Portfel zamówień Trakcji na koniec 2025 r. wyniósł 4,42 mld zł
Portfel zamówień grupy Trakcja na koniec 2025 roku wyniósł 4,42 mld zł - poinformował podczas konferencji wynikowej prezes spółki Stefan Bekir Assanowicz.
"Podpisaliśmy w grupie Trakcja (...) kontrakty o wartości 3,3 mld zł. Mamy rekordowy portfel zamówień grupy na koniec zeszłego roku (...) 4,42 mld zł" - poinformował podczas konferencji wynikowej prezes.
Portfel zamówień Trakcji na koniec 2025 roku to ok. 2,83 mld zł, w przypadku grupy Kauno jest to ok. 1,48 mld zł.
Kontrakty Peuim w portfelu grupy to 39 mln zł, Torprojektu to 15 mln zł, a PRK7 to 57 mln zł.
Dominującymi projektami w portfelu grupy są kontrakty kolejowe, które odpowiadają za 3,15 mld zł.
Kontrakty drogowe i mostowe w portfelu mają wartość 659 mln zł.
Prezes ocenił również, że 2025 rok był grupy przełomowy, głównie ze względu na powrót na ścieżkę rentownego wzrostu i poprawę jakości działań operacyjnych.
"To efekt konsekwentnych decyzji: uporządkowania portfela kontraktów, większej dyscypliny kosztowej, zwiększenia wydajności i skupienia na jakości realizowanych projektów. Dziś jesteśmy organizacją stabilną i w pełni gotową na kolejną fazę inwestycji infrastrukturalnych" - wskazał prezes Stefan Bekir Assanowicz w cytowany w komunikacie prasowym.
Przychody grupy Trakcja wyniosły w 2025 roku 2,24 mld zł, co oznacza wzrost o 139 mln zł rok do roku.
Zysk netto na poziomie grupy osiągnął poziom 81 mln zł (+45 mln zł rdr), a EBITDA wzrosła do 167 mln zł, przy marży 7,4 proc., zysk operacyjny wyniósł 125 mln zł, a marża brutto zwiększyła się do 8,5 proc.
Ponadto, jak podano w prezentacji wynikowej kontrakty podpisane przez grupę w 2025 roku wyniosły 3,3 mld zł.
Dyrektor finansowy spółki, Tomasz Wardak ocenił, że poprawa wyników grupy to efekt zarówno wzrostu przychodów i wyraźniej poprawy rentowności i kontroli kosztów.
"EBITDA na poziomie 167 mln zł oraz stabilna marża potwierdzają, że skutecznie odbudowujemy jakość naszych wyników" - wskazał Wardak w komunikacie.
"Udało nam się w ciągu ubiegłego roku zmniejszyć zadłużenie, to były takie terminowe spłaty kredytów i pożyczek, natomiast na poziomie samej grupy w zasadzie to zadłużenie się nie zmieniło, natomiast rzeczą ważną i wartą podkreślenia to jest to, że spółka, czyli cała grupa, ma znaczne zasoby gotówkowe, które de facto jak się spojrzy na ten dług netto, czyli tak zadłużenie finansowe minus środki pieniężne, to w zasadzie wychodzimy gdzieś blisko zera" - powiedział na konferencji Wardak.
Dodał, że na poziomie grupy sytuacja gotówkowa netto jest pozytywna, wskazując, że spółka od strony płynnościowej jest stabilna.
(PAP Biznes)
mcb/ asa/
