Byliśmy w Antwerpii, jednym z największych portów świata, gdzie Trans Polonia widzi największy potencjał wzrostu | StrefaInwestorow.pl
Obrazek użytkownika Paweł Biedrzycki
05 cze 2017, 11:57

Byliśmy w Antwerpii, jednym z największych portów świata, gdzie Trans Polonia widzi największy potencjał wzrostu

Większości osób Antwerpia z pewnością kojarzy się gównie z diamentami. Tymczasem to właśnie tutaj znajduje się jedno z największych centrów przeładunkowych na świecie. W promieniu 500 km od portu w Antwerpii zlokalizowane jest 60% siły nabywczej Europy. Na terenie Portu występuje największa koncentracja firm chemicznych na świecie i to tutaj szans na dynamiczny wzrost upatruje też giełdowa Trans Polonia, która zorganizowała całą wyprawę.

Antwerpia, czyli zagłębie przemysłu chemicznego

Giełdowa Trans Polonia to największa firma przewozowa w naszej części Europy, która specjalizuje się w transporcie płynnych towarów – paliw, chemikaliów, asfaltów i produktów spożywczych. Dysponuje flotą około 500 cystern, którą zamierza dalej powiększać. Jednym z segmentów jej działalności jest przewóz chemikaliów płynnych. To w nim spółka upatruje największych perspektyw na wzrost. Jednym z powodów jest rosnący rynek i coraz silniejsza pozycja spółki w rejonie Antwerpii. Dzięki wiarygodności i skali działalności, Trans Polonia już teraz regularnie współpracuje z największymi koncernami chemicznymi na świecie, transportując dla nich surowce i produkty. Teraz jest gotowa, aby przyspieszyć i zainwestować w większy rozwój swojej floty.

Od samego początku istnienia Trans Polonii, Antwerpia była bardzo ważnym miejscem na mapie Europy. Nasza koncepcja przewozu chemii płynnej w relacjach międzynarodowych zakładała połączenia pomiędzy portami ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia), a nowymi członkami Unii. Chcieliśmy pokazać inwestorom skalę działalności przemysłu chemicznego na miejscu, który w coraz większym stopniu możemy obsługiwać. Port w Antwerpii bez wątpienia znajduje się w czołówce największych portów w Europie i na świecie i w tym regionie widzimy swoje duże szanse na wzrost skali działalności.

Powiedział Prezes Trans Polonii Dariusz Cegielski

Wyjazd, fachowo nazywany study-tour, rozpoczął się w czwartek 1 czerwca i potrwał dwa dni. Oto krótka relacja z tego wydarzenia, w której postaramy się pokazać to, co zobaczyliśmy i czego ciekawego się dowiedzieliśmy.

Uczestnicy wyjazdu do Antwerpii na tle ciężarówki Trans Polonia do przewozu chemikaliów
Uczestnicy wyjazdu do Antwerpii na tle ciężarówki Trans Polonia do przewozu chemikaliów

Lokalizacja, lokalizacja i... lokalizacja, czyli piękne miasto Antwerpia 

Lot do Brukseli trwał dość krótko, bo około 1 godzinę i 45 minut. Ze stolicy Belgii musieliśmy się jeszcze dostać się do oddalonej o 45 km Antwerpii. Tutaj pojawiła się pierwsza niespodzianka, bo pomimo, że podróżowaliśmy autostradą, to cała droga zajęła nam grubo ponad godzinę. Powodem były korki i wszechobecny sznur samochodów ciężarowych - w obydwu kierunkach. Z tego też powodu w piątek z powrotem na lotnisko na popołudniowy lot wracaliśmy pociągiem, bo miejscowi zapewniali nas, że autokarem to może potrwać nawet 3 godziny. Do korków szybko musieliśmy się przyzwyczaić, bo po prostu były wszechobecne.

Prezes Trans Polonii Dariusz Cegielski tłumaczył, że jest to cena za sukces, jaki odniósł Port w Antwerpii. Przypływający tam towar musi trafić w jakiś sposób na ląd. Cześć towaru, zwłaszcza duże zamówienia, podróżuje koleją, ale niestety pociąg nie wszędzie dociera i jest stosunkowo wolny. W świecie gdzie liczy się elastyczność, szybkość i czas, transport kołowy za pośrednictwem ciężarówek, jakim zajmuje się Trans Polonia, jest po prostu nie do zastąpienia i to się nie zmieni.

Ciężarówki polskiej firmy w Belgijskim porcie. Dobrze się prezentują, prawda
Ciężarówki polskiej firmy w Belgijskim depo kontenerowym Van Loon. Dobrze się prezentują, prawda?

