CCC obniża oczekiwania na '25 z powodu słabej sprzedaży; liczy na poprawę wyników w '26
Grupa CCC obniża oczekiwania dot. wyników na 2025 rok m.in. z powodu słabej sprzedaży w czwartym kwartale. Liczy na poprawę wyników w tym roku, ale nie podaje żadnych prognoz - poinformowali przedstawiciele CCC.
Grupa CCC zweryfikowała oczekiwany poziom wyników za 2025 rok. Oczekuje w IV kwartale roku obrotowego 2025 od 180 do 220 mln zł EBITDA przy przychodach na poziomie 2,6 mld zł. W całym 2025 r. grupa oczekuje wyniku EBITDA w przedziale od 1.430 do 1.470 mln zł i przychodów na poziomie 10,9 mld zł.
REKLAMA
Wcześniej, w listopadzie, grupa przewidywała 11,3 mld zł przychodów i 1,7 mld zł EBITDA w 2025 roku, a w samym IV kw. 3,2 mld zł przychodów i 0,5 mld zł EBITDA. Z kolei jeszcze na początku ub. roku spółka zakładała, że w 2025 roku jej przychody wyniosą ponad 12 mld zł, a marża EBITDA wyniesie 20 proc.
"Wyniki są słabe, mamy słaby kwartał. Zawiodła nas sprzedaż, mieliśmy słabe LFL w galeriach. Model biznesowy jest jednak coraz bardziej dojrzały, zrobił skalę" - powiedział na telekonferencji prezes Dariusz Miłek.
Dodał, że rozczarowaniem jest sprzedaż e-commerce.
CCC podało, że główne różnice w odniesieniu do dotychczasowych założeń co do wyników grupy w czwartym kwartale to niższy o ok. 500 mln zł poziom przychodów ze sprzedaży (z uwagi na niższy niż zakładano poziom sprzedaży LFL (nieznacznie ujemny) oraz niższą dynamikę sprzedaży w segmencie e-commerce); marża brutto niższa o ok. 2 p.p. (w związku z większą aktywnością promocyjną ukierunkowaną na pobudzenie trafficu); zdarzenia jednorazowe (m.in. odpis na towary niepełnowartościowe, wzrost odpisu na należności oraz niekorzystny wpływ kursów walutowych) - wpływ na wynik ok. 65 mln zł.
Koszty sprzedaży i administracji były niższe niż pierwotnie zakładane o ok. 80 mln zł.
"Na poziom przychodów z pewnością miała wpływ słabość konsumenta, którą w tym kwartale obserwowaliśmy, która przede wszystkim przekładała się na niższy poziom ruchu. W naszych sklepach ten traffic przełożył się na LFL na poziomie minus 1,9 proc. w walutach stałych, co - uważamy - że przy tak dynamicznej ekspansji i także na tle konkurencji, czy na tle danych, które spływają do nas z rynku, wynik relatywnie przyzwoity, chociaż na pewno niesatysfakcjonujący" - powiedział wiceprezes CCC Łukasz Stelmach.
"Jeśli chodzi o przychody w e-commerce, to mieliśmy do czynienia z ich obniżeniem o 23 proc. W dużej mierze w wyniku celowych działań związanych z transformacją naszego modelu e-commerce'owego bardziej w kierunku wyżej rentowym" - dodał.
Prezes Miłek ocenił, że przez cały rok wyniki w szyldzie CCC były pod presją niekorzystnej pogody.
"Presja pogodowa, presja trafficu i naszego zapasu powodowała, że bardzo dużo zainwestowaliśmy w rabat. Chcieliśmy uwolnić masę towaru. Teraz, w styczniu, dobrze sprzedajemy zimę, ale na dużych wyprzedażach" - powiedział prezes.
CCC oczekuje, że wyniki grupy poprawią się w 2026 roku.
"Oczekujemy poprawy wyników w tym roku" - powiedział wiceprezes CCC Łukasz Stelmach.
Jak wskazał, do poprawy kontrybuować będą m.in. powierzchnia handlowa wyższa na początku nowego roku obrotowego o 28 proc. rdr (a z uwzględnieniem sklepów franczyzowych Worldbox 36 proc.) oraz rozwój nowej powierzchni handlowej (przyrost o ok. 25 proc.).
CCC oczekuje w 2026 r. wyższej marży brutto, co ma wynikać z lepszych warunków zakupu kolekcji (dostawy, kursy walutowe, fracht), niższej skali rabatowania, wyższego udziału marek licencyjnych w sprzedaży.
Spółka zakłada niższy wskaźnik kosztów - głównie efekt dźwigni operacyjnej (wyższa sprzedaż/m2 dla sklepów otwartych przed 2026 - tzw. efekt dojrzewania, niższy udział nowo otwieranych sklepów w ogólnej liczbie sklepów) oraz bardziej efektywna kosztowo logistyka dla HalfPrice.
Przedstawiciele CCC dopytywani, czy spółka podtrzymuje wcześniejsze założenia na 2026 rok, odpowiedzieli, że grupa nie ma obecnie oficjalnej prognozy.
"Wewnątrzgrupowo mamy duże ambicje, chcemy, by rok był przełomowy (...), ale chcemy mniej mówić, a więcej dowozić" - powiedział prezes Dariusz Miłek.
"Nie powiemy, jaki zrobimy wynik finansowy, bo musielibyśmy wiedzieć, jaka będzie sprzedaż LFL. (...) Nie ma powodów, żeby LFL nie były pozytywne, ponieważ w 2025 roku były słabe" - dodał.
(PAP Biznes)
pel/ gor/
