DZIEŃ NA RYNKACH: W Azji na giełdach zmienne nastawienie inwestorów
Na azjatyckich giełdach indeksy się wahają, ale przeważają wzrosty najważniejszych benchmarków. Wskaźniki ograniczyły lub odrobiły wcześniejsze spadki po wtorkowych zniżkach w USA akcji spółek technologicznych. Inwestorzy spekulują, że firmy IT w regionie mają szerszy zakres działania i przez to są bardziej odporne na wyprzedaż związaną z oprogramowaniem. Na rynku walutowym USD jest słabszy do euro. Bitcoin jest wyceniany po ok. 76.400 USD za token. Złoto mocno drożeje - informują maklerzy.
W Japonii Nikkei 225 stracił 0,78 proc., a Topix poszedł wyżej o 0,27 proc.
REKLAMA
W Chinach SCI zwyżkuje o 0,85 proc., a CSI 300 idzie wyżej o 0,83 proc.
W Hongkongu Hang Seng zwyżkuje o 0,41 proc.
W Korei Południowej KOSPI zyskał 1,57 proc.
Na Tajwanie TAIEX zwyżkował o 0,29 proc.
W Indiach Sensex 30 traci 0,09 proc.
Na azjatyckich giełdach indeksy poruszają się w środę w zmiennych kierunkach, ale przeważają wzrosty.
Wskaźniki ograniczyły wcześniejsze spadki po zniżkach w USA na wtorkowej sesji kursów akcji spółek technologicznych.
Inwestorzy spekulują, że firmy IT w Azji mają szerszy zakres działalności i przez to są bardziej odporne na wyprzedaż związaną z oprogramowaniem.
Straty w USA we wtorek wynikały w obaw, że wdrażanie AI podważy tradycyjne modele biznesowe oparte na oprogramowaniu.
"Chociaż azjatycki sektor IT może odczuwać pewną presję, akcje spółek energetycznych, sprzętowych i chipowych powinny radzić sobie lepiej niż te związane z oprogramowaniem" - ocenił Matthiew Haupt, zarządzający portfolio w Wilson Asset Management.
"Chiny i Hongkong mogą być pod większą presją ze względu na ich mocniejsze zaangażowanie w marki oprogramowania w porównaniu z rynkami takimi jak Korea Południowa" - dodał.
Tymczasem inwestorzy zajmują pozycje przed planowanymi w ten weekend w Japonii wyborami do parlamentu.
Partia premier Japonii Sanae Takaichi prawdopodobnie odniesie zwycięstwo w zaplanowanych na 8 lutego przyspieszonych wyborach do Izby Reprezentantów - wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie gazety Asahi.
Partia Liberalno-Demokratyczna (PLD), kierowana przez obecną premier, Sanae Takaichi, ma szansę uzyskać 233 mandaty z 465 w izbie niższej parlamentu - Izbie Reprezentantów - wynika z opublikowanego w niedzielę sondażu.
Obecnie PLD ma 198 miejsc. Sondaż pokazał, że wraz z partnerem koalicyjnym, Japońską Partią Innowacji, może zdobyć 300 mandatów.
Największa partia opozycyjna, centrowy Sojusz Reform, może stracić połowę ze swoich 167 mandatów - twierdzi Asahi.
Obecne przyspieszone wybory do Izby Reprezentantów będą pierwszym testem wyborczym dla Sanae Takaichi, która w październiku 2025 r. jako pierwsza kobieta w historii objęła przywództwo rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej i stanęła na czele rządu.
Koalicja rządząca dysponuje niewielką większością w izbie niższej japońskiego parlamentu, ale stanowi mniejszość w izbie wyższej.
Szefowa rządu, która według grudniowych badań opinii publicznej cieszy się 75-procentowym zaufaniem społecznym, chce potwierdzenia mandatu dla nowej koalicji oraz polityki gospodarczej rządu.
Przeciwnicy polityczni Sanae Takaichi krytykują jej decyzję o rozpisaniu przedterminowych wyborów, twierdząc, że przedkłada ona kalkulacje wyborcze nad uchwalenie budżetu państwa, który powinien obowiązywać od kwietnia.
"Silne poparcie dla PLD zachęci Takaichi do realizacji planów stymulacji budżetowej, co podwyższy ryzyko większego obciążenia długiem publicznym i może wpłynąć negatywnie na japońskie obligacje skarbowe i JPY" - napisał w nocie dla klientów Carol Kong z Commonwealth Bank of Australia.
Na rynku walutowym japoński jen kosztuje 156,28 za 1 USD, niżej o 0,3 proc.
Euro jest po 1,1834 USD, w górę o 0,1 proc.
Bitcoin kosztuje 76.369 USD za token, niżej o 0,3 proc.
Rentowność 10-letnich UST wynosi 4,27 proc., stabilnie.
Złoto drożeje o 2,7 proc. do 5.080 USD za uncję.
W Europie kontrakty na Stoxx 50 rosną o 0,05 proc., na FTSE 100 idą wyżej o 0,16 proc., na CAC 40 zwyżkują o 0,27 proc., a na DAX rosną o 0,20 proc.
Większość głównych indeksów na europejskich rynkach zniżkowała na koniec sesji we wtorek, mimo obiecującego handlu w ciągu dnia.
Na zamknięciu sesji indeks Euro Stoxx 50 spadł o 0,20 proc., niemiecki DAX zniżkował o 0,07 proc., francuski CAC 40 poszedł w dół o 0,02 proc., a brytyjski FTSE 100 stracił 0,26 proc.
Benchmarkowy indeks Stoxx Europe 600 nie odnotował większych zmian.
Kontrakty na indeksy są w przedziale od 0,10 proc. do 0,25 proc.
Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się spadkami głównych indeksów, gdyż inwestorzy ponownie odwracali się od akcji spółek technologicznych.
Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,34 proc. i wyniósł 49.240,99 pkt.
S&P 500 na koniec dnia stracił 0,84 proc. i wyniósł 6.917,81 pkt.
Nasdaq Composite zniżkował o 1,43 proc. do 23.255,19 pkt.
(PAP Biznes)
aj/ osz/
