Ewentualne dalsze zaostrzanie celu UE dla biopaliw nierealistyczne - Orlen
Jeżeli Komisja Europejska zaproponuje dalsze zaostrzanie celu UE w zakresie biopaliw, będzie to nierealistyczne do spełnienia - ocenił Łukasz Błoński, kierownik ds. regulacji UE w Orlenie podczas debaty o polityce unijnej w 2026 r. Zaznaczył też, że sektor z niecierpliwością czeka na propozycję tzw. omnibusa energetycznego, a ryzyka mogą generować ew. zmiany w uprawnieniach w ramach rewizji ETS.
"Na pierwszą połowę 26 roku zapowiadany jest omnibus energetyczny. I to jest temat, który jest najbardziej istotny, bo tak naprawdę tam jest bardzo duża część regulacji, która jest kosztotwórcza dla sektora. I z naszej perspektywy liczymy, że tam się może pojawić rozporządzenie metanowe, Net-Zero Industry Act, RED III, ale Komisja nie zostawia nam zbyt wiele nadziei, że to zostanie tam uregulowane. Tak więc czekamy z niecierpliwością" - powiedział Błoński.
REKLAMA
Komisja Europejska w ramach tzw. omnibusów proponuje uproszczenia i deregulacje dla poszczególnych sektorów. Ich odciążenie jest postulowane przez kraje UE, by zwiększyć konkurencyjność Unii.
Błoński dodał, że na pierwszą połowę tego roku zapowiadana jest też rewizja unijnych ram bezpieczeństwa dostaw energii (SoS).
"I to jest niezwykle ważna kwestia, szczególnie po 2022 roku, po inwazji Rosji na Ukrainę. Jeżeli zaś chodzi o drugą połowę roku, to tutaj są dwa duże tematy o ogromnym znaczeniu. Pierwszy to jest rewizja ETS-u. Komisja Europejska sugeruje, że ta dyrektywa będzie rewidowana w takim kształcie, że będzie dotyczyła przede wszystkim systemu uprawnień po 2030 roku, zakładając coraz większą warunkowość przyznawania tych uprawnień, co może generować duże ryzyka dla sektora" - zauważył przedstawiciel Orlenu.
Dodał, że Orlen jako spółka postuluje, żeby rewidować mechanizm MSR w ramach EU ETS, żeby współczynnik redukcji emisji był trochę bardziej wygładzony i żeby ten mechanizm stosować do obecnych uwarunkowań sektora energetycznego i przemysłu, aniżeli "coraz bardziej dokręcać śrubę po 2030 roku".
"I ostatnia kwestia zapowiedziana na bodajże IV kwartał tego roku - to jest RED III i dyrektywa w sprawie odnawialnych źródeł energii. Tutaj widzimy, że to jest zapewne pochodna tego, że Komisja Europejska przyjęła cel (redukcji emisji - PAP) na 2040 rok, który jest na poziomie 90 proc. względem roku 1990, co oznacza przyspieszenie działań transformacyjnych, ale z drugiej strony, jak widzimy, w jakim stopniu państwa członkowskie są w stanie realizować wymogi RED III w tym roku i w latach kolejnych, co pojawia się na przykład w KPEiK-ach, to jest to ścieżka nie do zrealizowania" - powiedział Błoński.
"Jeżeli chodzi o cel w kontekście transportu z RED III, ten cel wynosi 29 proc., a w ostatnim projekcie KPEiK-u Polska deklaruje bodajże 16 proc., także ten gap 13 punktów procentowych jest ogromny i boimy się, że jeżeli Komisja Europejska jeszcze bardziej dokręci śruby, to będzie to nierealistyczne" - podkreślił.
14 stycznia opublikowano projekt nowelizacji ustawy o biopaliwach, w którym przewidziano wzrost udziału odnawialnych źródeł energii w transporcie do 29 proc. w 2030 r.
Zaprezentowany przez ministerstwo klimatu projekt ma wdrożyć do polskiego prawa przepisy nowej dyrektywy OZE (2023/2413 - RED III) w sektorze transportu. Zgodnie z dyrektywą, kraje członkowskie mogą osiągnąć unijne cele na 2030 r. albo poprzez podniesienie do co najmniej 29 proc. udziału OZE w końcowym zużyciu energii w sektorze transportu do 2030 r., albo redukując emisje CO2 z transportu o co najmniej 14,5 proc.
Zgodnie z Oceną Skutków Regulacji, projekt zakłada wprowadzenie do polskich przepisów ścieżki wzrostu udziału OZE, a nie redukcji emisji. Zakłada się osiągnięcie celu przede wszystkim dzięki maksymalnemu wykorzystaniu biokomponentów z surowców spożywczych i pastewnych, a także wzroście wykorzystania tzw. biokomponentów zaawansowanych oraz energii elektrycznej z OZE.
W rezultacie udział OZE w transporcie, określany jako NCW (Narodowy Cel Wskaźnikowy) na 2030 r. ma wzrosnąć z 14,5 proc., zapisanych obecnie w przepisach do 29 proc. W 2025 r. NCW wynosił 9,2 proc. W projekcie zakłada się, że w 2026 r. wyniesie 10 proc., w 2027 r. - 11 proc., a w 2029 r. - 15 proc. Natomiast w 2030 r. nastąpi jego niemal dwukrotny wzrost - do 29 proc.
(PAP Biznes)
jz/ ana/
