Przejdź do treści

udostępnij:

DZIEŃ NA RYNKACH: Na Wall Street przewaga spadków, tracili producenci oprogramowania

Środowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków wśród głównych indeksów, ponieważ inwestorzy przenoszą się z ryzykowniejszych spółek wzrostowych w stronę akcji cyklicznych. W centrum uwagi była wyprzedaż akcji chipów i producentów oprogramowania.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,53 proc. i wyniósł 49.501,30 pkt.

REKLAMA 

 

S&P 500 na koniec dnia stracił 0,51 proc. i wyniósł 6.882,72 pkt.

Nasdaq Composite zniżkował o 1,51 proc. do 22.904,58 pkt.

Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 spada o 0,91 proc. do 2.624,53 pkt.

Indeks VIX rośnie o 3,56 proc. do 18,64 pkt.

Podczas środowej sesji akcje AMD ciążyły na szerszym rynku, spadając o 16 proc. po tym, jak prognoza przedstawiona przez spółkę na pierwszy kwartał rozczarowała analityków.

Broniąc wyników, prezes Lisa Su powiedziała w środę w CNBC, że firma odnotowała wzrost popytu w ostatnich miesiącach. Dodała, że „sztuczna inteligencja przyspiesza w tempie, którego bym się nie spodziewała”.

Przecena AMD pociągnęła w dół również inne spółki z tej branży takie jak Broadcom

i Micron Technology. Pierwszy z nich stracił 3 proc., a drugi 9 proc.

Niektóre akcje spółek z branży oprogramowania, w tym Oracle, również znajdują się pod presją. Oracle stracił 4 proc.,

„Pod koniec zeszłego roku rynek zaczął rozróżniać, co w obszarze [sztucznej inteligencji] uważał za zwycięzcę, a co za przegranego” – powiedział Scott Welch, dyrektor ds. inwestycji w Certuity.

„Myślę, że teraz obserwujemy kontynuację tego trendu” - dodał.

Amgen był jedną z firm, które napędzały lepsze wyniki kwartalne. Akcje spółki biotechnologicznej wzrosły o 8 proc. po tym, jak firma ogłosiła lepsze od oczekiwań zyski i przychody za czwarty kwartał.

Honeywell zyskał ponad 1 proc., gdyż inwestorzy odchodzili od spółek technologicznych w stronę firm nastawionych na wartość.

„To po prostu naturalna rotacja” – powiedział Welch z Certuity.

„Przez tak długi czas dominowała tu przestrzeń spółek o dużej kapitalizacji – wartość była po prostu karana, spółki o małej kapitalizacji karane, a rynki poza USA były po prostu ignorowane, podczas gdy w zeszłym roku praktycznie podwoiły wyniki rynku krajowego. To wszystko zapowiadało się już od jakiegoś czasu i myślę, że dopiero teraz zaczynamy to dostrzegać” – dodał.

Fundusze hedgingowe zwiększają swoje krótkie pozycje na akcjach spółek z branży oprogramowania, co przyczynia się do gwałtownej wyprzedaży akcji w tym sektorze od początku 2026 roku - twierdzą źródła w dużych funduszach na Wall Street, które cytuje CNBC.

Według danych S3 Partners, inwestorzy grający na spadki zarobili w tym roku 24 miliardy dolarów na akcjach spółek z branży oprogramowania, podczas gdy ogólna wartość rynkowa firm z tej branży spadła o 1 bilion dolarów.

Źródła w funduszach hedgingowych nie chciały komentować konkretnych nazw spółek, w przypadku których zwiększono liczbę krótkich pozycji, ale stwierdziły, że uwaga skupia się na firmach, które oferują klientom podstawowe usługi automatyzacji, które można łatwo powielić za pomocą nowych narzędzi AI.

„Wszystkie fundusze hedgingowe są obecnie nastawione na krótkie pozycje w oprogramowaniu” – powiedział Gil Luria, analityk w DA Davidson, cytowany przez CNBC.

Tymczasem ADP opublikował w środę miesięczny raport o wzroście zatrudnienia w sektorze prywatnym w styczniu, który wykazał wzrost o zaledwie 22.000 miejsc pracy w porównaniu z poprzednim miesiącem. To mniej niż wzrost o 45.000 miejsc pracy, prognozowany przez ekonomistów ankietowanych przez Dow Jones.

Publikacja zazwyczaj poprzedza raport Biura Statystyki Pracy dotyczący zatrudnienia poza rolnictwem, ale ten nie ukaże się w tym tygodniu z powodu częściowego zawieszenia działalności rządu.

Zawieszenie, które rozpoczęło się w sobotę, oficjalnie zakończyło się we wtorek, gdy prezydent Donald Trump podpisał ustawę o finansowaniu.

Wskaźnik ISM aktywności w usługach w USA w styczniu wyniósł 53,8 pkt. wobec 53,8 pkt. w poprzednim miesiącu, po kroekcie z 54,4. Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 53,5 pkt.

Indeks PMI composite w USA, przygotowywany przez S&P Global, wyniósł w styczniu 53 pkt. wobec 52,7 pkt. w poprzednim miesiącu - podano w II wyliczeniu. Wstępnie szacowano tę wartość na 52,9 pkt.

Indeks PMI, określający koniunkturę w amerykańskim sektorze usługowym przygotowywany przez S&P Global, wyniósł w styczniu 52,7 pkt. wobec 52,5 pkt. w poprzednim miesiącu - podano w II wyliczeniu. Wstępnie szacowano tę wartość na 52,5 pkt.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 3,46 mln baryłek, czyli o 0,82 proc., do 420,30 mln baryłek. Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 685 tys. baryłek, czyli o 0,27 proc., do 257,90 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 5,55 mln baryłek, czyli o 4,20 proc., do 127,37 mln baryłek.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na marzec zwyżkują o 1,77 proc. do 64,35 USD za baryłkę, a marcowe futures na Brent rosną o 1,86 proc. do 68,59 USD/b.

(PAP Biznes)

pr/

udostępnij: