DZIEŃ NA RYNKACH: Na Wall Street wzrosty, Trump odwołuje cła na Europę (aktl.)
Giełdy na Wall Street zakończyły środową sesję wzrostami po tym, jak prezydent Donald Trump odwołał nowe cła na Europę, ogłaszając, że osiągnięto porozumienie w sprawie Grenlandii.
Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 1,21 proc. i wyniósł 49.077,23 pkt.
REKLAMA
S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 1,16 proc. i wyniósł 6.875,62 pkt.
Nasdaq Composite zwyżkował o 1,18 proc. do 23.224,82 pkt.
Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 rośnie o 2,00 proc. do 2.698,08 pkt.
Indeks VIX spada o 15,88 proc. do 16,90 pkt.
Akcje zaczęły rosnąć po tym, jak prezydent powiedział podczas Światowego Forum Ekonomicznego, że nie użyje siły, aby przejąć Grenlandię. Potem przybrały na sile po wypowiedziach Trumpa o osiągnięciu porozumienia.
„W oparciu o bardzo produktywne spotkanie, które odbyłem z Sekretarzem Generalnym NATO Markiem Rutte, stworzyliśmy ramy przyszłego porozumienia dotyczącego Grenlandii, a w zasadzie całego regionu Arktyki” – napisał Trump w Truth Social.
„W oparciu o to porozumienie nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego” - dodał.
Prezydent Donald Trump uchylił się w środę w Davos od odpowiedzi na pytanie, czy według ogłoszonego przez siebie porozumienia w sprawie Grenlandii USA obejmą własność nad wyspą. Zaznaczył jednak, że USA otrzymają wszystko, czego chciały i że będzie to „długoterminowa” umowa.
Trump ogłosił podczas rozmowy z dziennikarzami po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem, że nowe porozumienie w sprawie Grenlandii „zadowoli wszystkich” i „da (Ameryce) wszystko, czego chce”.
Dopytywany, czy oznacza to również objęcie własności nad wyspą, Trump zrobił kilkusekundową pauzę, po czym odparł:
"To długoterminowa umowa. To ostateczna długoterminowa umowa i myślę, że stawia wszystkich w bardzo dobrej pozycji, zwłaszcza jeśli chodzi o bezpieczeństwo i minerały i wszystko inne" - powiedział.
Dodał, że umowa będzie trwać „wiecznie”.
Podejście „Sprzedawaj Amerykę”, które we wtorek uderzyło w rynki finansowe, odwróciło się w środę. Cena 10-letnich obligacji skarbowych wzrosła, a ich rentowność spadła po wstrzymaniu ceł przez Trumpa.
„Ostatecznie administracja generalnie dostrzega negatywny wpływ na rynek. Myślę, że rynek w pewnym sensie opiera się na przekonaniu, że jeśli za bardzo naciskają na groźby taryfowe i tym podobne, to zaczną się wycofywać” – powiedział Tom Garretson, starszy strateg ds. portfela w RBC Wealth Management, przed wstrzymaniem ceł przez Trumpa.
„Prezydent Trump jest tak nieprzewidywalny i tak szybko zmienia kierunek. Giełda nie zakłada już, że jego deklaracje zostaną wcielone w życie” – powiedział Jed Ellerbroek, zarządzający portfelem w Argent Capital Management, w rozmowie z CNBC.
„Spór z Europą o Grenlandię doprowadziłby do spadku giełdy znacznie większego niż wczorajsze 2 proc., gdyby inwestorzy rzeczywiście uwierzyli, że to poważny konflikt geopolityczny” - dodał.
Akcje spółek technologicznych, takich jak Nvidia i AMD, przewodziły w środę wzrostom na rynku.
Nawet po tym, jak Trump oświadczył, że nie będzie działań wojennych w sprawie Grenlandii, napięcie było wysokie z powodu groźby wprowadzenia ceł.
Wcześniej w środę europejscy parlamentarzyści zawiesili umowę handlową Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi, zawartą w lipcu, w obliczu trwających napięć związanych z ceł w sprawie Grenlandii. Trump ogłosił w weekend, że towary ośmiu państw członkowskich NATO będą objęte 10-procentowymi cłami od 1 lutego – które następnie wzrosną do 25 proc. od 1 czerwca – do czasu osiągnięcia porozumienia w sprawie zakupu Grenlandii.
„Jeśli to rozwiązanie zostanie wdrożone, będzie to wspaniałe rozwiązanie dla Stanów Zjednoczonych Ameryki i wszystkich państw NATO” – dodał Trump w swoim wpisie na portalu Truth Social.
Liczba umów na sprzedaż domów podpisanych przez Amerykanów w grudniu spadła o 9,3 proc. miesiąc do miesiąca - podało Krajowe Stowarzyszenie Pośredników w Handlu Nieruchomościami. Analitycy z Wall Street spodziewali się, że liczba umów na sprzedaż domów spadnie o 0,3 proc. mdm. Miesiąc wcześniej liczba podpisanych umów na sprzedaż domów (pending home sales) wzrosła o 3,3 proc. mdm.
W USA zanotowano wzrost indeksu wniosków o kredyt hipoteczny MBA - indeks wyrównany sezonowo wzrósł o 14,1 proc. w tygodniu zakończonym 16 stycznia - podało Stowarzyszenie Banków Hipotecznych (MBA). Poprzednio indeks wzrósł o 28,5 proc.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na luty zwyżkują o 0,56 proc. do 60,70 za baryłkę, a marcowe futures na Brent rosną o 0,59 proc. do 65,31 USD/b.
(PAP Biznes)
pr/
