Zaatakował autokar Borussi Dortmund bo chciał zarobić na spadku akcji spółki | StrefaInwestorow.pl
Obrazek użytkownika Piotr Rosik
21 kwi 2017, 09:41

Zaatakował autokar Borussi Dortmund bo chciał zarobić na spadku akcji spółki

Siergiej W., który podłożył bombę pod autokar drużyny piłkarskiej Borussia Dortmund, próbował w ten sposób wywołać spadek ceny akcji klubu i na tym zarobić – taką informację podał dziś rano prokurator generalny Niemiec. Jeśli to prawda, to nie byłby pierwszy przypadek w historii, gdy terroryści próbują zarobić na spadku wycen firm.

15,000 opcji typu put na akcje Borussi Dortmund posiadał w dniu zamachu Siergiej W., obywatel Niemiec i Rosji. Opcje tego rodzaju pozwalają na zarobek, gdy cena aktywa spada. Podkładając bombę pod autokar klubu piłkarskiego, Siergiej W. próbował zarobić – tak wynika z ustaleń niemieckiej prokuratury.

Gdy popatrzymy na notowania Borussi, trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, że efekt zamachu na autokar nie był tak spektakularny, jak spodziewał się Siergiej W. Do zamachu doszło 11 kwietnia około 19:00, już po zamknięciu sesji. 12 kwietnia akcje Borussi podrożały o 1,75 proc.

Wykres 1. Notowania akcji Borussi Dortmund

dort
Źródło: Stooq

11 września 2001 roku terroryści zarobili na spadku wycen linii lotniczych

Zamach na autokar Borussi to nie byłaby pierwsza próba zarobienia na spadku ceny akcji przez terrorystę. „Atak z 11 września 2001 roku na nowojorskie wieże WTC był największym przestępstwem typu insider trading w historii” – stwierdziła kilka lat temu International Organisation of Securities Commissions.

Przypuszcza się, że terroryści - za pośrednictwem osób z nimi powiązanych – w ciągu kilku dni poprzedzających zamachy kupili gigantyczne ilości opcji put na akcje kilku linii lotniczych (British Airways, United Airlines, American Airlines) oraz banków, które miały siedziby w pobliżu miejsca zamachu (Morgan Stanley, Merrill Lynch). Walory tych spółek po zamachu dynamicznie zniżkowały, a terroryści mogli zarobić na tym ponad 15 mln USD – wynika z badania przeprowadzonego przez Hugh McDermotta, ekonomistę Charles Sturt University.

Oficjalnie jednak nic takiego nie miało miejsca. Komisja amerykańskiego rządu federalnego w raporcie dotyczącym zamachów z 11 września 2001 roku napisała: „Śledztwo nie przyniosło dowodów na to, że osoby, które posiadały wiedzę o nadchodzących zamachach, zarobiły na transakcjach na papierach wartościowych po zamachach”.

Inwestorzy coraz chłodniej reagują na zamachy

Wszystko wskazuje jednak na to, że inwestorzy coraz mniej nerwowo reagują na zamachy terrorystyczne. Tylko 37 proc. ataków dokonanych w okresie od początku listopada 2014 roku do końca lipca 2016 roku miało znaczący wpływ na zachowanie się giełdy w kraju, w którym zamach został dokonany – wynika z badania przeprowadzonego przez naukowców z Uniwersytetu im. Księcia Mohammada Bin Fahda, które zostało przedstawione niedawno podczas 1st International Conference on Advanced Research w Bahrajnie.

Zbadany okres obejmuje tak głośne zamachy, jak ten z 13 listopada 2015 roku w Paryżu czy ten z 14 lipca 2016 roku w Nicei. Zerknijmy zresztą na indeks francuskiej giełdy CAC40 – okazuje się, że jego reakcja na te zamachy była nader skromna. 13 listopada 2015 roku to był piątek, do zamachów doszło już po sesji. W poniedziałek 16 listopada 2015 roku CAC40 spadł o ledwie 0,1 proc. Dalej: 14 lipca 2016 roku to był czwartek, CAC40 urósł o 1,2 proc., a następnego dnia poszedł w dół o ledwie 0,3 proc.

Nie tylko francuskie indeksy pozostają nieczułe na zamachy. W niedzielę 26 czerwca 2016 roku doszło do krwawego ataku na lotnisku w Stambule. W poniedziałek turecki indeks XU100 poszedł w dół o ledwie 0,3 proc., a cały tydzień okazał się dla niego rewelacyjny: urósł o 3,4 proc.

Nie mamy najmniejszej wątpliwości, że to, iż inwestorzy nie dają się zastraszyć terrorystom, jest wielce pozytywną wiadomością. Logicznie rzecz biorąc powinno być coraz mniej prób zarobienia na akcjach w ten jakże niemoralny sposób. Niestety, nie można wykluczyć, że kolejne tego typu próby będą w przyszłości podejmowane...

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.