne. Pomimo stałego narastania ryzyka geopolitycznego i spekulacji makroekonomicznych, podstawowa równowaga nadal wskazuje na zwiększoną podaż, chyba że nastąpi rzeczywiste ożywienie popytu w Chinach lub powstanie istotnego zatoru w fizycznych przepływach baryłek, ropa naftowa będzie oscylować w przedziale cenowym, a cena ropy Brent będzie oscylować w przedziale 57–67 USD” – powiedziała Priyanka Sachdeva, starsza analityczka rynkowa w Phillip Nova.
(PAP Biznes)
kek/ osz/
