Answear miał w II kw. 22,1 mln zł zysku EBITDA oraz 8,3 mln zł zysku netto
Answear miał w drugim kwartale 2026 roku 22,1 mln zł zysku EBITDA oraz 8,3 mln zł zysku netto - podała spółka w raporcie wynikowym. Konsensus PAP Biznes zakładał 21,9 mln zł wyniku EBITDA oraz 7,8 mln zł zysku netto.
Ponadto Answear odnotował w II kw. 436,3 mln zł przychodów, co było wynikiem o 1,2 proc. większym od konsensusu PAP Biznes.
Zysk operacyjny wyniósł 16 mln zł wobec oczekiwań na poziomie 15,5 mln zł. Marża brutto poprawiła się o 1,3 pp. do 44,9 proc.
"EBITDA wzrosła w II kwartale o 8,9 proc. rdr. Wsparły ją niższe wskaźniki kosztowe w marketingu i logistyce. Ograniczyły ją natomiast trzy pozycje, których nie było rok wcześniej: odpis 1,8 mln zł na starsze zatowarowanie PRM, rezerwa na premie za cel marżowy oraz koszty rozwoju w kluczowych obszarach technologii, sztucznej inteligencji i lojalizacji klienta" - powiedział cytowany w komunikacie prasowym Jacek Dziaduś, wiceprezes ds. finansowych Answear.com.
Dodał, że pełny efekt optymalizacji wydatków marketingowych będzie widoczny w drugiej połowie roku, przede wszystkim w IV kwartale.
"Poprawę widać też w bilansie. Cykl konwersji gotówki skrócił się o 33 dni, do 121 dni, a dług netto spadł o 28,7 proc. rdr, do 136,1 mln zł. Daje nam to silną pozycję finansową i przestrzeń na dalszy rozwój" - powiedział CFO.
Jak podano w komunikacie, sprzedaż na rynku krajowym zwiększyła się o 22,1 proc. rdr, a udział Polski w przychodach grupy sięgnął 31,0 proc., o 3,5 pp. więcej niż przed rokiem. Złożyły się na to trzy czynniki. Pierwszym są udane kampanie szerokozasięgowe, które podniosły rozpoznawalność marki. Drugim jest zbliżenie do klienta poza internetem: Answear Concept Store działa jako przestrzeń doświadczeń i spotkań z markami, uzupełnia kanał online i pomaga budować relację z klientem. Trzecim jest dobra kondycja polskiego konsumenta, która sprzyja zakupom w segmencie premium.
"Drugi kwartał potwierdził kierunek, który konsekwentnie realizujemy. Marża rośnie u nas szybciej niż sprzedaż, bo udoskonalamy sposób budowania oferty. Stawiamy na trafnie dobrane i w sposób ciągły selekcjonowane marki oraz głębsze zamówienia tam, gdzie widzimy najlepszą odsprzedaż" - skomentował prezes Krzysztof Bajołek.
Spółka podała też, że zmiana sposobu zamawiania towaru jest jej główną dźwignią marży. Answear.com nie rozbudowuje asortymentu, lecz go wymienia. Liczba modelokolorów spadła o 9,6 proc. rdr, a liczba marek wzrosła do 1 080, o 25 więcej niż przed rokiem.
"Realizujemy plan, który przedstawiliśmy w maju. Zapowiadaliśmy wtedy wyższą dynamikę sprzedaży, wyższą marżę brutto, niższy udział kosztów marketingu oraz optymalizację zatowarowania i pozyskiwanie nowych marek premium. Wyniki II kwartału potwierdzają każdy z tych punktów, a poprawa rentowności EBITDA jest w toku" - skomentował Bajołek.
"W drugie półrocze wchodzimy lepiej przygotowani. Pozyskane marki zaczynają pełny sezon, a budżety zakupowe zbudowaliśmy według usprawnionej metodyki, w oparciu o analizę danych o odsprzedaży. Równolegle wzmacniamy zespoły w obszarach danych, marketingu cyfrowego, lojalizacji klienta i sztucznej inteligencji. Po AI sięgamy tam, gdzie widzimy zwrot z inwestycji i gdzie nie odbywa się to kosztem jakości przekazu. Tak przygotowana organizacja powinna dalej skalować biznes i poprawiać wyniki" - dodał prezes.
(PAP Biznes)
tom/ ana/