Depo kontenerowe

W czwartek 1 czerwca około 10:30 dotarliśmy do pierwszego punktu naszej wyprawy, czyli depo kontenerowego Van Loon, z którym współpracuje Trans Polonia. Tutaj przywożone są tankkontenery ze statków, czyli pojemniki, w których można wozić płyny. Bywa, że to z tego rodzaju miejsc Trans Polonia przepompowuje chemię płynną na swoje pojazdy, aby rozwieść ją po Europie. To nie jest jednak reguła, bo najczęściej towar jest dowożony i odbierany bezpośrednio od klienta.

Mycie cystern to jeden z najważniejszych etapów w procesie transportu chemikaliów
Mycie cystern to jeden z najważniejszych etapów w procesie transportu chemikaliów

W depo kontenerowym odbywa się m.in. mycie cystern, jak się przekonaliśmy jedna z najważniejszych czynności w transporcie chemikaliów płynnych. Prezes Trans Polonii tłumaczył, dlaczego jest to tak istotne. O ile w transporcie paliw proces nie jest konieczny, to w przypadku chemii płynnej różne substancje przewożone bezpośrednio po sobie mogą wejść w reakcję, dlatego cysterna przed każdym nowym zleceniem musi być umyta i czysta.

Przeładunek tank-kontenerów w porcie w Antwerpii
Przeładunek tank-kontenerów w porcie w Antwerpii

W depo kontenerowym przetrzymywane są zarówno czyste, jaki i czekające na umycie tankkontenery. Van Loon również naprawia uszkodzone jednostki. Często cykl życia tankkontenerów, które pływają na statkach to 20 – 30 lat. One również muszą być przed każdym nowym transportem umyte. W większości wszystkie są leasingowane od specjalizujących się w tej usłudze firm. Różne rodzaje chemii mają różne rodzaje tankkontenrów. Różnią się one grubościami ścian, systemem grzewczym, chłodzącym – wszystko dostosowane do towaru jaki ma być nimi transportowany.

Tego rodzaju depo kontenerowych jest oczywiście w Antwerpii więcej. Potrzeby są bowiem ogromne. Wszystkie tankkontenery, które trafiają do portu muszą być umyte, cysterny, które chemię przywożą i wywożą również.

Po południu odwiedziliśmy inne depo, z którym Trans Polonia współpracuje czyli VAN Moer Group. Wszystkie firmy pracują od poniedziałku do soboty, zazwyczaj od rana do wieczora.

Tankkontenery, tankkontery i... tankkontery. Czekają na cieżarówki Transpolonii, które rozwiązą je po całej Europie
Tankkontenery, tankkontery i... tankkontery czekają w Depo Van Moer.

Największe zagęszczenie firm chemicznych na świecie

Chociaż lot powrotny do Warszawy mieliśmy dopiero o 19:30 to do Portu w Antwerpii musieliśmy ruszyć 2 czerwca z samego rana. Szybko zorientowaliśmy się dlaczego. Wystarczy zerknąć na mapę, aby zobaczyć, że sam port jest większy od całej Antwerpii, a w planie dnia była wycieczka autokarowa po najważniejszych jego punktach.

Siedziba Portu w Antwerpii

Na początek trafiliśmy do siedzimy portu, gdzie mieliśmy zaplanowane spotkanie z władzami tego miejsca. Naszym oczom ukazał się jeden z ciekawszych budynków Antwerpii. Obok przepięknej katedry, ratusza i dworca kolejowego to jeden z najbardziej charakterystycznych budynków miasta. Stojący u wejścia do portu budynek to połączenie starej zabytkowej budowli z nowym biurowym charakterem.

Centrum zarządzania portem w Antwerpii. Projektant miał rozmach
Centrum zarządzania portem w Antwerpii, który stoi przy jego wjeździe

Wraz z powiększającą się skalą działalności władze portu postanowiły rozbudować swoją siedzibę. Dobudowanie szklanej części w kształcie okrętu kosztowało 100 mln Euro. Jednym się cały budynek podoba, a drugim nie. Nikt jednak nie przechodzi obok niego obojętnie.

W środku przedstawiciele portu zaprezentowali nam model jego działania. Właścicielem jest Belgia, a obsługą inwestycji zajmują się władze lokalne. Celem całego przedsięwzięcia nie jest zysk spółki, tylko przychód w postaci podatków od przybywających tutaj towarów i mających siedzibę firm.

W związku z tym władze portu oferują koncesje na terenie portu pod inwestycje od 20 do 40 lat. Ze swojej strony dają całą infrastrukturę i obsługę. Robią co mogą, aby ich klienci mogli prowadzić swój biznes jak najlepiej. Liczba firm działających bezpośrednio w porcie jest ogromna. Aktualnie prowadzone są w nim inwestycje o wartości 1,6 mld Euro. Na terenie portu ma miejsce największa koncentracja firm chemicznych na świecie. Tutaj swoją działalność prowadzą takie firmy jak Kuraray, BASF, DOW czy Praxair. W wielu przypadkach bezpośrednio na miejscu odbywa się produkcja. W porcie w Antwerpii zlokalizowana jest największa rafineria spółki Total, obok znajduje się rafineria Exxon Mobile, ale też rafineria ATPC i Independent Belgium Rafinery.

Instalacja japońskiej firmy chemicznej Kuraray w porcie w Antwerpii. Rury ciągną się kilometrami
Instalacja japońskiej firmy chemicznej Kuraray w porcie w Antwerpii. Rury ciągną się kilometrami

Jednym z najważniejszych powodów sukcesu portu jest jego lokalizacja. Atutem jest to, że jest zlokalizowany 100 km w głąb lądu, co skraca drogę do ostatecznych celów. Kolejnym atutem jest to, że w promieniu 500 km zlokalizowane jest 60% siły nabywczej Europy. Stąd zaopatrywana jest w towary cała Europa Zachodnia, ale też nasza część Europy, z Rosją, Białorusią i Ukrainą włącznie. W 2016 roku przez port przeszło 214 mln ton towarów. Około 1/3 kontenerów jakie przychodzą są związane z branża chemiczną. Dla porównania, w minionym roku w porcie w Gdyni przeładowano 19,6 mln ton towarów.

Nie boimy się trudnych towarów - powiedział nam na prezentacji przedstawiciel Portu w Antwerpii - bo chcemy zawsze dawać wartość dodaną do łańcucha dostaw.

Wycieczka autokarowa w porcie

Skalę przedsięwzięcia mogliśmy też zobaczyć w trakcie świetnie zorganizowanej wycieczki autokarowej po porcie. Przez okno, oraz korzystając z interaktywnych tabletów, mieliśmy okazję zobaczyć skalę całego przedsięwzięcia. Port w Antwerpii jest niezwykle uniwersalny i dostarczane są do niego najróżniejsze towary. Od chemii i paliw zaczynając, przez stal i inne surowce, a na samochodach, kawie i bananach kończąc.

Fabryki, rafinerie, czy przeładownie ciągną się kilometrami i nie mają końca. Firmy chętnie prowadzą tutaj biznes ze względu na zachęty inwestycyjne od państwa, bezpieczeństwo prawne i geograficzne oraz świetną infrastrukturę.

Antwerpia, kluczowy punkt na mapie rozwoju Trans Polonii

Sam port w Antwerpii to ogromny rynek dla Trans Polonii, na którym polska firma buduje swoją pozycję od dawna. W regionie od kilku lat pracują przedstawiciele spółki, którzy dbają o nowe zlecenia. Firma w ciągu kilku lat zbudowała swoją pozycję, którą zaczęli doceniać najwięksi gracze przemysłu chemicznego. Teraz spółka chce przyspieszyć i zainwestować w rozbudowę floty transportowej, umożliwiającej przewożenie płynnych chemikaliów.

W Antwerpii prowadzą działalność wszystkie liczące się koncerny chemiczne na świecie. Mają w związku z tym ogromne potrzeby logistyczne. To duża szansa dla Trans Polonii, bo może zwiększyć swoją obecność w tym regionie i stać się liczącym partnerem dla kluczowych graczy europejskiego przemysłu chemicznego.

Mówi Krzysztof Kuper, przedstawiciel Polskiego Domu Maklerskiego, który uczestniczył w wyjeździe

W całym wyjeździe wzięło udział 25 osób, z czego większość stanowili przedstawiciele instytucji finansowych. Spółka w czerwcu planuje przeprowadzić emisję akcji w celu sfinansowania swojego planu inwestycyjnego w rozbudowę floty pojazdów. Filarem wzrostu działalności ma być właśnie segment przewozu chemikaliów, co przedstawiciele spółki pokazywali w czasie naszego wyjazdu. Spółka zakłada nabycie ok. 112 jednostek, z czego cysterny chemiczne będą stanowić połowę. Trans Polonia notuje też pozytywną dynamikę wzrostów w segmencie przewozu paliw oraz odreagowanie w segmencie transportu asfaltów. Emisja jest dedykowana instytucjom finansowym, ale mogą się też na nią zapisywać inwestorzy indywidualni, którzy zgłoszą się bezpośrednio do obsługującego transakcję domu maklerskiego Trigon.

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.