Przejdź do treści

udostępnij:

DZIEŃ NA RYNKACH: Giełdy w Europie na minusach; ropa WTI ponad 90 USD/b

Europejskie giełdy zakończyły piątkową sesję na minusach; na Wall Street indeksy zniżkują. Rynki kończą burzliwy tydzień, w którym po wybuchu wojny między Stanami Zjednoczonymi a Iranem nastąpiła wyprzedaż aktywów we wszystkich sektorach. Ropa WTI przebiła poziom 90 USD/b.

Na zamknięciu sesji indeks Euro Stoxx 600 spadł o 1,10 proc., niemiecki DAX poszedł w dół o 1,13 proc., francuski CAC 40 zniżkował o 0,65 proc., a brytyjski FTSE stracił 1,24 proc.

REKLAMA 

 

Ze spółek, pod koniec tygodnia wzrosły notowania szwedzkiej firmy Sectra - spółka z branży technologii medycznych odnotowała 8-procentowy wzrost sprzedaży netto w okresie dziewięciu miesięcy od maja 2025 r. do stycznia 2026 r.

Na rynku ropy kontynuacja mocnych wzrostów. WTI idzie w górę o ponad 11,6 proc., przebijając poziom 90 dolarów za baryłkę. Ropa Brent jest notowana na poziomie 92,6 dolarów za baryłkę, po zwyżce o 8,4 proc. Inwestorzy analizują wpływ wojny między Stanami Zjednoczonymi a Iranem na globalne dostawy energii.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w piątek, że nie zaakceptuje żadnego układu z Iranem poza "bezwarunkową kapitulacją". Oznajmił też, że nowy przywódca Iranu musi być akceptowalny dla Stanów Zjednoczonych.

To kolejna wypowiedź amerykańskiego prezydenta, w której rości sobie prawo do udziału w wyborze nowego przywódcy Iranu. Po raz kolejny przyznaje też - wbrew temu, co mówił m.in. sekretarz stanu Marco Rubio i szef Pentagonu Pete Hegseth - że zmiana reżimu w Iranie jest jednym z celów wojny.

Z kolei w piątkowej rozmowie z CNN Trump poinformował, że już wie, co zrobić z zablokowaną przez Iran cieśniną Ormuz. Wcześniej zapowiadał, że amerykańska marynarka wojenna będzie eskortować przepływające tamtędy tankowce.

Minister energii Kataru Saad al-Kabi ostrzegł w rozmowie z "Financial Times", że tocząca się w regionie wojna zmusi kraje Zatoki Perskiej do wstrzymania eksportu surowców energetycznych w ciągu kilku tygodni. Katar do wznowienia eksportu gazu potrzebowałby tygodni, a nawet miesięcy - dodał. Minister ostrzegł, że wojna na Bliskim Wschodzie może "doprowadzić do załamania gospodarki światowej".

"Rynki pozostają w trybie unikania ryzyka, ponieważ rosną obawy dotyczące czasu trwania konfliktu i potencjalnych zakłóceń w dostawach energii" – ocenia Angelo Kourkafas, starszy globalny strateg inwestycyjny w Edward Jones.

W jego ocenie, gwałtowny wzrost cen ropy w Stanach Zjednoczonych potęguje obawy inflacyjne, które mogą wywrzeć presję na wydatki konsumentów. Kourkafas zaznaczył jednak, że "zmiany strukturalne zmniejszyły podatność Stanów Zjednoczonych na wstrząsy naftowe".

"Naszym zdaniem, aby znacząco spowolnić wzrost gospodarczy, cena ropy musiałaby utrzymać się powyżej 100 dolarów przez dłuższy czas. Stany Zjednoczone są eksporterem netto ropy od 2019 roku, a gospodarka jest znacznie mniej energochłonna niż kiedyś" - powiedział strateg.

W pierwszych godzinach handlu na Wall Street indeksy mocno zniżkują - ok godz. 18.00 czasu polskiego S&P500 traci 1,0 proc., DJI spada o 1,25 proc., a Nasdaq Comp. idzie w dół 0,8 proc.

W USA inwestorzy analizują słabe dane z amerykańskiego rynku pracy. W lutym liczba zatrudnionych poza rolnictwem w USA spadła o 92 tys., co stanowi wyraźny kontrast w stosunku do skorygowanego w dół wzrostu o 126 tys. w styczniu i znacznie poniżej wzrostu o 50 tys., którego oczekiwali ekonomiści. Stopa bezrobocia wzrosła z 4,3 proc. do 4,4 proc.

Na rynku walutowym lekkie wahania - dolar zyskuje względem euro; notowania EUR/USD spadają o 0,07 proc. do 1,1599. Kwotowanie USD/JPY rośnie o 0,08 proc. do 157,655.

(PAP Biznes)

pat/ ana/

udostępnij: