Przejdź do treści

udostępnij:

mBank Hipoteczny rusza z ofertą listów zastawnych dla klientów detalicznych o wartości 500 mln zł

mBank Hipoteczny rusza z pierwszą ofertą emisji listów zastawnych skierowanych do klientów detalicznych o wartości 500 mln zł, z możliwością zwiększenia puli do 1 mld zł. Bank chce być regularnym emitentem tego typu papierów - poinformowali w poniedziałek przedstawiciele grupy mBanku.

"To nasz debiut na rynku klientów indywidualnych, ale nie traktujemy tego jako testu. Traktujemy to raczej jako początek budowy nowej jakości, jako trwałą rozbudowę oferty produktowej, oferty inwestycyjnej dla klientów. Oferta ta to z jednej strony odpowiedź na potrzeby klientów, którzy w coraz większym stopniu zgłaszają potrzeby w zakresie inwestycji na rynku kapitałowym. Z drugiej strony oczywiście jest to element poprawiający profil ryzyka bilansu grupy mBanku" - powiedział na konferencji prezes mBanku Hipotecznego Piotr Petelewicz.

"Konstrukcja oprocentowania to 4 proc. na początku, przez pierwszy kwartał, później to będzie stopa referencyjna NBP plus 25 punktów bazowych. Mamy tutaj prostą konstrukcję, stosunkowo nieduży nominał 1000 zł, kwartalny kupon, a odsetki wypłacane są kwartalnie" - dodał.

Poinformował, że w zależności od zainteresowania tą emisją bank będzie decydował o terminach kolejnych emisji, jednak grupa mBanku będzie chciała być regularnym emitentem tego typu papierów.

"Naszą ambicją jest to, by na tym rynku się pojawiać. Chcielibyśmy pewnie co najmniej raz w roku na rynku detalicznym występować. Czy to oznacza, że nie będziemy występować na rynku instytucjonalnym? Pewnie nie. Będziemy nadal występowali na tym rynku, aczkolwiek częstotliwość naszych emisji, kwoty emisji, to wszystko będzie ustalane w ścisłej współpracy z mBankiem w kontekście potrzeb zapewnienia finansowania długoterminowego" - powiedział Petelewicz.

Hipoteczne listy zastawne to dłużne papiery wartościowe emitowane przez banki hipoteczne. Każdy list jest zabezpieczony portfelem udzielonych przez bank kredytów mieszkaniowych oraz majątkiem własnym banku.

"Istnieje potrzeba na rynku rozwiązania, które będzie regularne, które będzie proste, które będzie łatwo wytłumaczalne i takie, które umożliwi naszym klientom przejście od strony depozytowej do inwestycji, pozwoli postawić ten pierwszy krok. Jest to spójne z naszą filozofią upraszczania finansów i tworzenia rzeczy łatwych dla klientów" - powiedział wiceprezes mBanku ds. bankowości detalicznej Krzysztof Bratos.

Bankowcy ocenili, że emisja powinna cieszyć się zainteresowaniem klientów banku.

"Trudno nam dzisiaj powiedzieć, jak wolumen rozłoży się pomiędzy klientów bardziej zamożnych, a tych detalicznych, ale naszą intencją jest demokratyzacja inwestowania i demokratyzacja także listów zastawnych" - powiedział Bratos.

Marek Lusztyn, wiceprezes mBanku oraz przewodniczący rady nadzorczej mBanku Hipotecznego podał, emisja listów zastawnych jestem też elementem redukcji luki terminowej, czyli niedopasowania między zapadalnością na przykład kredytów mieszkaniowych, a pasywami służącymi do ich finansowania.

"Należy pamiętać o tym, że aktywa hipoteczne są instrumentami, które są kontraktowo na bardzo długie okresy czasu, do 20, 30 lat, a finansowane są one depozytami, które kontraktowo są na dużo krótsze okresy czasu i banki w Polsce są zapraszane przez Komisję Nadzoru Finansowego do wydłużania kontraktowych terminów pasywów" - powiedział Lusztyn.

Pierwszą od około 100 lat emisję listów zastawnych skierowaną do klientów detalicznych przeprowadził w 2025 roku PKO Bank Hipoteczny.

(PAP Biznes)

seb/ gor/

udostępnij: