Przejdź do treści

udostępnij:

Minister aktywów państwowych czeka na rekomendacje ws. PZU i Pekao

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun oczekuje na ostateczne rekomendacje dotyczące zapowiadanej reorganizacji kapitałowej PZU i Banku Pekao. Jednocześnie podkreśla, że w przypadku braku realizacji scenariusza bazowego, mogą być rozważane także inne rozwiązania.

Reorganizacja PZU i Banku Pekao zakłada połączenie obu podmiotów w jedną grupę kapitałową, która ma stworzyć silnego gracza bankowo-ubezpieczeniowego, przynosząc korzyści finansowe w postaci uwolnienia kapitału oraz organizacyjne, takie jak synergie i usprawnienia organizacyjne.

REKLAMA 

 

Operacja ma ponadto na celu uzyskanie ulgi kapitałowej w wysokości 15-20 mld zł.

Termin transakcji został niedawno przesunięty na koniec 2027 roku w związku z oczekiwaniem na zakończenie procesu legislacyjnego. Zgodnie z planem Bank Pekao, po wydzieleniu działalności operacyjnej z PZU, miałby przejąć PZU.

"Czekam na ostateczne rekomendacje. Rozmawiałem kilka dni temu z prezesem PZU, który zapewniał mnie, że trwają analizy wszystkich scenariuszy. Gdy dostaniemy rekomendacje, to będziemy o tym bardzo szczegółowo dyskutowali" - powiedział w rozmowie z PAP Biznes minister Wojciech Balczun.

"Wydaje mi się, że jesteśmy już na finiszu prac. Mamy uwzględnione wszystkie elementy i aspekty takiej decyzji. Nie chciałbym jednak, żeby powstało wrażenie, że finalny scenariusz jest już przesądzony, gdyż w tak kluczowych i poważnych projektach naturalną koniecznością jest ograniczanie wszelkiego ryzyka. Trzeba uwzględnić wszystkie konteksty i być przygotowanym na negatywny rozwój wydarzeń" - dodał.

Minister aktywów państwowych zwrócił uwagę, że ewentualna reorganizacja kapitałowa PZU i Pekao byłaby jedną z największych transakcji na europejskich rynkach finansowych w ostatnich latach, a także w najbliższej przyszłości.

"Znamy wymogi kapitałowe, wiemy co znaczy dla PZU wejście w życie regulacji Solvency II i się do tego przygotowujemy. Zadano mi niedawno pytanie, czy przewiduję, że dojdzie do tego do końca obecnej kadencji parlamentu.

Odpowiedziałem w sposób naturalny i wydaje mi się, że obiektywny, że dopóki nie mam rekomendacji na stole, to nie jestem w stanie tego przesądzić" - powiedział.

"Wiemy, jakie są uwarunkowania czasowe i wymogi związane z potencjalną transakcją, nikt nie odstawia nogi. Jednocześnie mamy świadomość, że w przypadku realizacji scenariusza bazowego konieczna będzie nowelizacja czterech ustaw, a to jest już proces wykraczający poza kwestie dotyczące tych dwóch spółek i przenoszący dyskusję na inny poziom" - dodał.

Minister aktywów państwowych podkreślił również, że w przypadku braku powodzenia rozwiązania bazowego rozpatrywane są alternatywne scenariusze.

"Korzyści z potencjalnej transakcji są policzone, ale mamy też inne scenariusze na stole, które również generują korzyści i uwzględniają to, że musimy zmitygować ryzyka dotyczące zabezpieczenia w tych procesach Skarbu Państwa i naszych uprawnień" - powiedział Wojciech Balczun, nie podając szczegółów.

Anna Pełka, Aneta Oksiuta, Piotr Rożek

(PAP Biznes)

pel/ aop/ pr/

udostępnij: