Przejdź do treści

udostępnij:

KGHM chce uporządkować grupę, będzie monitorować opcje rozwoju za granicą - prezes

KGHM chce uporządkować nadzór merytoryczny nad spółkami z grupy, planuje monitorować rynki zagraniczne pod kątem rozwoju - poinformował nowy prezes KGHM, Remigiusz Paszkiewicz.

"Uporządkowanie grupy, utrzymanie produkcji i zyskowności nawet przy wysokim koszcie produkcji koncentratu i miedzi w kraju oraz trzymanie ręki na pulsie, jeśli chodzi o aktywa zagraniczne" - powiedział o priorytetach nowy prezes KGHM podczas sejmowej podkomisji.

REKLAMA 

 

Jak poinformował, miedziowy koncern "zarzuca i na złoża, i na ewentualny przerób dosyć szeroko sieć poza Polską".

Ze słów prezesa wynika, że KGHM mógłby być zainteresowany np. inwestycjami w USA.

"W Stanach Zjednoczonych są tylko dwie huty miedziowe. Z logistycznego punktu widzenia najlepiej byłoby do tych hut dostarczać koncentrat, a znaczących kopalni wydobywających rudę miedzi jest w USA co najmniej kilkanaście. Po wzbogaceniu koncentrat jest wywożony ze Stanów Zjednoczonych. Chcemy to inaczej ustawić, dogadać się z jedną z hut albo z którymś z partnerów amerykańskich na postawienie być może nawet jakiegoś zakładu hutniczego w Stanach, póki Robinson (kopalnia grupy KGHM w USA - przyp. PAP Biznes) działa" - powiedział Paszkiewicz.

"To są wstępne zamierzenia" - dodał.

Prezes KGHM poinformował, że jednym z celów jest uporządkowanie nadzoru merytorycznego nad spółkami grupy.

"Tym, co przy kwestiach rozwojowych, czy utrzymania poziomu produkcji w Polsce mnie osobiście niepokoi najbardziej, to kwestia wykorzystania potencjału grupy kapitałowej w Polsce, jej spółek w zakresie realizacji usług i dostaw dla KGHM-u, czyli dla spółki-matki" - powiedział Paszkiewicz.

Jak wskazał, w grupie KGHM jest blisko 65 podmiotów, a po wyłączeniu spółek nieaktywnych, uzdrowisk i spółek nieprodukcyjnych, pozostaje około 30 podmiotów różnej wielkości, a część z nich ma nawet po kilkanaście linii biznesowych.

"Poziomy kosztowe w tych spółkach powodują, że przy prowadzeniu postępowań, czy przetargów na roboty, dostawy czy usługi te spółki w pewnym zakresie przegrywają z firmami zewnętrznymi, a część z firm zewnętrznych właścicielsko jest powiązana z podmiotami zagranicznymi" - powiedział prezes KGHM.

"Chcemy podzielić grupę kapitałową na piony merytoryczne, centra kompetencyjne" - dodał.

Jako przykłady, gdzie takie działania będą podejmowane, wymienił m.in. spółki zajmujące się przygotowaniem wydobycia: PeBeKa, Cuprum i Bipromet.

We wtorek, 24 lutego, rada nadzorcza KGHM powołała Remigiusza Paszkiewicza na stanowisko prezesa. W styczniu Paszkiewicz jako członek rady nadzorczej był delegowany do czasowego wykonywania czynności prezesa oraz wiceprezesa zarządu ds. korporacyjnych.

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun mówił kilka tygodni temu w wywiadzie dla PAP Biznes, że oczekuje od nowego zarządu m.in. poprawy sytuacji w spółkach zależnych i dokończenia prac nad strategią grupy. Przed KGHM ogromne inwestycje w kraju, ale - w ocenie ministra - spółka może też dalej inwestować za granicą.

(PAP Biznes)

pel/ asa/

udostępnij: