DZIEŃ NA RYNKACH: Giełdy w USA ze spadkami po raporcie o inflacji
Piątkowa sesja na Wall Stret zakończyła się spadkami głównych indeksów. Akcje spadły po tym, jak najnowsze dane dotyczące wskaźnika cen producenta okazały się znacznie lepsze od oczekiwań.
Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 1,05 proc. i wyniósł 48.977,92 pkt.
REKLAMA
S&P 500 na koniec dnia spadł o 0,43 proc. i wyniósł 6.878,88 pkt.
Nasdaq Composite zniżkował o 0,92 proc. do 22.668,21 pkt.
Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 spada o 1,81 proc. i wynosi 2.628,9 pkt.
Indeks VIX rośnie o 6,92 proc. do 19,92 pkt.
Nasdaq spadł w lutym o ponad 3 proc. To jego najgorszy miesiąc od marca ubiegłego roku. S&P 500 spadł w lutym o ponad 1 proc., a Dow Jones stracił 0,2 proc. Wszystkie trzy główne indeksy są na minusie w lutym z powodu rosnących obaw o wpływ sztucznej inteligencji na poszczególne branże i całą gospodarkę.
Obawy te nasiliły się po tym, jak firma fintech Jacka Dorseya, Block, poinformowała o zwolnieniu ponad 4000 pracowników – prawie połowy swojej siły roboczej.
Akcje firm w sektorze finansowym i w innych sektorach rynku powiązanych z cyklem gospodarczym również spadły w piątek.
Akcje spółek powiązanych z kredytami prywatnymi ponownie znalazły się pod presją, ponieważ inwestorzy spodziewali się, że mogą one ucierpieć w wyniku upadku brytyjskiego dostawcy kredytów hipotecznych Market Financial Solutions. Apollo i Jefferies straciły odpowiednio 8 i 10 proc.
Znane firmy zajmujące się oprogramowaniem również poniosły straty w piątek, kończąc fatalny miesiąc. Salesforce spadł o 3 proc., podczas gdy Microsoft stracił 2 proc.
Firma zajmująca się cyberbezpieczeństwem Zscaler straciła 13 proc. po tym, jak przychody odroczone i faktury w drugim kwartale roku obrotowego nie spełniły oczekiwań.
CoreWeave spadł o 21 proc. na skutek rozczarowujących prognoz.
Nvidia kontynuowała spadki po ogłoszeniu w środę wyników finansowych, notując w piątek spadek o 3 proc. W czwartek akcje straciły ponad 5 proc., co było zaskoczeniem dla wielu inwestorów, którzy nadal entuzjastycznie nastawieni są do producenta chipów, biorąc pod uwagę jego rewelacyjne wyniki za czwarty kwartał i nadchodzący cykl produkcyjny.
Uczestnicy rynku przypisywali spadek akcji wątpliwościom dotyczącym umowy Nvidii z OpenAI, słabemu nastrojowi w branży sztucznej inteligencji oraz sceptycyzmowi co do tego, czy wysokie nakłady inwestycyjne firm hiperskalowalnych w AI są zrównoważone.
Podsycając pesymistyczne nastroje, styczniowy indeks cen produkcji (PPI) – miara inflacji hurtowej – odnotował wzrost o 0,5 proc. w skali miesiąca. Ekonomiści ankietowani przez Dow Jones przewidywali, że główny odczyt wyniesie 0,3 proc. Być może bardziej niepokojący jest fakt, że bazowy odczyt PPI, który nie uwzględnia cen żywności i energii, odnotował wzrost o 0,8 proc., znacznie przekraczający przewidywany przez ekonomistów wzrost o 0,3 proc.
Stephen Kolano, dyrektor ds. inwestycji w Integrated Partners, postrzega raport PPI jako dodatkowe utrudnienie dla inwestorów, oprócz już istniejących obaw związanych nie tylko z nakładami inwestycyjnymi na sztuczną inteligencję i ryzykiem jej zakłócenia w branżach, ale także z innymi czynnikami, takimi jak presja na rynku kredytów prywatnych. Zauważając, że odczyt inflacji wydaje się być w większym stopniu zależny od usług, uważa, że jest to sygnał, iż firmy prawdopodobnie zaczynają przerzucać koszty taryf na konsumentów końcowych, aby utrzymać swoje marże.
„Problem inflacji nie został jeszcze rozwiązany” – powiedział Kolano, dodając, że stwarza to dylemat dla Rezerwy Federalnej, która musi zdecydować, czy obniżyć stopy procentowe, aby pobudzić wzrost gospodarczy, czy utrzymać je na dotychczasowym poziomie, aby kontynuować walkę z inflacją.
„To po prostu stwarza niepewność co do kierunku, w jakim pójdzie polityka gospodarcza w pozostałej części roku” - dodał.
Jego zdaniem, kolejnym powodem do zmartwień jest rynek pracy. Chociaż wzrost zatrudnienia w zeszłym miesiącu był znacznie lepszy niż oczekiwano, dyrektor ds. inwestycji stwierdził, że nie jest pewien, czy rynek pracy się stabilizuje, biorąc pod uwagę rosnącą liczbę zwolnień.
Challenger, Gray & Christmas poinformował na początku tego miesiąca, że liczba zwolnień w styczniu osiągnęła najwyższy poziom od czasu globalnego kryzysu finansowego.
„Nie widzę wyraźnego sygnału, że stopa bezrobocia nie wzrośnie” – powiedział Kolano.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na marzec zwyżkują o 3,13 proc. do 67,26 USD za baryłkę, a kwietniowe futures na Brent rosną o 2,50 proc. do 72,52 USD/b.
(PAP Biznes)
pr/
