Przejdź do treści

udostępnij:

Ceny ropy rosną; rośnie napięcie USA-Iran, a zapasy ropy mocno spadają

Ceny ropy naftowej rosną w trakcie sesji w środę w związku z ponownym pojawieniem się napięć na linii USA-Iran i doniesieniach o mocnym spadku amerykańskich zapasów ropy - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na III kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 63,79 USD, wyżej o 0,92 proc.

REKLAMA 

 

Brent na ICE na IV jest wyceniana po 67,88 USD za baryłkę, w górę o 0,82 proc.

Inwestorzy z niepokojem obserwują ponowny wzrost napięcia w relacjach USA-Iran.

Irańska agencja Fars poinformowała we wtorek, że irański dron przeprowadził misję obserwacyjną na wodach międzynarodowych.

Inna irańska agencja - Tasnim podała, że z nieznanych przyczyn utracono łączność z bezzałogowcem.

Wcześniej armia USA przekazała, że myśliwiec F-35 zestrzelił irańskiego drona nad Morzem Arabskim.

Kilka dni temu podawano, że Iran wysłał swój najbardziej zaawansowany bezzałogowy statek powietrzny Shahed-129 z misją monitorowania ruchów marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych, znajdującej się w pobliżu Cieśniny Ormuz, dając do zrozumienia, że wykorzysta drony, aby stawiać jej czoła.

Shahed-129 ma śledzić od kilku dni amerykański lotniskowiec USS Abraham Lincoln i towarzyszące mu niszczyciele, co dowodzi, że jest to wcześniej zaplanowane działanie operacyjne, a nie doraźne monitorowanie.

Ten ruch Teheranu może być celową eskalacją napięć ze Stanami Zjednoczonymi, zrobioną po to, by zademonstrować swoją gotowość do starcia, ale także w celu zastraszenia własnego społeczeństwa, aby nie uległo pokusie uwierzenia, że zapowiadana przez prezydenta Donalda Trumpa pomoc rzeczywiście jest w drodze.

Irańscy dowódcy wojskowi, reagując na koncentrację sił USA, z jednej strony zapewniają, że są gotowi na rozmowy, które obniżyłyby napięcie na Bliskim Wschodzie, ale z drugiej odgrażają się, że „ich siły trzymają palec na spuście” i są gotowe uderzyć, jeśli zostaną sprowokowane.

Według powiązanej z Hezbollahem gazety „Al-Akhbar” Iran jednak stawia na konfrontację militarną, uważając, że osiągnięcie porozumienia, spełniającego żądania USA, będzie kosztowniejsze niż wojna.

Ta "potyczka" USA-Iran wystraszyła rynki ropy, ale prezydent USA Donald Trump powtórzył, że Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy dyplomatyczne, a sekretarz prasowa Białego Domu Karoline Leavitt potwierdziła, że negocjacje USA-Iran są zaplanowane na piątek.

"Właśnie z nimi negocjujemy" i "Chcieliby coś zrobić" - mówił we wtorek w Białym Domu Donald Trump, odnosząc się do Iranu.

"Mieli szanse coś zrobić jakiś czas temu, ale się nie udało, więc zrobiliśmy operację Midnight Hammer" - powiedział Donald Trump nawiązując do 37-godzinnej operacji wojskowej USA w czerwcu 2025 r. i ataku na Iran.

Tymczasem w USA kurczą się zapasy ropy naftowej - wynika z branżowego raportu.

Amerykański Instytut Paliw (API) podał w najnowszych wyliczeniach, że zapasy ropy w USA spadły w ub. tygodniu aż o 11,1 mln baryłek.

Zapasy ropy w hubie Cushing zniżkowały w tym czasie o 1,4 mln baryłek.

Amerykańskie zapasy paliw destylowanych skurczyły się zaś w ub. tygodniu o 4,8 mln baryłek - wynika z danych API.

Więcej jest jednak benzyny - jej zapasy w USA zwyżkowały w ub. tygodniu o 4,7 mln baryłek - podał API.

(PAP Biznes)

aj/ osz/

udostępnij: