Przejdź do treści

udostępnij:

Dane o PKB Polski za IV kw. potwierdzają solidny punkt startowy do dalszego wzrostu w '26 (opinia)

Dane o PKB Polski za IV kw. 2025 r. potwierdzają solidny punkt startowy do dalszego wzrostu aktywności gospodarczej w 2026 r. - wskazują ekonomiści. Wzrost będzie wspierany przez dobrą sytuację dochodową gospodarstw domowych, poprawiające się dochody przedsiębiorstw, napływ środków z KPO oraz oczekiwane ożywienie popytu zewnętrznego.

"Polska gospodarka zakończyła 2025 mocnym akcentem. Wzrost PKB w IV kw. z czwórką z przodu. Dane odsezonowane wskazują na przyspieszenie wzrostu do 1,0 proc. kdk. Solidny punkt startowy do dalszego wzrostu aktywności w 2026 r. W tym roku liczymy na wzrost PKB o 3,7 proc. lub więcej" - napisali na platformie X ekonomiści ING BSK.

REKLAMA 

 

Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że PKB Polski w IV kw. 2025 r. wzrósł o 4,0 proc. rdr wobec wzrostu o 3,8 proc. rdr w III kw. 2025 r. W ujęciu kwartał do kwartału PKB w IV kw. wzrósł o 1,0 proc., po wzroście o 0,9 proc. kdk kwartał wcześniej.

"Dane oznaczają, że polska gospodarka rośnie nieprzerwanie już ósmy kwartał z rzędu. (...) Prognozujemy, że w 2026 tempo wzrostu PKB przyspieszy do 3,7 proc., przy czym możliwe jest osiągnięcie jeszcze lepszego wyniku. Wzrost ten będzie wspierany przez utrzymującą się dobrą sytuację dochodową gospodarstw domowych, poprawiające się dochody przedsiębiorstw, napływ środków z KPO oraz oczekiwane ożywienie popytu zewnętrznego" - ocenili ekonomiści PKO BP.

Analityk platformy inwestycyjnej Portu, Andrzej Gwiżdż, wskazuje, że wśród ryzyk dla wzrostu gospodarczego pozostają: niepewność w globalnym handlu, słabość przemysłu europejskiego i wolniejsze od oczekiwań odbicie inwestycji prywatnych.

"Patrząc na 2026 r., można zachować optymizm. Spodziewamy się dalszego przyspieszenia tempa wzrostu PKB, czemu sprzyjać powinna poprawa realnych dochodów gospodarstw domowych, odbicie inwestycji publicznych związanych z napływem środków unijnych oraz stopniowa poprawa koniunktury u naszych głównych partnerów handlowych. Z drugiej strony wśród ryzyk pozostają niepewność w globalnym handlu, słabość przemysłu europejskiego oraz wolniejsze od oczekiwań odbicie inwestycji prywatnych" - ocenił Gwiżdż.

"W średnim terminie wyzwaniem będzie też wysoki deficyt i szybko rosnący dług publiczny, co może wymuszać ograniczenie wydatków publicznych w kolejnych latach" - dodał.

(PAP Biznes)

pat/ asa/

udostępnij: