DZIEŃ NA RYNKACH: Futures w Europie zwyżkują; na giełdach w Azji przeważają spadki
Kontrakty w Europie rosną, a indeksy w Azji są głównie na minusach. Rynki oceniają perspektywy dla nominacji nowego szefa Fedu - media spekulują, że mógłby nim zostać Kevin Warsh.
Kontrakty na Stoxx 50 Europe rosną o 0,44 proc., na FTSE 100 idą w górę o 0,04 proc., na CAC 40 zwyżkują o 0,12 proc., a na DAX zyskują 0,45 proc.
REKLAMA
W Japonii Nikkei 225 spadł o 0,1 proc. W Hongkongu indeks Hang Seng zniżkuje o 2,02 proc. W Chinach indeks SSEC traci 0,96 proc. W Korei Południowej wskaźnik KOSPI wzrósł o 0,06 proc. W Indiach indeks Sensex zniżkuje o 0,42 proc.
Kontrakty na indeksy w USA są w przedziale od -0,65 proc. do -0,8 proc.
W Chinach spory spadek cen złota wywołał powszechną wyprzedaż na rynkach, a państwowe media ostrzegały przed atakami spekulantów. Straty rozłożyły się na wiele sektorów, a akcje spółek powiązanych ze złotem odnotowały największą wyprzedaż po nagłym spadku cen kruszców z rekordowych maksimów.
Nastroje uległy dalszemu pogorszeniu po tym, jak państwowy dziennik „Securities Times” ostrzegł przed spekulantami, a organy regulacyjne, w tym Szanghajska Giełda Złota, ogłosiły nowe środki, takie jak podniesienie wymogów dotyczących depozytów zabezpieczających, w celu ograniczenia spekulacji.
„Terminowa interwencja organów regulacyjnych ma na celu zapobieżenie potencjalnym zagrożeniom wynikającym z przegrzania rynku. Zwykli inwestorzy powinni podchodzić do tego racjonalnie, zamiast bezmyślnie gonić za wyższymi wycenami” – napisała gazeta.
Mimo spadków w piątek, indeks giełdy w Szanghaju wzrósł w styczniu o 3,5 proc., zmierzając do osiągnięcia największego miesięcznego wzrostu od sierpnia.
Złoto spada o 3,69 proc. do 5.129 USD za uncję, a srebro zniżkuje o 6,17 proc. do poziomu 107,41 USD za uncję.
„Korekta do poziomu 5.000 dolarów za uncję, z pewną konsolidacją wokół tej ceny, byłaby normalnym zjawiskiem na rynku byka. Zaskoczeniem jest to, że cena wzrosła do 5.500 dolarów z 3.000 bez znaczącej korekty” – powiedział Ed Yardeni, prezes Yardeni Research, w rozmowie z CNBC.
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że w piątek rano (czasu amerykańskiego) ogłosi swoją decyzję w sprawie nowego szefa amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Kadencja obecnego prezesa Fedu Jerome’a Powella wygasa w maju.
Bloomberg News i Reuters podały, że na ostatniej prostej na czele stawki kandydatów na stanowisko nowego szefa Fedu znalazł się Kevin Warsh, były członek FOMC, który jest postrzegany jako zwolennik niższych stóp procentowych. Uważa się go również za jednego z mniej radykalnych kandydatów spośród grona kandydatów i być może bardziej ostrożnego w kwestii dużych bodźców monetarnych niż inni.
Trump poinformował w czwartek, że Republikanie i Demokraci doszli do porozumienia w sprawie finansowania większości rządu do września, czyli do końca roku fiskalnego. Przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson wyraził jednak wątpliwość, czy uda się uniknąć shutdownu.
„Rynek postrzega Kevina Warsha jako stosunkowo bardziej tradycyjnego i mniej gołębiego kandydata na stanowisko przewodniczącego Fed, w takim przypadku moglibyśmy spodziewać się mniejszej liczby obniżek stóp procentowych” – powiedział Andrew Ticehurst, starszy strateg w Nomura Australia.
„Warsh jest znany z tego, że preferuje niższe stopy proc. Jednak kompromisem, jaki zawiera w przypadku niższych stóp procentowych, jest chęć zmniejszenia bilansu Fedu. Rynki reagują tak, jakby zastanawiały się: »Jak wyglądałby świat z mniejszym bilansem Fedu?«” – powiedział Damien Boey, strateg ds. portfeli w Wilson Asset Management.
Analitycy wskazują, że spekulacje na temat Warsha na czele Fedu wpłynęły także na aprecjację dolara.
„Zdecydowanie od razu zaobserwowaliśmy pewne skupowanie dolarów. Rynki go znają i prawdopodobnie nieco uspokoi sytuację” – powiedział Tim Kelleher, dyrektor ds. sprzedaży walut obcych w Commonwealth Banku.
„Nominacja Warsha nie oznaczałaby per se zmiany polityki walutowej, biorąc pod uwagę, że odpowiedzialność za nią spoczywa na Departamencie Skarbu, ale istotnie poprawiłaby postrzeganie niezależności Rezerwy Federalnej, zmniejszając obawy o polityczną uległość lub racjonalizację inflacji i zapewniając pożądany impuls dla dolara” — powiedział Rendan Fagan, strateg Markets Live w Bloombergu.
W czwartek Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,11 proc. i wyniósł 49.071,56 pkt. S&P 500 na koniec dnia stracił o 0,13 proc. i wyniósł 6.969,01 pkt. Nasdaq Composite zniżkował o 0,72 proc. do 23.685,12 pkt.
Dolar umacnia się o 0,31 proc. wobec koszyka walut do 96,56 pkt.
Kwotowanie USD/JPY rośnie o 0,61 proc. do 154,03.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na marzec zniżkują o 2 proc. do 64,16 za baryłkę, a marcowe futures na Brent spadają o 1,71 proc. do 69,50 USD/b.
(PAP Biznes)
kek/ ana/
