Przejdź do treści

udostępnij:

Ceny ropy rosną; obawy związane z relacjami USA-Iran przeważają nad pozytywnymi danymi o zapasach

Ceny ropy naftowej rosną w środę w reakcji na napięcia w relacjach USA-Iran, które przeważają nad pozytywnymi danymi o zapasach ropy w USA - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na III kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 64,42 USD, wyżej o 0,72 proc.

REKLAMA 

 

Brent na ICE na IV jest wyceniana po 69,24 USD za baryłkę, w górę o 0,64 proc.

W centrum uwagi inwestorów nadal pozostaje Bliski Wschód i napięcia w relacjach USA-Iran.

Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek serwisowi Axios, że rozważa wysłanie drugiej lotniskowicowej grupy uderzeniowej na Bliski Wschód, by przygotować się na działania militarne w przypadku załamania się negocjacji z Iranem.

"Albo zawrzemy porozumienie, albo będziemy musieli zrobić coś bardzo surowego, tak jak ostatnio" - oświadczył Donald Trump, odnosząc się do zbombardowania latem minionego roku irańskich instalacji nuklearnych przez siły amerykańskie.

Prezydent USA uznał jednocześnie, że Iran "bardzo chce zawrzeć porozumienie" i angażuje się w rozmowy w dużo większym stopniu niż w przeszłości w związku z zagrożeniem militarnym.

"Poprzednio nie wierzyli, że to zrobię" - wskazał Donald Trump.

Prezydent powiedział, że spodziewa się, iż druga runda negocjacji amerykańsko-irańskich obędzie się w przyszłym tygodniu.

Pierwsze rozmowy przeprowadzono 6 lutego w Omanie.

Donald Trump wskazał, że rozważa skierowanie do regionu drugiej lotniskowcowi grupy uderzeniowej.

"Mamy armadę, która tam zmierza, i kolejna może być wysłana" - zapowiedział.

Przedstawiciel władz USA potwierdził, że potencjalne wysłanie drugiego lotniskowca do regionu było już omawiane.

Na Bliskim Wschodzie znajduje się już lotniskowiec USS Abraham Lincoln i jego grupa uderzeniowa, w skład której wchodzą myśliwce, pociski Tomahawk i kilka okrętów. Teheran publicznie utrzymuje, że nie będzie negocjował na temat żadnych innych spraw poza swoim programem nuklearnym i nie zrezygnuje ze swojego prawa do wzbogacania uranu.

Obawy o wciąż napięte stosunki dwustronne USA-Iran przeważają nad pozytywnym odczytem danych o bardzo mocnym wzroście zapasów ropy w Stanach Zjednoczonych.

Amerykański Instytut Paliw (API) podał w swoim cotygodniowym branżowym raporcie, że zapasy ropy w USA wzrosły w ub. tygodniu aż o 13,4 mln baryłek. To najmocniejszy ich wzrost od XI 2023 r.

Zapasy ropy w hubie Cushing zwyżkowały z kolei w ub. tygodniu o 1,4 mln baryłek - wynika z wyliczeń API.

Zwiększyły się też wyraźnie amerykańskie zapasy benzyny - o 3,3 mln baryłek.

Mniejsze są rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego - o 2,0 mln baryłek - pokazuje raport API.

Analitycy przypominają, że ceny ropy naftowej wzrosły od początku tego roku o ponad 10 proc. wspierane napięciami geopolitycznymi, w tym działaniami USA mającymi na celu osiągnięcie porozumienia ws. programu nuklearnego Iranu.

"Donald Trump wywiera presję na Iran, podkreślając, że jeśli negocjacje pójdą źle, będzie musiał podjąć bardzo zdecydowane kroki" - powiedział Kim Kwangrae, analityk rynku surowców w Samsung Futures Inc.

"Równocześnie rynek nie wydaje się być za bardzo zainteresowany zmianami w zapasach ropy w USA" - dodał.

(PAP Biznes)

aj/ ana/

udostępnij: