Przejdź do treści

udostępnij:

DZIEŃ NA RYNKACH: Giełdy w Europie kończą sesją w mieszanych nastrojach

Główne indeksy w Europie zakończyły sesję w mieszanych nastrojach; na Wall Street wzrosty. W centrum uwagi inwestorów pod koniec tygodnia znalazł się niższy od oczekiwań odczyt inflacji z USA i wyniki spółek. W piątek w stolicy Bawarii rozpoczęła się Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa, która potrwa do niedzieli.

Na zamknięciu sesji indeks Euro Stoxx 50 spadł o 0,43 proc., niemiecki DAX wzrósł o 0,25 proc., francuski CAC 40 zniżkował 0,35 proc., a brytyjski FTSE zyskał 0,42 proc.

REKLAMA 

 

Francuska firma lotnicza Safran odnotowała zwyżkę kursu akcji o ponad 8 proc. po ogłoszeniu wzrostu dochodu netto o 3,5 proc. rok do roku do 3,17 mld euro w 2025 r., przy wzroście przychodów o 15 proc. do 31,3 mld euro.

Francuska firma kosmetyczna L'Oreal zniżkowała o prawie 5 proc., a kurs niemieckiej firmy zajmującej się dostawą jedzenia online Delivery Hero spadł o ok. 4,5 proc. po publikacji wyników.

Kurs akcji NatWest Group zniżkował o 2,5 proc.; brytyjski kredytodawca odnotował zysk w czwartym kwartale w wysokości 1,48 mld funtów, przewyższając prognozy analityków, które wynosiły 1,24 mld funtów.

Akcje związane z europejskim sektorem nieruchomości były w piątek notowane na niższym poziomie po tym, jak podczas poprzedniej sesji niepokój związany ze sztuczną inteligencją ogarnął amerykańskie spółki z branży nieruchomości, a także akcje firm transportowych i producentów oprogramowania.

Land Securities, największa brytyjska firma zajmująca się inwestycjami i rozwojem nieruchomości komercyjnych, odnotowała spadek o 1,6 proc., podczas gdy jej konkurent, British Land stracił 0,5 proc.

Dan Ives, globalny szef działu badań technologicznych w Wedbush Securities, ocenił w rozmowie z CNBC, że niektóre sektory - a zwłaszcza branża oprogramowania - borykają się z trudnościami związanymi ze sztuczną inteligencją, ale w jego ocenie dyskusja o "armagedonie oprogramowania" jest przesadzona.

W piątek w stolicy Bawarii rozpoczęła się 62. Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa, która potrwa do niedzieli. Na najważniejszym na świecie spotkaniu ekspertów ds. polityki bezpieczeństwa organizatorzy spodziewają się ponad 60 szefów państw i rządów. W obradach weźmie udział ok. 100 ministrów spraw zagranicznych i obrony.

Tematem przewodnim dyskusji są zmiany w porządku światowym i kryzys w stosunkach transatlantyckich, a także konflikt z Iranem i wojna na Ukrainie.

W pierwszych godzinach handlu na Wall Street indeksy rosną - przed godz. 18.00 czasu polskiego S&P500 zyskuje 0,4 proc., DJI rośnie o 0,4 proc., a Nasdaq Comp. idzie w górę 0,3 proc.

W centrum uwagi inwestorów pod koniec tygodnia znalazły się dane dotyczące inflacji w Stanach Zjednoczonych, które wykazały, że ceny konsumpcyjne wzrosły w styczniu o 2,4 proc. rdr i o 0,2 proc. mdm, co było wynikiem niższym od oczekiwanego (+2,5 proc. rdr i +0,3 proc. mdm).

Inflacja bazowa wzrosła o 0,3 proc. mdm i 2,5 proc. rdr. Oczekiwano +0,3 proc. mdm i +2,5 proc. rdr.

"Dzisiejszy raport o inflacji to ulga dla inwestorów, którzy są zaniepokojeni zakłóceniami spowodowanymi przez sztuczną inteligencję na rynku akcji. Dane równoważą też mocny raport o zatrudnieniu z tego tygodnia, dając Fed więcej powodów, żeby przyjąć bardziej gołębie stanowisko" – ocenił w komentarzu po danych David Russell, globalny szef strategii rynkowej w TradeStation.

"Inflacja w USA wciąż jest znacznie powyżej celu banku centralnego (...) Oczekiwania dotyczące polityki pieniężnej nie zmienią się szybko" - dodał.

Pod koniec tygodnia na rynku ropy WTI na NYMEX traci 0,1 proc. do 62,8 USD za baryłkę, a Brent na ICE zyskuje ok. 0,1 proc. i wynosi 67,6 USD.

Na rynku walutowym pod koniec tygodnia euro pozostaje bez większych zmian wobec amerykańskiego dolara - ok. godz. 18.00 notowania EUR/USD wynoszą 1,1870. Kwotowanie USD/JPY stabilizuje się przy 152,8.

(PAP Biznes)

pat/ osz/

udostępnij: