Przejdź do treści

udostępnij:

Komunikat RPP wspiera oczekiwania dalszych cięć stóp procentowych (opinia)

Komunikat RPP po lutowym posiedzeniu wspiera oczekiwania dalszych cięć stóp procentowych - oceniają analitycy. Ich zdaniem, RPP ma czas, by poczekać na nową projekcję makroekonomiczną, która będzie uwzględniała m.in. styczniowe dane o inflacji. Widzą oni przestrzeń do dalszych cięć stóp proc. w tym roku o co najmniej 50 pb.

ANALITYCY ING BSK (platforma X)

REKLAMA 

 

"Komunikat NBP ma łagodną wymowę wspierającą oczekiwane przez nas dalsze obniżki stóp:

1) RPP nie przejęła się grudniowym przyspieszeniem wzrostu płac. I słusznie, bo to premie w niektórych sektorach, np. górnictwie.

2) Rada przyznaje, że nastąpi dalszy spadek inflacji w I kw. 26. Także to widzimy, ale jest przestrzeń na zaskoczenie RPP, bo naszym zdaniem, inflacja przez większą część roku będzie poniżej celu 2,5 proc. rdr, a może nawet dotknąć 1,5 proc. rdr.

Naszym zdaniem, kolejne cięcia są kwestią czasu. W marcu albo następnych miesiącach. Docelowo stopa spadnie do 3,25 proc. lub niżej".

ANALITYCY BANKU MILLENNIUM (e-mail)

"Zasygnalizowanie prognoz dalszego spadku inflacji poniżej celu inflacyjnego w 1Q 2026 — naszym zdaniem — potwierdza postrzeganą przez RPP przestrzeń do obniżek stóp proc. w nadchodzących miesiącach. Jest to zgodne z naszym scenariuszem, konsensusem prognoz ekonomistów oraz wyceną rynków finansowych (...).

Utrzymanie w lutym kosztu pieniądza na niezmienionym poziomie oraz uwzględnienie w komunikacie wzmianki o prognozie dalszego spadku inflacji w 1Q 2026 oceniamy jako właściwe podejście z punktu widzenia przejrzystości polityki pieniężnej oraz ostrożnego nastawienia, o którym wspominał na konferencji po styczniowym posiedzeniu prezes NBP A. Glapiński. Rada ma czas, by poczekać na nową projekcję makroekonomiczną, która będzie uwzględniała styczniowe dane inflacyjne oraz dane o wynagrodzeniach po niewielkiej podwyżce płacy minimalnej od nowego roku. Pozwoli to na ocenę perspektyw inflacji nie tylko w krótkim okresie, lecz także w dalszym horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej na gospodarkę.

W naszej ocenie, nowa projekcja makroekonomiczna — w szczególności możliwe prognozy spadku inflacji bazowej poniżej celu oraz wyhamowania dynamiki płac — stworzy ograniczoną przestrzeń do obniżek stóp procentowych. W świetle dzisiejszej decyzji i komunikatu podtrzymujemy nasz scenariusz, zgodnie z którym w marcu znajdzie się większość w Radzie dla poparcia wniosku o obniżkę o 25 pkt. baz. Kolejnej obniżki spodziewamy się w 2Q 2026, co sprowadziłoby stopę referencyjną do poziomu 3,50 proc. i zakończyło obecny cykl łagodzenia polityki pieniężnej. Teraz uwaga przenosi się na jutrzejszą konferencję prezesa NBP A. Glapińskiego, zaplanowaną na godz. 15:00. Będzie ona weryfikowała nasz scenariusz, zwłaszcza możliwość obniżki stóp proc. już na posiedzeniu w marcu i docelowy poziom stopy referencyjnej w tym okresie łagodzenia polityki pieniężnej."

MONIKA KURTEK, BANK POCZTOWY (e-mail)

"Rada Polityki Pieniężnej utrzymała dziś stopy procentowe na niezmienionym poziomie, choć prawdopodobieństwo ich obniżki było równie wysokie. Dość powiedzieć, że rynkowe oczekiwania dotyczące obniżki vs jej braku, były podzielone niemal 50/50. Skoro nie stało się to dzisiaj, prawdopodobnie wydarzy się w przyszłym miesiącu. To właśnie w marcu RPP zapozna się z najnowszą projekcją inflacji i PKB, przygotowaną przez NBP, trochę więcej będzie też już wiadomo na temat kształtowania się wskaźnika CPI w styczniu (choć będą to dane ograniczone i wciąż przed rewizją wag w koszyku inflacyjnym), no i wiadomo będzie czy początek roku podtrzymał wysokie tempo wzrostu płac w sektorze przedsiębiorstw, czy nastąpił tutaj powrót do niższych wartości.

To właśnie wyższa od oczekiwań grudniowa dynamika płac mogła być głównym powodem wstrzymania się RPP z cięciem stóp procentowych dzisiaj. Rada zrobiła pauzę w łagodzeniu polityki monetarnej, ale jak sami jej członkowie wskazywali w wywiadach, nie zakończyła jeszcze tego procesu. Jeśli będzie się realizował scenariusz schodzenia wskaźnika CPI z początkiem br. w okolice 2,0 proc., a rynek pracy potwierdzi że przyspieszenie wzrostu wynagrodzeń było chwilowe, czekają nas jeszcze dwa – w mojej ocenie – cięcia stóp, o łącznie 50 pb. Decyzja może zapaść w marcu, a następnie w kwietniu br.".

MARIUSZ ZIELONKA, KONFEDERACJA LEWIATAN (e-mail)

"Decyzja Rady Polityki Pieniężnej o utrzymaniu głównej stopy procentowej na poziomie 4 proc. podczas lutowego posiedzenia wpisuje się w strategię +wait and see+, choć kontekst napływających danych makroekonomicznych staje się coraz bardziej złożony. Z jednej strony mamy do czynienia z solidnym wzrostem gospodarczym za cały 2025 rok na poziomie 3,6 proc. oraz bardzo mocnym zamknięciem roku w IV kwartale (PKB +3,9 proc. rdr), co teoretycznie mogłoby skłaniać do utrzymania jastrzębiego kursu w celu wygaszenia presji popytowej. Z drugiej strony konsumpcja, mimo wysokiego nadal poziomu stóp radzi sobie nie najgorzej, podobnie zresztą jak inwestycje.

Rada musi brać pod uwagę również sygnały płynące z realnej gospodarki na początku 2026 roku, które są niejednoznaczne. Styczniowy odczyt PMI na poziomie 48,8 pkt. sugeruje, że przemysł wciąż znajduje się w fazie lekkiej recesji, a co ważniejsze, przedsiębiorstwa nadal intensywnie redukują zatrudnienie. Ten negatywny trend na rynku pracy potwierdzają też dane o bezrobociu rejestrowanym, które wzrosło do 5,7 proc. Dzisiejsze +stanie z boku+ przez RPP sugeruje, że Rada chce najpierw zobaczyć marcową projekcję inflacyjną NBP, która uwzględni skutki wygaszania tarcz energetycznych oraz ostateczny impet konsumpcji po podwyżkach płacy minimalnej. Ważna z punktu widzenia komunikacji okaże się także zmiana ważności dóbr w koszyku inflacyjnym. Rok temu wywołała ona niemałą dyskusję na temat ówczesnego poziomu cen".

__________________________________________________________

W komunikacie po lutowym posiedzeniu RPP podano, że napływające informacje sugerują możliwość spadku inflacji CPI w I kw. 2026 r. i jej utrzymywanie się na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP w nadchodzących kwartałach. W tych warunkach Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie; referencyjna wynosi nadal 4,0 proc. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami rynku.

(PAP Biznes)

jz/ asa/

udostępnij: