Wezwanie na akcje spółki Tarczyński coraz bliżej końca. 3 rzeczy, które warto o nim wiedzieć | StrefaInwestorow.pl
Obrazek użytkownika Piotr Kwestarz
23 lut 2018, 10:08

Wezwanie na akcje spółki Tarczyński coraz bliżej końca. 3 rzeczy, które warto o nim wiedzieć

Zmiany regulacyjne oraz utrzymujący się brak popytu na polskie akcje sprawia, że na rynku mamy wysyp wezwań na akcje. Większość po podwyższeniu ceny kończy się sukcesem. Obecnie trwa wezwanie na akcje spółki Tarczyński #TAR. Wzywający argumentują swoją decyzję tym, że spółka zamierza przeprowadzić duże zmiany, których efekty będą długoterminowe.

#1: Nowe plany inwestycyjne spółki Tarczyński

Tarczyński to spółka rodzinna założona 27 lat temu. Od ponad ćwierć wieku produkuje wędliny i przekąski mięsne. Obecnie firma posiada trzy zakłady produkcyjne. Wytwarza wyroby mięsno-wędliniarskie pod markami „Tarczyński”. Celuje w segment premium. Najbardziej rozpoznawalnymi produktami są Kabanosy Extra i Exclusive, Wędliny z Fileta i Wędliny z Kotła.

W planach na najbliższe lata Tarczyński ma m.in. znaczną intensyfikację wydatków inwestycyjnych i marketingowych. Jest ona związana przede wszystkim z koniecznością zwiększenia mocy produkcyjnych, ale też rozwojem nowych produktów i wejściem na rynki zagraniczne.

- Wynika to z potrzeby strategicznej ucieczki do przodu, nieustannej pracy nad innowacyjnością zarówno produktową, jak i procesową oraz reagowania na zmiany zachodzące na konkurencyjnym rynku. Widzimy konieczność ponoszenia dużych wydatków w najbliższych latach na kreację nowych produktów w kategorii przekąsek mięsnych. Ponadto, aby rosnąć, spółka zmuszona jest szukać nowych odbiorców poza granicami kraju. Wobec tego rozważamy także ekspansję zagraniczną - tłumaczy Dawid Tarczyński, Dyrektor EJT Investment S.à r.l. (podmiot wzywający).

#2: Wpływ planów na wskaźniki i dywidendę

Spółka deklaruje, że planowane wydatki inwestycyjne będą pokrywane głównie ze środków pochodzących z kredytu. Przełoży się to na znaczny wzrost zadłużenia a w konsekwencji na ograniczenie możliwości wypłaty dywidendy.

Zapowiadane wydatki inwestycyjne będą rosły. Już w 2017 r. były dwukrotnie wyższe od średniej z poprzednich dwóch lat. W 2018 i 2019 r., według planów zarządu, mają być jeszcze wyższe. Wzrosną też znacznie wydatki marketingowe. W 2017 r. spółka wydawała niewiele na promocję, ale od tego roku ten rodzaj kosztów ma się zwiększyć do poziomu z poprzednich lat, a nawet wyżej – do kilkunastu milionów złotych rocznie. Zarząd uzasadnia ich wzrost silną konkurencją i wysokim pozycjonowaniem cenowym swoich produktów.

Zarząd zwraca też uwagę na możliwy wzrost cen surowca, wieprzowiny, który stanowi około 70% kosztów produkcji. Mają one bezpośredni wpływ na wyniki spółki - im wyższa cena surowca, tym niższe wyniki:

- Ceny surowca podlegają dużym wahaniom. Indeks cen wieprzowiny ZMP wskazuje, że obecna cena mięsa wieprzowego znajduje się na dołku cyklu, ale od kilku tygodni zaczyna wyraźnie rosnąć. Przewidujemy że po okresie niższych cen na początku 2018 roku w kolejnych miesiącach dojdzie do jej odbicia – tłumaczy Dawid Tarczyński.

Jednocześnie, przewidywany przez spółkę, okres zwrotu z inwestycji jest relatywnie długi. Dlatego też wezwanie może być szansą wyjścia z inwestycji w spółkę dla inwestorów w szczególności nie akceptujących wysokich wskaźników zadłużenia.

Ticker
Wykres 1. Kurs akcji spółki Tarczyński SA od początku notowań na GPW (lata 2013-2018).

#3: Warunki wezwania na akcje Tarczyński i co się stanie jak do niego dojdzie

Wezwanie trwa do 28 lutego 2018 (środa). W tym czasie rodzina Tarczyńskich zamierza skupić wszystkie akcje będące obecnie w obrocie i osiągnąć 100% udziałów głosach. Początkowo cena za jedną akcję została ustalona w wysokości 10,50 zł, czyli wyższej o kilka procent od średniej z okresu 3 i 6 miesięcy poprzedzających wezwanie. Jednak po negocjacjach z funduszami w połowie lutego wzywający zdecydowali się na podniesienie oferowanej kwoty do 12,60 zł za jedną akcję, a 22 lutego na kolejne - do 14,00 zł za 1 akcję.

- Zdecydowaliśmy po raz kolejny o podniesieniu ceny, aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom akcjonariuszy mniejszościowych i potwierdzić, że Wzywający poważnie podchodzi do ich roli w spółce. Cena 14 zł za akcję jest o ponad 11% wyższa od poprzedniej i o ponad 33% od pierwotnej ceny wezwania. Zaproponowana cena jest ostateczna, wynika z rozmów prowadzonych z akcjonariuszami i stanowi w naszej opinii bardzo dobrą ofertę, szczególnie w kontekście wyzwań, przed jakimi stoi Spółka – mówi Dawid Tarczyński.

Jeśli wezwanie ostatecznie dojdzie do skutku i wzywającemu uda się skupić co najmniej 90% głosów, rozważy on rozpoczęcie procedury wycofania spółki z giełdy.

Kolejnym krokiem może być squeeze out, czyli procedura przymusowego wykupu akcji. Zanim do niego dojdzie, akcjonariusz mniejszościowy, który nie wziął udziału w wezwaniu, może natrafić na kilka problemów. Zostanie przez dłuższy czas z niepłynnymi akcjami, na które trudno będzie mu znaleźć nabywcę. Dodatkowym ryzykiem dla takiego inwestora może być ustalenie niższej ceny w przymusowym wykupie akcji, co jest uzależnione od terminu squeeze outu. Warto więc o tym pamiętać, analizując całą sytuację.

Podstawowe informacje o wezwaniu

12 grudnia 2017 r.Ogłoszenie Wezwania
30 stycznia 2018 r.Rozpoczęcie przyjmowania zapisów na akcje
28 lutego 2018 r.Zakończenie przyjmowania zapisów na akcje
5 marca 2018 r.Przewidywany dzień transakcji nabycia akcji na GPW
8 marca 2018 r.Przewidywany dzień rozliczenia transakcji nabycia akcji

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.