Prognozy CPI na '26 mogą iść w górę do 2,5-3,0 proc. w zw. z wojną w Iranie (opinia)
Ekonomiści ING oraz Credit Agricole podwyższają prognozy średniorocznej inflacji w Polsce na 2026 r. do 2,5-3,0 proc. w związku z konfliktem w Iranie i zakłóceniami dostaw paliw na światowe rynki.
"Nasza zaktualizowana prognoza zakłada średnioroczny wzrost cen konsumpcyjnych na 2,5 proc., podczas gdy wcześniej liczyliśmy na wynik bliższy 2 proc. Obecnie przedział naszych prognoz średniej inflacji na 2026 r. 2,5-3,0 proc. rdr, w zależności od długości trwania wojny w Iranie i blokady cieśniny Ormuz" - napisano w poniedziałkowym raporcie ING.
REKLAMA
Z kolei w scenariuszu analizowanym przez ekonomistów Credit Agricole (stabilizowanie się sytuacji na Bliskim Wschodzie od kwietnia), inflacja rośnie w Polsce do 3,1 proc. rdr w maju, a następnie, po przejściowym obniżeniu do 2,6 proc. w sierpniu, wzrasta do 3,4 proc. w grudniu br.
"W I kw. 2027 r. następuje trwały spadek inflacji poniżej 3 proc. W efekcie, średnioroczna inflacja w latach 2026-2027 wynosi odpowiednio 2,8 proc. i 2,7 proc., kształtując się powyżej poziomów przewidywanych w marcowej projekcji NBP. Materializacja tego scenariusza oznaczałaby, że wzrost gospodarczy w 2026 r. będzie niższy od oczekiwanego w projekcji, głównie z powodu wolniejszego wzrostu konsumpcji" - napisano w raporcie Credit Agricole.
W takim scenariuszu przestrzeń do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej byłaby - w ocenie ekspertów banku - nieznaczna, a kolejna i ostatnia w cyklu obniżka stóp procentowych mogłaby nastąpić dopiero wówczas, gdy zmaterializuje się założony przez nich scenariusz stabilizacji sytuacji w rejonie Zatoki Perskiej, a więc w maju lub czerwcu br.
W marcu RPP obniżyła stopy o 25 pb. do 3,75 proc. w przypadku referencyjnej.
Notowania cen ropy naftowej i gazu ponownie dynamicznie rosną w poniedziałek w reakcji na ograniczenie produkcji tego surowca przez coraz więcej dostawców z Bliskiego Wschodu. Cieśnina Ormuz została praktycznie zamknięta, a USA grożą pogłębieniem konfliktu z Iranem.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na kwiecień drożeje na NYMEX w Nowym Jorku do 103 USD, o 13 proc., po zwyżce wcześniej nawet o 30 proc. i +36 proc. w ub. tygodniu. Brent na ICE na maj jest wyceniana po 105,5 USD za baryłkę, w górę o 14 proc., po zwyżce wcześniej o 29 proc. do 119,50 USD za baryłkę - najwyżej od kwietnia 2020 r. i po +27 proc. w całym poprzednim tygodniu.
Jeżeli Brent zakończy poniedziałkową sesję powyżej 112,17 USD/b będzie to najwyższy dzienny wzrost cen surowca od czerwca 1988 r., gdy rozpoczął się handel kontraktami na ten benchmark. Poprzedni dzienny rekord +21 proc. odnotowano 2 kwietnia 2020 r.
(PAP Biznes)
tus/ osz/
