Trwają prace z Orlenem, by złagodzić skutki skoku cen ropy - premier
Trwają prace ze spółkami, w tym Orlenem, by złagodzić skutki skoku cen ropy - poinformował premier Donald Tusk. Premier liczy, że sytuacja na rynkach światowych się ustabilizuje.
"Zgodnie z tym, o czym już mówiliśmy i co zapowiadali także i minister Motyka, minister Balczun, pracujemy ze spółkami, głównie z Orlenem nad tym, żeby - nie narażając oczywiście Orlenu na jakieś poważniejsze turbulencje czy kłopoty - znaleźć metody bezpieczne dla Orlenu, ale które złagodzą skutki skoku cen ropy na światowych rynkach" - powiedział premier na konferencji prasowej.
REKLAMA
Jak wskazał, sytuacja na rynku ropy jest bardzo niestabilna.
"Orlen podjął decyzję o marży i dzięki temu skok cen w Polsce był wyraźnie niższy niż gdzie indziej. U nas jest dużo tańsze paliwo niż u sąsiadów. Ale też nie możemy przesadzić, z oczywistych względów. Mam nadzieję, że sytuacja się ustabilizuje na rynkach światowych, jeśli zapowiedzi prezydenta Trumpa się sprawdzą i wtedy nie będzie trzeba robić takich poważniejszych manewrów jak VAT" - powiedział Tusk, pytany, czy będzie obniżka akcyzy na paliwo i VAT.
"Jeśli się będzie sytuacja pogłębiała, usiądziemy i zastanowimy się, jak co robić dalej" - dodał.
W poniedziałek Orlen poinformował, że od 12 marca wprowadza promocję na benzynę i olej napędowy oraz obniża z 25 groszy „niemal do zera” marżę na diesla, co ma ograniczyć skutki gwałtownego wzrostu cen paliw na świecie spowodowanego przez działania zbrojne w Zatoce Perskiej i zablokowanie Cieśniny Ormuz.
(PAP Biznes)
pel/ ana/
