Przejdź do treści

udostępnij:

Captor widzi szansę na przynajmniej jeden partnering w '26; liczy na ok. 70 mln zł wpływów z emisji

Captor Therapeutics widzi szansę na nawiązanie przynajmniej jednego partneringu w 2026 r. - poinformowali przedstawiciele spółki podczas wideokonferencji. Z potencjalnej emisji akcji spółka liczy, że pozyska ok. 70 mln zł.

"Widzimy szanse na kilka punktów przegięcia wartości (ang. Value Inflection Point - przyp. PAP) dla każdego z projektów, widzimy szanse na przyspieszoną rejestrację cząsteczek, szanse na pozyskanie kapitału dłużnego, ale też widzimy duże szanse na przynajmniej jeden partnering – w obszarze CT-02, jak i na współprace badawcze" - powiedział prezes Michał Walczak.

REKLAMA 

 

Zarząd ocenia, że rozmowy partneringowe idą w dobrym kierunku.

"Klimat rozmów partneringowych, na temat współpracy jest dobry. (...) Prowadzimy kilka rozmów, są rozmowy w obszarze NEK7 i to rozmowa co do tego, co mamy już z jednym partnerem, plus mamy też rozmowy z dwiema kolejnymi firmami na inne cząsteczki, i z jedną firmą na jeszcze inną cząsteczkę i obszar” – powiedział prezes.

"Mamy trzy rozmowy partneringowe z ustalonymi celami molekularnymi i planem działania (...), ale nie ma szans, byśmy byli w stanie wszystkie trzy obsłużyć" - dodał.

Spółka podała w prezentacji, że w 2026 r. oczekuje wyników ekspansji w CT-01.

"Spodziewamy się wyników z eskalacji dawki oraz ekspansji, czyli gdy ustalimy dawkę (...), planujemy ją poszerzyć do grupy 12 pacjentów, żeby pozyskać statystyczny obraz odpowiedzi pacjentów. Widzimy też potencjał do rozszerzenia wskazań, np. w CCA, czyli raku dróg żółciowych. Natomiast to musielibyśmy robić z partnerem" - powiedział prezes.

"W przyszłym roku widzimy duży potencjał na pozyskanie wyników z terapii kombinowanej i w zależności od wyników myślimy, że całkiem realne jest ubieganie się o status usprawniający procesy rejestracji" - dodał.

W listopadzie spółka poinformowała o zawarciu umowy o współpracy badawczej oraz opcji licencyjnej z amerykańską publiczną firmą farmaceutyczną. Na mocy umowy Captor udzieli partnerowi odpłatnej wyłączności na określony czas w celu przeprowadzenia badań nad opracowanymi przez spółkę degraderami białka NEK7.

"Jeśli chodzi o naszą platformę NEK7, to posiadamy tutaj trzy cząsteczki, dwie cząsteczki mają status kandydata do rozwoju przedklinicznego i one celują w różne obszary terapeutyczne. Jedna z tych cząsteczek podlega obecnie współpracy badawczej z publiczną amerykańską firmą farmaceutyczną. (...) Jeśli wyniki ich badań będą dobre, wykonana może zostać opcja przez partnera, czyli przejęcie tej cząsteczki od nas. Z tego tytułu dostaniemy opłatę wstępną poniżej 10 mln USD oraz możemy dostać opłaty z tytułu osiąganych kamieni milowych w wysokości kilkuset mln" - powiedział Walczak.

"Mamy w założeniach to, że naszą cząsteczkę CT-02 jedną lub dwie będziemy w stanie w tym roku spartnerować i sprzedać komuś. Rozmów jest sporo, oprócz tego, że mamy tę umowę w wyłączności z partnerem amerykańskim. Jeśli taki partner byłby skuteczny pozwoliłby na rozwój przedkliniczny i wprowadzenie jednej z tych trzech cząsteczek do fazy klinicznej potencjalnie w 2028 roku" - dodał.

W projekcie CT-03 spółka oczekuje wyników eskalacji w 2027 r., a punktem przegięcia wartości będzie eskalacja w kombinacji z wenetoklaksem. Spółka współpracuje z partnerem z Teksasu - MD Anderson - i ocenia, że jeśli eskalacja w monoterapii i w terapii kombinowanej będzie bezpieczna, to jest potencjał na przyspieszoną rejestrację.

Na 2 marca spółka zwołała NWZ, które zdecyduje w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego spółki w drodze emisji do 800 tys. akcji serii Y.

Jak podano, planowane dokapitalizowanie ma na celu wzmocnienie struktury finansowej spółki oraz zabezpieczenie środków wymaganych do dotarcia do punktów zwrotu wartości (value inflection points) w dwóch lub trzech projektach, w latach 2026-2028.

Na koniec 2025 roku spółka dysponowała gotówką i inwestycjami o wartości 32,0 mln zł. Spółka szacuje, że w latach 2026-2028 wpływy z potencjalnych umów współpracy badawczej lub umów partneringowych mogą zapewnić kolejnych około 70 mln zł. Wpływy gotówki z grantów oraz przychody finansowe - czyli wpływy gotówki ze źródeł innych niż przychody ze sprzedaży - mogą w tym samym okresie w ocenie spółki zapewnić łącznie dodatkowych około 20 mln zł.

Captor liczy, że z potencjalnej emisji może pozyskać ok. 70 mln zł, co oznaczałoby cenę emisyjną 87,5 zł za akcję. Kurs Captor Therapeutics w środę ok. 14.00 wynosi 79,2 zł.

"Emisja akcji jest możliwa (...). 70 mln zł (wpływów - przyp. PAP), czyli trochę więcej niż wskazywałby obecny kurs, bo uważamy, że nasze wstępne wyniki z CT-01 są bardzo dobre i nie ma powodu, by zakładać spadek kursu, a raczej rozmowy z potencjalnymi inwestorami" - powiedział dyrektor ds. finansowych Adam Łukojć podczas wideokonferencji.

Spółka poinformowała, że wstępne, niewiążące zainteresowanie udziałem w planowanym podwyższeniu kapitału zakładowego wyraził EIC Fund. Z zastrzeżeniem m.in. ostatecznej zgody Komitetu Inwestycyjnego EIC Fund oraz spełnienia innych stosownych warunków, EIC Fund może objąć pulę nowo emitowanych akcji o łącznej wartości do 5,3 mln euro.

(PAP Biznes)

doa/ ana/

udostępnij: