Przejdź do treści

udostępnij:

Pekao ocenia, że trudno będzie powtórzyć wynik netto z '25 i utrzymać poziom marży odsetkowej (opis)

Bank Pekao ocenia, że trudno będzie powtórzyć roczny zysk netto na poziomie 7 mld zł, głównie ze względu na środowisko regulacyjne i stopy proc. Trudne będzie też utrzymanie poziomu marży odsetkowej - poinformowali w czwartek przedstawiciele banku.

"Przekroczyliśmy zysk netto 7 mld zł, który historycznie jest najwyższy, ale pewnie będzie trudny do powtórzenia, głównie ze względu na środowisko regulacyjne, mówię tu o podatku (...), a także spadające stopy proc., które będą miały wpływ na marże" - powiedział na konferencji prezes banku, Cezary Stypułkowski.

REKLAMA 

 

Bank Pekao wypracował w całym 2025 roku najwyższy w swojej historii zysk netto w wysokości 7,0 mld zł. W samym IV kw. zysk netto grupy Banku Pekao wzrósł do 1.824 mln zł z 1.612 mln zł rok wcześniej.

"Udało się utrzymać nam poziom marży odsetkowej powyżej 4 proc. (...). Mamy nadzieję, że ten trend będziemy w stanie utrzymać, ale nie jest to zapowiedź utrzymania marży, bo przy tym poziomie stóp proc. byłoby to bardzo trudne i chyba niemożliwe" - ocenił prezes.

"To rok dalszego spadku stóp proc., więc obecna marża odsetkowa będzie nie do utrzymania" - dodała wiceprezes Dagmara Wojnar.

Koszty ryzyka znalazły się w 2025 r. na poziomie 39 pb.

"Uważaliśmy, że poziom będzie wyższy, raczej w okolicach 50 pb., ale wynik 39 pb. jest dość atrakcyjny (...). Jesteśmy w fazie wzrostowej rynku i jako bank tolerujemy poziom kosztów ryzyka wyższy niż ten, który zrealizowaliśmy w 2025 r." - ocenił Stypułkowski.

Przedstawiciele banku ocenili, że kredyty hipoteczne są trudnym produktem, ale Pekao pracuje nad swoją pozycją i zdobywaniem klientów.

"W bankowości detalicznej jesteśmy bardzo niedoważeni w produktach kredytowych, zarówno w hipotekach, jak i kredytach konsumenckich. (...) Bank nie ma jeszcze tak silnej pozycji w odniesieniu do produktów hipotecznych (...). Kredyt hipoteczny to nie jest rentowny produkt - przez ostatnie dziesięć lat banki na kredytach hipotecznych tracą, ale jest jeden pozytywny aspekt, bo one budują oczywiście relacje klientowskie w dłuższym okresie, ale przy refinansowaniu też nie jest to pewne. Dopóki środowisko prawne w Polsce nie zostanie uporządkowane w stopniu, w którym będzie nam dawał nam pewność tego produktu, (...) to będzie trudny produkt" - powiedział Stypułkowski.

Dodał, że bank pracuje nad silniejszą pozycją i zdobywaniem klientów, którzy byliby zainteresowani kredytami hipotecznymi.

"Nasz związek z PZU daje nam bardziej solidne elementy ubezpieczeniowe wbudowane w ten produkt. Druga rzecz to rozszerzenie naszej oferty o +cyber rescue+" - ocenił prezes.

Na koniec grudnia 2025 r. udział Pekao w całym rynku hipotek wyniósł 13,4 proc. Sprzedaż standardowych kredytów mieszkaniowych wzrosła w 2025 r. o 35 proc. rdr.

"Staramy się utrzymywać nasze udziały, jeśli nastąpił spadek, to jest to możliwe w ograniczonym zakresie. Koncentrujemy się na tym, by lojalizować klientów i tworzyć procesy kredytowe, które będą skłaniały klientów do zaciągnięcia kredytów w naszym banku (...). Digitalizacja hipotek i zmiana sposobu, jak ten produkt funkcjonuje, to element, który na pewno można poprawić" - dodał wiceprezes Marcin Gadomski.

Zarząd poinformował, że jest za wcześnie na przedstawienie rekomendacji dotyczącej podziału zysku za 2025 r.

"Mamy ambicje, by przynosić dywidendę regularnie i wygląda na to, że tegoroczna dywidenda będzie w przedziale sygnalizowanym w naszej strategii, ale za wcześnie o tym mówić" - powiedział prezes.

W kierunkowych propozycjach podziału zysku banku za lata 2025-2027 Pekao podał, że chce przeznaczać na dywidendę 50-75 proc. zysku banku za rok 2025, 2026 i 2027.

(PAP Biznes)

doa/ ana/

udostępnij: