Słabsze dane z przemysłu i budownictwa dają pole do obniżki stóp proc. w III (opinia)
Słabsza produkcja przemysłowa w styczniu może być spowodowana pogodą i kalendarzem - oceniają analitycy. Niektórzy oczekują w związku z tym, że wzrost PKB w I kw. 2026 będzie nieco niższy od 4 proc. w IV kw. 2025, a inni oczekują, że "leniwy" początek roku w przetwórstwie zostanie nadrobiony. Większość uważa, że słabszy styczniowy zestaw danych daje pole do obniżki stóp w marcu.
ANALITYCY ING BANKU ŚLĄSKIEGO (e-mail)
REKLAMA
"W starciu pogody z gospodarką w styczniu 1:0 dla pogody. Produkcja przemysłowa spadła o 1,5 proc. rdr. Płace powróciły do spadkowego trendu, po mocniejszych odczytach w poprzednich dwóch miesiącach. Zatrudnienie w przedsiębiorstwach pogłębiło spadki. Wzrost PKB w 1kw26 będzie nieco niższy od 4% w 4kw25.
Słabszy styczniowy zestaw danych z polskiej gospodarki, daje pole do obniżki stóp w marcu, chociaż to niska inflacja jest głównym argumentem dla RPP.
Słabsza aktywność gospodarcza w styczniu może być spowodowana pogodą i kalendarzem, bo inne wskaźniki sugerują, że gospodarka odbija. Notujemy poprawę zamówień eksportowych w całej Środkowej Europie oraz trwające ożywienie inwestycji publicznych w Polsce, co wskazuje na powrót produkcji do wzrostu w kolejnych miesiącach."
ANALITYCY BANKU PEKAO (platforma X)
"Po bardzo mocnym grudniu, styczeń musi wyglądać blado - tyle można powiedzieć po odczycie produkcji przemysłowej. Nieodsezonowany szereg spadł o -1,5 proc. rdr, po oczyszczeniu z wahań sezonowych zobaczyliśmy +0,4 proc rdr. Spadki były szeroko rozlane (21 z 34 działów). Najmocniejszy dział to "pozostały sprzęt transportowy" (+24,6 proc. rdr). Mocno trzyma się również zaopatrywanie w energię - to skutek styczniowych mrozów."
ANALITYCY PKO BP (platforma X)
"Przemysł wszedł w nowy rok z lekkim potknięciem – dynamika produkcji w styczniu wyniosła -1,5 proc. rdr po wzroście o 7,3 proc. rdr w grudniu i przy oczekiwaniach tylko nieznacznego hamowania, do 2,7 proc. rdr. W styczniu nie sprzyjał kalendarz (-1 dzień roboczy rdr), ale nie tłumaczy to relatywnie słabego wyniku. Choć może część zakładów nie otwierała się 2 i 5 stycznia, przedłużając okres okołoświątecznych przestojów? Niższe dynamiki dominowały w przetwórstwie przemysłowym, w szczególności w branżach produkujących dobra zaopatrzeniowe. Oczekujemy, że ten leniwy początek roku w przetwórstwie zostanie nadrobiony w jego dalszej części."
MONIKA KURTEK, BANK POCZTOWY (e-mail)
"Tak jak tempo wzrostu produkcji przemysłowej mocno zaskoczyło in plus w grudniu, tak teraz sytuacja wygląda dokładnie odwrotnie. Niemniej jednak oczekiwane były istotnie słabsze styczniowe wyniki przemysłu i to się potwierdziło. Według danych GUS spadek produkcji sprzedanej w stosunku do stycznia ub.r., odnotowano w 21 (spośród 34) działach przemysłu, a więc był on dość szeroki. Spośród głównych grupowań przemysłowych odnotowano spadek rdr w produkcji dóbr zaopatrzeniowych i konsumpcyjnych trwałych (po 7,7 proc.) oraz dóbr konsumpcyjnych nietrwałych (o 3,0 proc.), wzrosła natomiast produkcja dóbr inwestycyjnych (o 5,9 proc.) i dóbr związanych z energią (o 3,3 proc.). Niewątpliwie są to m.in. efekty kalendarzowe, gdzie okres świąt Bożego Narodzenia generował większy popyt na towary, a po świętach po prostu wyhamował.
Bardzo duży spadek miał w styczniu miejsce w produkcji budowlano-montażowej i początek br. należy uznać w związku z tym za bardzo słaby. Ale tutaj wytłumaczenie jest bardzo proste: na budownictwie olbrzymie piętno odcisnęła pogoda, tj. utrzymująca się mroźna i śnieżna zima, nie widziana w Polsce od długiego czasu. Słabe styczniowe dane (lutowe mogą być również nienajlepsze) nie świadczą zatem o złym stanie sektora budowlanego i co więcej, w związku z ogromem inwestycji planowanych na ten rok, można się spodziewać w nieodległej przyszłości wręcz boomu.
Opublikowane dziś dane, zarówno z rynku pracy, jak i z gospodarki realnej, skłonią RPP prawdopodobnie do obniżki stop procentowych w marcu, o 25 pkt. bazowych. Z jednej bowiem strony hamuje cały czas inflacja, a z drugiej – dane nie wskazują aby gospodarka była już na tyle rozgrzana aby mogło to grozić wzrostem cen."
------------------------------------------------------------------
GUS podał w czwartek, że produkcja przemysłowa w styczniu 2026 r. spadła 1,5 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 6,0 proc.
Analitycy ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu produkcji o 2,0 proc. rdr i spadku w ujęciu miesiąc do miesiąca o 3,1 proc.
(PAP Biznes)
jz/ gor/
